20.11.2019, 10:39 | czytano: 5002

Agresja w szkołach gminy Raba Wyżna. Dyrektorzy ocenili problem

Arch. Podhale24.pl
Dyrektorzy szkół z gminy Raba Wyżna przedstawili radnym statystykę agresywnych incydentów i podjęte działania. Jak wynika z ich oceny, agresja nie jest dużym problemem, ale istnieje i trzeba z nią walczyć.
W gminie Raba Wyżna funkcjonuje osiem szkół podstawowych. Pierwszy wystąpił dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Skawie, Marek Kościelniak. – Największym naszym problemem, według mnie, jest to, że bardzo dużo odpowiedzialności spada na nas, jako szkołę, a nie na rodziców. Jak cokolwiek wydarzy się na terenie szkoły, to zawsze jest to jej wina, a nie rodziców. Szkoła służy do nauczania, nie ponosi 100% odpowiedzialności za wychowanie – stwierdził. Poinformował również, że w ubiegłym roku szkolnym miały miejsce dwie poważniejsze sytuacje. W stosunku do dwóch uczniów stwierdzono przemoc psychiczną i alienację. Sześć razy interweniowano w sprawach agresji fizycznej. Powstała jedna skarga rodziców na ucznia szkoły. – Ta skarga zaowocowała założeniem Niebieskiej Karty, bo stwierdzono przemoc w domu - zakończył.
W Szkole Podstawowej w Bielance nie stwierdzono agresywnych zagrożeń w minionym roku szkolnym. Z kolei w SP nr 3 w Skawie zwrócono uwagę na problem korzystania z terenu szkoły poza jej godzinami pracy. – Co weekend mamy tam totalne śmietnisko, butelki po alkoholu, papierosy. Zastanawiamy się, czy zamknąć ten teren. Jednak przychodzą tam rodzice z małymi dziećmi i korzystają z placu zabaw. Lepiej korzystać z boiska, niż siedzieć przed komputerem – zauważył dyrektor szkoły Robert Krupowski. Wspomniał również o dwóch sytuacjach kryzysowych, które dotyczyły wykluczenia z życia klasowego.

W SP w Sieniawie największym problemem jest używanie wulgaryzmów przez uczniów. Przedstawiciel Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Rokicinach Podhalańskich zwrócił uwagę na to jak ważna jest współpraca z rodzicami. Nie stwierdzono na terenie szkoły agresji rówieśniczej.

Dyrektor SP w Rabie Wyżnej, Stanisława Smółka, poinformowała, że miniony rok nie należał do łatwych z powodu dużej liczby uczniów. Na terenie szkoły było jedynie kilka sporadycznych sytuacji agresji, które wiązały się z miejscem zamieszkania uczniów.

W SP Podsarniu nie stwierdzono przypadków agresji fizycznej. Zdarza się natomiast agresja słowna. Odnotowano jeden przypadek cyberprzemocy. Podobnie jest również w SP w Harkabuzie.
Szkoły wdrażają działania, które mają na celu zapobieganie agresji wśród uczniów: spotkania z psychologami, pedagogami, grupowe oraz indywidualne rozmowy z uczniami i rodzicami, lekcje z policjantami, goprowcami, czy też z innymi przedstawicielami służb mundurowych, udział w akcjach charytatywnych, zajęcia radzenia sobie z emocjami, wyświetlanie filmów edukacyjnych. Są pogadanki na temat bezpieczeństwa w sieci i zagrożeń cyberprzemocy, cykl pogadanek z dietetykami, placówki wprowadzają zakazy używania telefonów komórkowych na terenie szkoły, dodatkowe zajęcia, aby dzieci integrowały się i miały wspólne cele.

Rabiańscy radni zwrócili uwagę, aby nie używać sformułowania „za moich czasów było inaczej”, ponieważ każdy był młody i chodził do szkoły. Agresja wśród uczniów istnieje od wielu lat, a z upływem czasu zmienia się jedynie jej forma i dostępność do niektórych rzeczy. Zaznaczono również, aby „dorastać razem z dziećmi”.

ao/
komentarze
stefan24.11.2019, 15:52
cyt.Dyrektor SP w Rabie Wyżnej, Stanisława Smółka, poinformowała, że miniony rok nie należał do łatwych z powodu dużej liczby uczniów. Na terenie szkoły było jedynie kilka sporadycznych sytuacji agresji, które wiązały się z miejscem zamieszkania uczniów.
To się Stasia popisała. Zapomniała dodać ile spraw zamiotła pod dywan wraz z P. pedagog o siedmiu boleści .
Tak naprawdę to ma rację bo największa agresja jest wśród nauczycieli tej placówki. To prawda ryba psuje się od głowy jaki dyrektor taka agresja (cicha , podstępna, z uśmiechem na twarzy). My rodzice to widzimy i czekamy.
bes stresowe wychowanie22.11.2019, 21:45
kiedyś bylem młody i dziękuje mamie i mam szacunek że czasem mi pokazała jak wygląda pasek, jakiś kabel guma i wąskie drzwi bo młodzi powinni mieć szacunek którego brakuje a oczy sie otworzą wtedy jak będzie za poźno...
Stop dostępowi do GIER !!!21.11.2019, 22:26
juz jak ja hodzolem to byla agresja , ja niewiem co im sie robi ze tak agresujom
Myslem ze to przez te gry co ogupiajom mlodych , balu
Praktyk21.11.2019, 05:27
Temat zawsze aktualny, takich problemów w szkołach jest wiele. Brak odpowiednich zajęć profilaktycznych. Jedna godzina w tygodniu z wychowawcą to kropla w oceanie potrzeb szkół w tym zakresie. A tu pedagog tylko na kilka godzin w szkołach lub nie ma go wcale, bo brak środków finansowych i koło błędne się zamyka.
To nasza smutna rzeczywistość, bo ciągle oszczędności w edukacji.
#prawnik20.11.2019, 12:56
Tak 100% na szkole a jesli rodzic chce decydowac o dziecku (tj.min o higienistce itp )to jest narzucane rodzice nie maja prawa nie wyrazic na cos zgody !!!!!!!!!!!!
asterix20.11.2019, 12:04
Pan Kościelniak dziwi się, że na szkoły spada 100% odpowiedzialności za dzieci, tylko że zapomniał kompletnie, że większość ludzi nie potrafi nawet się zająć sobą a co dopiero dziećmi, więc nie rozumiem kogo to dziwi, że na szkoły spada 100% odpowiedzialności za wychowanie dzieci, zwłaszcza ze wsi.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl