21.01.2019, 10:57 | czytano: 11863

Śmierć w samochodzie

Arch. Podhale24.pl
Wczoraj zakopiańscy policjanci zostali wezwani na Olczę do nieprzytomnego mężczyzny, który siedział za kierownicą samochodu.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna żyje, ale ma bardzo słaby puls. Wezwali ratowników medycznych, a sami przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy. Niedługo potem nieprzytomnego mężczyznę, którego stan stale się pogarszał, przejęli ratownicy, ale mimo wielu prób nie udało się go uratować. Zmarły to 53-letni mieszkaniec Zakopanego.
r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Zasmucona Beata22.01.2019, 09:31
Nie powinien spać w samochodzie w takie mrozy
greg22.01.2019, 09:09
Fred.Tylko rozalony lekarz mogł to napisac.
Fred kantorowiec czy Merkury?21.01.2019, 20:25
*** Ratownik medyczny to osoba naprawdę kompetentna i w razie "w" on pierwszy udzieli Ci pomocy
Jaa21.01.2019, 20:02
Lekarz? A wiesz czym się zajmuje lekarz? Pisaniem papierków i wydawaniem poleceń dla ratowników. Tak to teraz wygląda, że los pacjenta jest głównie w rękach ratowników i to im wszystko zawdzięczamy a nie lekarzom których stać jedynie na słowa " przecież wiecznie żyć nie będzie"
fred21.01.2019, 15:45
Ratownik co to sa osoba?A gdzie lekarz ?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl