15.11.2020, 10:33 | czytano: 12101

To nie była sarna albinos

Fot. Michał Radzio
Dr Jan Loch z Gorczańskiego Parku Narodowego, po przyjrzeniu się zdjęciom zwierzęcia, które turyści spotkali w Grywałdzie, wyjaśnia, że to daniel.
- Zwierzęta pokazane w artykule, to nie są sarny-albinosy lecz daniele, hodowane coraz częściej przez prywatnych właścicieli. Zdarzają się ucieczki tych zwierząt z hodowli. A że jest to ta sama rodzina jeleniowatych, to zwierzęta, a tym bardziej w tym przypadku samice danieli i saren, mogą być do siebie podobne - tłumaczy leśnik i botanik. - Samice daniela są nieco większe, a wprawny obserwator może u nich zauważyć dość pokaźny ogonek zakończony ciemniejszą kitką oraz centkowane plamkowanie na sierści (u osobników typowo ubarwionych bez objawów albinizmu). U obydwu gatunków zdarza się zjawisko albinizmu (bielactwa), jednak u danieli wydaje się być częstsze.
zdjęcia Michał Radzio

W ostatnich latach, dodaje dr Loch, na terenie GPN nie zaobserwowano saren-albinosów, chociaż doświadczeni myśliwi wspominają takie przypadki u saren w przeciągu kilkudziesięciu lat.

r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
ski15.11.2020, 20:33
no pewnie że nie albinos ma czerwone oczy!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl