02.10.2020, 19:06 | czytano: 5354

Prezentacje Nowotarskie - wystawa z problemami, tym bardziej warto ją obejrzeć (zdjęcia)

zdj. Szymon Pyzowski
NOWY TARG. - Początkowo tegoroczne Prezentacje miały nosić tytuł "Świat na głowie". Ale po spotkaniu z Danielem Urbaniakiem zapadła decyzja, że będzie to jednak "Nowy Targ Miasto sów" - mówi Anna Dziubas.
Jak dodaje kierująca galerią Jatki - "świat nadal będzie stał na głowie, a o sowach warto pamiętać"...
Wspomniany Daniel Urbaniak to nowotarski przyrodnik, który swoją pasją do ptaków, a sów w szczególności - zaraża coraz więcej osób.

Na zaproszenie Galerii Sztuki BWA Jatki odpowiedziało 19 twórców: Joanna Borowicz, Ewa Deskur - Kalinowska, Małgorzata Dudzińska - Kraskiewicz, Anna Dziubas, Piotr Frysztak, Anna Gostkiewicz, Wiesława Kazuś - Tylek, Dawid Kędzierski, Maria Zofia Mrożek, Marcin Ozorowski, Ewa Radwańska, Agnieszka Rokicka, Sławosz Smoleń, Marcin Stawicki, Piotr Timofiejczyk, Aneta Tworek, Emilia Voit, Gabriel Wolski, Monika Zygmunt-Inglot - i to ich prace można podziwiać w Jatkach. Każde z nich na swój sposób podeszło do tematu. - Artystów jest 19-stu, ale ja uważam, że jednak 20-stu. Ludmiła Figiel stworzyła bowiem piękny opis w katalogu do wystawy i jej praca też zasługuje na ocenę artystyczną. W katalogu znajdują się też teksty pana Daniela - mówi Anna Dziubas.

Niestety 29. Prezentacje Nowotarskie nie doczekają się wernisażu. Zaplanowane na piątek uroczyste otwarcie wystawy zostało odwołane wskutek wprowadzenia obostrzeń sanitarnych. Dostosowując się do nowych okoliczności - postanowiono zadbać o tradycyjny motyw muzyczny. Wobec braku możliwości zorganizowania koncertu w wykonaniu uczniów i nauczycieli Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Fryderyka Chopina - nagrano występ muzyków i jest on prezentowany w Jatkach. Panowie - Wojciech Inglot, Bartosz Bętkowski i Michał Peiker prezentują krótki popis jazzowy. Ciekawostką jest utwór, w którym wykorzystano pohukiwania sów.

Sama wystawa dostępna będzie do końca października, ale galerii będzie pozostawać przeważnie zamknięta. O możliwości obejrzenia ekspozycji trzeba się dowiadywać - kontaktując się z placówką.

s/ zdj. Szymon Pyzowski
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
As07.10.2020, 16:56
Ciekawe co Pani Ludmiła zobaczyła w sowich oczach? Czyżby chochoła, może ducha z dziadów, może milion monet, może gorczański las
Aga03.10.2020, 18:46
sowa jest ptakiem pospolitym takim jak gołąb czy wróbel. Tyle że prowadzi nocny tryb życia. O co to halo z tymi sowami? Ja rozumiem gdyby w NT żyły wielbłądy
maja03.10.2020, 17:00
Szkoda, że niewidoczne są podpisy twórców.
jj02.10.2020, 21:33
Moze i lepiej ze zamknieta :D Wiekszosc prac nie na temat - trochę na sile te prezentacje ...
Woziwodzianka02.10.2020, 21:03
Prace jak zawsze godne uwagi.
Gratulacje dla Wszystkich autorów wystawy.
Wielka szkoda, ze tyle pracy nie znajdzie zwieńczenia - wernisażu.
Jednak wpadniemy,jak będzie można.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl