14.03.2019, 11:40 | czytano: 16631

Co się wydarzyło na ulicy Smrekowej? Nieoficjalne informacje mówią o śmierci (zdjęcia)

Fot. Piotr Korczak
ZAKOPANE. Według niepotwierdzonych informacji, przed południem w jednym z domów miało dojść do awantury z użyciem narzędzia. Policja wyprowadziła z domu mężczyznę skutego kajdankami. Lokalne media podają, że jedna osoba nie żyje, a druga jest ranna.
"Gazeta Krakowska", powołując się na dyrektor zakopiańskiego szpitala Reginę Tokarz, podała, że jedna osoba nie żyje, a druga w bardzo ciężkim stanie trafiła na stół operacyjny.
Policja nie udziela jednak żadnych informacji w tej sprawie. Nie wiadomo, czy doszło do morderstwa, napaści czy nieszczęśliwego wypadku.

Na miejscu było kilka radiowozów policyjnych, pogotowie i straż pożarna. Szczegóły tragedii mają być podane do publicznej wiadomości w piątek.

r/pk/zdj. Piotr Korczak
zobacz także
komentarze
Golden Life15.03.2019, 18:06
Ja słyszałem żeto nie była jego mama ani żona tylko obca osoba z ziostrą swojo
Monika bez Stanika15.03.2019, 10:42
Cukier drożeje ludzie już nie wytrzymują
Nieznany15.03.2019, 02:29
Zabił Matkę Żonę ciężko zranił tego nie podali do wiadomości tak czytałem na 112
sdFGHJKL14.03.2019, 18:30
Zdjęcie nr1 to nie linie elektryczne tylko telefoniczne najpierw D.hu sprawdz dokładnie a potem pisz
oli14.03.2019, 16:00
Halny ,nie ma się co dziwić,tyle wariatów na Podhalu to nie ma cała Polska.
D.hu14.03.2019, 12:53
Nalot straszny jak by tam cały gang mieli rozbić zdjęcie nr.1 linie elektryczne prawie dotykają karetki i te rynny gdzie ta woda odpływa tak a propos.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl