27.02.2019, 11:59 | czytano: 5131

5000 złotych nagrody za wskazanie narciarza, który staranował na stoku 6-latka i połamał mu obie nogi

Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie wyznaczył nagrodę w wysokości 5000 zł za informację, która przyczyni się do znalezienia narciarza, sprawcy wypadku na Kotelnicy Białczańskiej w Białce Tatrzańskiej.
Do wypadku doszło w piątek. Dorosły mężczyzna zjeżdżający na nartach z impetem uderzył w 6-latka, który uczył się jeździć na nartach pod okiem ojca. Chłopiec ze złamanymi nogami trafił do szpitala. Sprawca wypadku nie zatrzymał się, aby sprawdzić czy coś dziecku się stało i odjechał. Od tego czasu szuka go policja.
- Poszukujemy świadków zdarzenia jak również informacji na temat zbiegłego uczestnika wypadku. To około 30-letni mężczyzna, który tego dnia ubrany był w niebieską kurtkę, spodnie narciarskie czerwonymi elementami, kask i gogle.
Policjanci mi.in. na podstawie monitoringu podejmują czynności zmierzające do zidentyfikowania nieodpowiedzialnego narciarza - mówi asp. szt. Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji.

Osoby, które widziały ten wypadek lub posiadają jakąkolwiek wiedzę na temat jego przebiegu albo tożsamości poszukiwanego narciarza proszone są o kontakt z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem pod nr tel. - 18 20 23 400. Policja gwarantuje anonimowość.

Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie wyznaczył nagrodę w wysokości 5000 zł za informację, która przyczyni się do identyfikacji zbiegłego narciarza.

oprac. r/
zobacz także
komentarze
Rodzic28.02.2019, 01:10
Ja jestem za podzieleniem stoków na dziecięce i dorosłe. Nie będą dzieci miały styczności z pijanymi i LGBT
ens27.02.2019, 23:16
Na pewno kierowca KTT, doswiadczenie i styl jazdy pokazał nawet na stoku.
security27.02.2019, 23:05
... i proszę okazuje się, iż kasa na bezpieczeństwo i zabezpieczenia pobrana a tu nawet kamer ni ma, ale jaja!!!
nikt27.02.2019, 21:50
@tito masz pewnie rację, jakby był monitoring to by dawno pokazali jego twarz.
Liczą że ktoś może akurat nagrał moment wypadku telefonem, ewentualnie gościa w tym "stroju" na stoku.
Lepsze kamery są pewnie w knajpach koło stoku i pensjonatach przy stoku, gość jakoś musiał opuścić Banie
kiki27.02.2019, 19:25
bramki robią zdjęcia-sam widziałem, tyle, że zdjęcie mogł mieć w kasku i w goglach i co ono da?
inna sprawa, że dlaczego wszyscy zakładają, że to polak?a jeżeli sprawca nie jest obywatelem unii europejskiej i siedzi już u siebie np w kijowie i nawet nie wie,że go gdzieś tam w dalekiej polsce ktoś szuka :D
Jak nagroda to nagroda27.02.2019, 18:51
A jak się sam wskaże to również otrzyma nagrodę? :)
k27.02.2019, 17:24
Przecież musi byc na monitoringu. Jak nie przy bramkach to na którymś z parkingów . Taki obiekt MUSI mieć sprawny monitoring bo bezpieczeństwo w takiej ciżbie jest najważniejsze. I to powinien zapewnić właściciel a jak nie to zwinąć interes.
pytia27.02.2019, 17:18
To policja jeszcze nie złapała sprawcy ? Może on już w pracy w Warszawie , a my szukamy go na Podhalu?
Marian27.02.2019, 16:29
Taki kretyn to powinien sam się zgłosić.A jak nie to niech go sumienie zagryzie!!!!!
ja27.02.2019, 16:06
@medyk przy tch kamerach co mają nawet nie rozróżnisz koloru ubrania gościa ha ha
LudzikUSA27.02.2019, 15:24
kawal chama za wszelka cene zlapac drania i ukarac dla przykladu
tito27.02.2019, 14:29
@medyk jeśli go szukają to znaczy, że jednak bramka nie robi zdjęć, to kolejny mit wciskany przy kupnie skipasa, tak jak i ciemna barwa wody podczas sikania do basenów :-)
medyk27.02.2019, 13:25
monitoring to raz, ale przecież każda bramka robi zdjęcie twarzy narciarza podczas skanowania karty. heloł..! udostępnić wizerunek narciorza i znajdzie się raz dwa
ali27.02.2019, 13:22
sumienie go ruszy i sam sie zgłosi
Eug?ne-François Vidocq27.02.2019, 13:00
Czyli na monitoringu nic nie widać i ten zbrodzień może spać spokojnie (bo zakładam, że sumienia specjalnie nie ma, to go nie będzie budziło)..
nikt27.02.2019, 12:12
Niech pokażą wizerunek z nagrania, chyba mają na kotelnicy dobry monitoring.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl