21.08.2020, 12:55 | czytano: 1581

Finał obchodów upamiętniających ludność żydowską z Rabki i okolic

zdj. organizatora
RABKA-ZDRÓJ. Pod koniec lipca na cmentarzu Miejscu Pamięci w lasku za willą "Tereska" zamontowana została tablica upamiętniająca żydowskie ofiary z czasów II wojny światowej. Uroczyste odsłonięcie tablicy zaplanowano na 30 sierpnia, na zakończenie cyklu wydarzeń upamiętniających ludność żydowską Rabki i okolic.
Tablica została zamontowana na tylnej ścianie istniejącego pomnika, którego frontowa część z napisem „CZEŚĆ MĘCZENNIKOM POLEGŁYM Z RĄK LUDOBÓJCÓW HITLEROWSKICH 1941-1942” przestała być dostępna dla odwiedzających ten cmentarz. Stało się to w wyniku późniejszej, niż powstanie cmentarza, budowy ogrodzenia, prawie na styku z płytami nagrobnymi.
Na tablicy wypisano imiona i nazwiska oraz wiek 202 obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, którzy zostali zamordowani w Rabce w czasie II wojny światowej. Większość wymienionych osób została zamordowana podczas masowych egzekucji, przeprowadzonych przez załogę i kursantów niemieckiej Szkoły Dowódców Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Rabce, które odbywały się w lasku za budynkiem szkoły. W ten symboliczny sposób w Miejscu Pamięci za willą "Tereska" zachowano ślad istnienia poszczególnych osób, o których, wedle niemieckiego planu, świat miał zapomnieć.

Osoby te zidentyfikowano na podstawie relacji świadków oraz rejestru Żydów, wykonanego w czasie wojny przez Judenrat na polecenie komendanta Szkoły Dowódców Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Rabce, w którym to rejestrze odnotowywano daty likwidacji.

Inicjatorem powstania tablicy, wykonawcą projektu i organizatorem przedsięwzięcia był Zespół Historia Rabki w składzie: Narcyz Listkowski, Michał Rapta i Grzegorz Moskal. Projekt tablicy został uzgodniony z oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie i ta instytucja w całości sfinansowała realizację projektu. Wykonawcą tablicy była firma RS-Szlif Kamieniarstwo z Rabki-Zdroju. Ponadto przy projekcie zaangażowane były następujące osoby:
- Anna Janowska z domu Kleinberg ze Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu – współpraca i pomoc przy realizacji projektu,
- Karolina Panz – pomoc przy identyfikacji oraz weryfikacji nazwisk na tablicy,
- projektant i rzeźbiarz Wojciech Wasilewski - konsultacje merytoryczne i wizualne przy pracach projektowych nad tablicą,
- Alina Małocha, Jolanta Sternberg-Tarshish, Karen Forth, Varda Yaarim, Jakub Antosz-Rekucki, oraz dyrektor Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie Jonathan Ornstein - tłumaczenie polsko-angielsko-hebrajskie.

Powstanie tablicy było możliwe dzięki przychylności Wydziału Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz proboszcza Parafii Św. Marii Magdaleny w Rabce-Zdroju ks. dr. Pawła Duźniaka. Ważne dla powstania tablicy było również wieloletnie zaangażowanie i troska o historię tego miejsca ze strony Powiatu Nowotarskiego oraz Gminy Rabka-Zdrój.

Uroczyste odsłonięcie tablicy planowane jest 30 sierpnia 2020 roku na zakończenie, organizowanego przez Zespół Historia Rabki oraz oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, cyklu wydarzeń upamiętniających ludność żydowską Rabki i okolic.
Pierwsze wydarzenie odbędzie się 29 sierpnia o godzinie 17:00 w sali Teatru Lalek "Rabcio" w Rabce-Zdroju. Będzie to wykład pracownika Muzeum - Miejsca Pamięci w Bełżcu Ewy Koper pod tytułem „Miejsce pustki, cmentarzysko bez nazwisk – historia niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Bełżcu”. Dodatkowo foyer teatru wypełni wystawa pod tytułem „Niemiecki obóz zagłady w Bełżcu. Historia i relikty”. Jest to wystawa omawiająca historię obozu w świetle wykopalisk archeologicznych.

Drugie wydarzenie to Spacer Pamięci, który rozpocznie się 30 sierpnia o godzinie 16:00 na deptaku przed Kawiarnią Zdrojową. Zakończenie Spaceru Pamięci odbędzie się na cmentarzu znajdującym się za willą "Tereska" w Rabce, gdzie odbędzie się odsłonięcie tablicy upamiętniającej żydowskie ofiary niemieckiej Szkoły Dowódców Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa.

mat. pras., opr. s/
zobacz także
komentarze
Każdemu według jego ...21.08.2020, 20:38
Jeżeli ci pomordowani byli tacy jak ci żyjący, to wszystkim się należy "kilo"...
klio21.08.2020, 19:36
Pomordowanym ,to się należy.Szkoda tylko,że tak póżno.ŻYDZI ,nie bardzo chcą partycypytować w kosztach,ale jak widać coś dokładają.Dla mnie nie ważne jakiej narodowości czy wyznania są pomordowani,są oni niewinnymi ofiarami tych tragicznych czasów.Chylmy czoła przed nimi,czy nawet przed żołnierzami rosyjskimi,którzy się nie prosili,aby iść na wojnę i oddać swoje młode życie na obcej ziemi.Nie obalajmy pomników zwykłych ,prostych poległych ale możemy mieć zastrzeżenia do ich przywódców,którzy nas nie wyzwalali ale wprowadzali reżim.
histeryk21.08.2020, 13:00
nazwiska sprawców i ich czyny i narodowość też jest potrzebna
Zobacz pełną wersję podhale24.pl