24.07.2020, 20:00 | czytano: 7393

Śliska zakopianka

Fot. Piotr Kuczaj
PODHALE. Późnym popołudniem spadł deszcz i na drogach od razu zrobiło się ślisko. Na serpentynach w Chabówce doszło do dwóch wypadków.
W obu sytuacjach - do pierwszej doszło na tzw. Patelniach, do drugiej przed wiaduktem, przy zjeździe do Rabki-Zdroju - samochody wpadły w poślizg i rozbiły się w fosie lub na barierkach. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
r/
komentarze
Kierowca z N.Targu25.07.2020, 10:05
Ten zakręt trochę się zacieśnia i przy odrobinie paniki tak się dzieje. Trzeba też nie najeżdżać na tą linie na poboczu,bo poślizg gotowy.
Gooral25.07.2020, 07:37
Noga z gazu i tyle. Choćby jaki kierowca był, auto z systemami bezpieczeństwa czy opony... Średnio po 3 latach opona traci pierwotne właściwości jezdne przy odpowiednim stylu jazdy i przechowywaniu. Na parkingach często jeszcze zimówki na "dojechanie" widać.
takitam.25.07.2020, 06:54
sam sie ledwo wybronilem. mialem moze 60 km/h, a droga byla lekko mokra. tam tak jest, moze profil zakretu, a moze poprostu zbyt ciezka noga...
baba24.07.2020, 22:26
Drogowcy znowu zawalili, nie posypali.
kierowca24.07.2020, 22:13
18 lat temu też miałam wywrotkę w tym samym miejscu w czasie mżawki, nic nikomu się nie stało tylko siniak od kierownicy został na udzie.wcześniej dziwiłam się jak kierowcy jeżdżą.Za dwa tygodnie w radiu ogłaszają , że przez niefrasobliwych kierowców muszą zmienić nawierzchnię w tym miejscu . No i dalej niefrasobliwi jeżdżą ?
nie ślepy24.07.2020, 21:31
Oj tam w czasie deszczu na tym zakręcie, to się idzie bardzo zdziwić...
Gryf24.07.2020, 20:02
Ślisko nie ślisko jakby jechał jak Bóg przykazał to by się nic nie stało.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl