27.10.2020, 09:45 | czytano: 4957

Ciąg dalszy wojny konserwatora z wójtem

Konserwator grozi gminie Łapsze Niżne karami za niewykonanie jego poleceń, a wójt tłumaczy się brakiem pieniędzy.
Zespół dworsko-pałacowy w Falsztynie bardzo często gości w swych progach urzędników Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie. Warto dodać, że obecny kierownik delegatury w Nowym Targu Paweł Dziuban, to były wójt gminy Łapsze Niżne i kontrkandydat wyborczy obecnego wójta Jakuba Jamroza w ostatnich wyborach na to stanowisko. Obaj panowie są w sporze.
Po każdej wizycie są zalecenie wykonania niezbędnych prac remontowych i renowacyjnych samego obiektu i wokół niego. Wśród nich jest całościowy remont przeciekającego dachu, wycięcie chorych drzew i uporządkowanie terenu wokół zespołu dworsko-pałacowego, który powstał na początku XX w. Zniszczony został jednak podczas pożaru w 1996 r.
Jak podkreśla wójt Jakub Jamróz , pokłosiem kontroli są oczywiście informacje o karach, które konserwator może nałożyć na właściciela obiektu zabytkowego za niewłaściwy nadzór i opiekę nad nim. Po ostatniej kontroli, która wykazała, że gmina nie wykonała wszystkich niezbędnych robót zleconych wcześniej przez konserwatora, grożą jej kary finansowe. Sięgać mogą nawet do 50 tys. zł.

Podczas ostatniej swojej wizyty urzędnicy nowotarskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Krakowie nakazali dokonanie zabezpieczenia obiektów zespołu dworskiego przed opadami atmosferycznymi poprzez remont pokrycia dachowego wraz z rynnami. Urząd gminy ma też dokonać uzupełnienia ubytków w zniszczonej elewacji.

- Nakazano nam również uporządkować teren wokół zespołu dworskiego poprzez wykoszenie trawy i usunięcie roślinności działającej destrukcyjnie na budynek – opowiada wójt Jamróz. – Musieliśmy uporządkować teren zieleni, przyciąć korekcyjnie korony drzew, a miejsca po cięciach pokryć środkami grzybobójczymi. Dodatkowo mieliśmy zlecić dokonanie badań dendrologicznych w przypadku zniszczonych elementów drzewostanu.

Wójt Jamróz, najbardziej był zaskoczony decyzją zobowiązującą urząd do dokonanie kolejnych nasadzeń. Jak twierdzi, wykonanie prac kosztowało ok. 50 tys. zł. - Trzeba było to robić dwa razy, ponieważ pierwsze nie odpowiadały panu kierownikowi Dziubanowi - twierdzi wójt Łapsz Niżnych.

O odpowiedzi na pytania dotyczące urzędniczych „przepychanek” wokół Falsztyna zwróciliśmy się do Magdaleny Miszczyk, rzeczniczki Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie.

Jak wyjaśnia, gmina dokonywała wycinki drzew rosnących na terenie zespołu parkowego w Falsztynie w związku z faktem, iż część drzew usychała. Stwarzały one zatem zagrożenie dla osób i mienia znajdującego się w ich sąsiedztwie. - Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przyrody za usuwane drzewa należy wykonać kompensację przyrodniczą w ilości takiej samej jak usuwane drzewa tj. za każde usunięte drzewo należy posadzić nowe – twierdzi Miszczyk. – (…) Gmina otrzymując pozwolenie na usunięcie drzew wiedziała zatem jakie wymagania muszą spełnić nowe nasadzenia, gdyż było to zapisane w treści pozwolenia. Wykonując nasadzenia zgodne z warunkami pozwolenia konserwatorskiego gmina sama naraziła się na konieczność wykonania nasadzeń zieleni powtórny raz.
Jak się bowiem okazuje, podczas kolejnej kontroli konserwator stwierdził, iż nowo posadzone drzewa nie spełniają parametrów określonych w ustawie o ochronie przyrody. Koniecznym było zatem wykonanie nowych nasadzeń.
Na szczęście na razie gminę Łapsze Niżne nie została nałożona kara finansowa za nieprzeprowadzenie wszystkich zaleceń pokontrolnych. Wójt Jakub Jamróz po raz kolejny zapewnia, że wykonuje tylko niezbędne prace, na które przy obecnym stanie finansów gminę stać. Na całościowy remont dachu nie ma w budżecie pieniędzy.

- Uporządkowaliśmy teren wokół zabytku i wykosiliśmy co się dało, aby na terenie zespołu panował ład i porządek – mówi wójt Jamróz. - Nie zrobiliśmy badań dendrologicznych, przycięć, a co za tym idzie nie posmarowaliśmy cięć środkami grzybobójczymi. Teraz czekamy tylko, czy konserwator nałoży na gminę karę za roboty, których nie zrobiliśmy, bo nie mamy zwyczajnie na nie pieniędzy.

Na razie według informacji otrzymanej od rzeczniczki WUOZ w Krakowie, kara na gminę w Łapszach Niżnych nie została nałożona. Będzie ona musiała jednak znaleźć pieniądze, na remont zabytkowego zespołu w Falsztynie, aby konserwatorskich kontroli było nieco mniej.

Józef Słowik
Może Cię zainteresować
komentarze
wyborca31.10.2020, 17:43
Głosując na Jamroza miałem nadzieję że to człowiek młody i może coś się zmieni... zmieniło się i owszem ale na gorsze! Miałem duże obawy czy Kuba odnajdzie się jako wójt i samorządowiec, jednak się zawiodłem niestety daje d...y pod każdym względem. Prowadzi wojenki a to z konserwatorem a to z radną starając się udowodnić jej brak jakiejkolwiek wiedzy. Osobiście odnoszę wrażenie, że Kuba jednak zaczadził się władzą!!!! Jasno widać, że otacza się radnymi, którzy nie są w stanie nawet korzystać z internetu , bo inaczej by na sesjach konkretnie zabierali głos.
zaskoczony?30.10.2020, 17:04
Ciekawa sprawa z tym Falsztynem skąd skarbnik z wójtem znajdą tym razem kasę na remont dworu? Kredyt??? Wójt miał nie zadłużać Gminy a zadłużona jest po uszy....!!!! Niebawem będzie nowy budżet, którego jak zwykle piekarzami będą Ci dwaj panowie! Może się okazać, że z tego wypieku zamiast tortu.... będzie zwykły zakalec albo gniot... jak to bywa w tej Gminie. Oj Norek Was pięknie podsumował. Zdziwiony... pyta kto będzie winny tym razem? na pewno nie wójt przecież wiadomo na kogo chłoptaś zwali winę. Konserwator zmusza gminę do myślenia i działania.
zdziwiony29.10.2020, 19:01
Norek....wpis naprawdę spoko i na czasie zgoda, ale z jednym nie mogę się zgodzić. Piszesz że jest opozycja jaka opozycja, no może jeden góra dwóch radnych reszta, to bierni mierni ale wierni wójta, no to czego można się spodziewać po takiej radzie???? Dlatego to wszystko tak funkcjonuje!!!! Nastąpiło pomieszanie z poplątaniem. Wójt prowadzi sesje, przewodniczący służalczo wykonuje jego polecenia i przeprasza , że żyje i tak wygląda samorządność w tej gminie .Należy obserwować jak dalej ten cyrk będzie funkcjonował i kogo tym razem wójt obarczy winą!!!
smrek29.10.2020, 12:03
Do adamaszek...no właśnie bałwany są w gminie Łapsze Niżne i to wielu. Co tego nie widać i nie słychać ?Tak durna gmina jest słynna chyba już na cały świat.
Norek28.10.2020, 22:31
Tego pożal się Boże chłoptasia co macie na Spiszu to już mam serdecznie dość. Na każdym kroku tylko się użala nad losem...... To opozycja zła bo mu pracować nie daje, to poprzednik bałagan zostawił, to konserwator się uwziął, to reforma oświaty, to prawo budowlane, to mało zarabia, to mu auto kupić, to fundacja zła, to mu Marszałek na projekt nie dał.......ciągle Ino wszyscy dookoła zli i mu na złość robią. Drugi Jarek Jaruzelski.....
obserwator28.10.2020, 18:50
Człowieku!!!!! Osobiście bacznie śledzę poczynania tej Gminy, powiem tak Spisz.... to bardzo ciekawa społeczność to fakt, a tak na marginesie to jeden wart drugiego!!! Tygodnik podaje sprawdzone fakty dotyczące łamania prawa przez obecnego wójta, wyłudzanie pieniędzy to jest teraz np.za ,,nie wykorzystany urlop,, zarzuty RIO . Dojazd do pracy służbowym samochodem i wiele, innych spraw i bolączek tej gminy. Jeśli wójt jest taki nieskazitelny to powinien złożyć pozew do Sądu ma prawo się bronić pytanie jak na tym wyjdzie????? Polecam oglądanie sesji i wszystko jest jasne!!!!Zupełnie się zgadzam z wk........niestety taka jest prawda czasem bywa bolesna.
do wk......28.10.2020, 15:20
Łamanie prawa to było za poprzedniego wójta jak m.in. np. wyłudzał pieniądze z gminy za delegacje. Dzisiaj Tygodnik pisze kłamstwa i półprawdy, które w rzeczywistości nie mają miejsca. Ja tylko jestem ciekawy kiedy w końcu ten wójt zacznie się bronić i przestanie dać się opluwać kłamcom.
adamaszek s.28.10.2020, 15:15
Ech Paweł co ty wyprawiasz? Bałwan w Szaflarach, Dwór na Falsztynie... nie ma urzędniczych bałwanów.....
do spec28.10.2020, 10:11
podaj lepiej ile takich konkursów było za kadencji Dziubana i ile środków on pozyskał na ten cel.
zdziwiona Falsztynianka28.10.2020, 10:10
Ciekawe dlaczego Pan Konserwator jak był wójtem, to nie widział walorów architektonicznych najważniejszego z tych obiektów czyli dworu? Przecież dach spłonął, ale mury stały, trzeba było odbudować dach a nie burzyć mury. Wtedy łaził za pozwoleniem na rozbiórkę, a nowy wójt musiał zburzyć dwór zgodnie z dokumentami, które uzyskał Dziuban. Teraz się mu odwidziało? Myślałam, że się zmienił ale to ciągle ten sam złośliwy mściwy Paweł ...
Do spisz28.10.2020, 08:33
widzisz Jamróz nie zatrudnił nikogo z rodziny i manipulujesz faktami. Natomiast Dziuban zatrudniał swoją żonę a tego nikt nie przebije
Prypeć28.10.2020, 08:23
Wójcie ale na super bryke służbową dla Pana kasa się znalazła.... Pieniądze na remonty zabytków konserwator, województwo, unia daje ino trza o nie wystąpić. A Wójt ma to w du... bo jak co to poleci pierwszy do gazet z płaczem, że konserwator się mści - tak jak w tym przypadku.... Podhale samo się sprawą zainteresowało?? Nie sądzę!!
Wtajemniczony27.10.2020, 21:53
A konserwator jak wójtem był to jakoś o dworze nie myślał i tez nie remontował hmmmm.....
gilda27.10.2020, 20:19
Witam! Jeżeli konserwator stwierdził że budynek nadaje się do remontu to niech da KASĘ! Najlepiej napisać budynek do remontu i niech się Gmina martwi o kasę. Oj konserwatorzy! Ja wyżej wójta wynają bym spych i po problemie. I niech Konserwator szuka sobie cegiełek w krzakach.
wk...........27.10.2020, 19:01
Wójt niech się nie bawi w wojenki, a to z konserwatorem ,a to z sądem, bo kto mieczem wojuje od miecza ginie!! Jeśli nie ma pieniędzy to niech sobie narysuje, albo po prostu niech je nie r.........a na wszystkie strony!!! Gdzie jest reszta tego towarzystwa mam na myśli radnych, skarbnika, sekretarz itd. Co będzie jak posypią się kary jak sądzę..... które jednak wiszą nad Gminą? Jak długo będą trwały te przepychanki? Dawno to prasa pisała o rodzinnym zatrudnianiu o łamaniu prawa!!!Kto ma się tym zająć by ta Gmina wróciła do normalności nooo... kto!!!Szkoda gadać!!!
spisz27.10.2020, 12:07
ten wojt to jak ten rzad rozpie..ic wszystko i zwalic na poprzednikow porazka totalna panie wojcie kogo jeszcze pan nie zatrudnil z rodziny czy juz wszyscy jakos dziuban nie zatrunial brata bratowa szwagierki itd.myslalem ze bedzie lepiej a tu dnoooo totalne masakra
spec27.10.2020, 11:20
Był duży konkurs unijny w Małopolsce na zachowanie dziedzictwa kulturowego obiektów zabytkowych w 2016 roku. Można było dostać od 3 do 8 milionów złotych dotacji bezzwrotnej w zależności od skali zadania. To już za czasów obecnego wójta.
konserwa27.10.2020, 10:59
I dobrze że jeden drugiemu patrzy na ręce bo inaczej pies z kulawą nogą by się nie zainteresował a niebawem wszystko by się rozleciało.
Szkoda tylko że prywatne pobudki wygrywają nad dobrem ogółu.
Leśny27.10.2020, 10:08
konserwator na wójt i nie będzie kar
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl