11.12.2020, 14:51 | czytano: 2458

Mija 39 lat od wprowadzenia stanu wojennego. Obraz MB Solidarności - na Podhalu

zdj. nadesłane
W naszym regionie - przez kilka dni, przed obrazem Matki Bożej Solidarności trwać będzie modlitwa w intencji ofiar stanu wojennego w 39 rocznicę tego wydarzenia. Będzie to także okazja, by podziękować za 40 lat istnienia NSZZ "Solidarność".
- Peregrynacja obrazu Matki Bożej Solidarności rozpocznie się w stolicy Podhala w asyście relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki rozpocznie się już w niedzielę 13 grudnia z udziałem pocztów sztandarowych. Na uroczystości zaprasza nowotarski oddział NSZZ "Solidarność ". O godz. 12.30 w kościele św. Katarzyny rozpocznie się msza św. w intencji ofiar stanu wojennego. Po Eucharystii zaplanowano Apel Poległych i składnie wiązanek pod Krzyżem Katyńskim i obeliskiem błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki - informuje Leszek Janowski z NSZZ Solidarność.
Obraz Matki Bożej Solidarności w poniedziałek 14 grudnia trafi do parafii NSPJ w Nowym Targu, 15 grudnia - do parafii na nowotarskim Kowańcu, 16 grudnia do parafii w Waksmundzie. 17 grudnia przed obrazem modlić się będą nowotarżanie z parafii na Borze, a 18 grudnia trafi on do ludźmierskiego sanktuarium, skąd dzień później zostanie przetransportowany do Zakopanego do kościoła na Bystrem. Od 2 do 9 stycznia 2021 r. obraz Matki Bożej Solidarności będzie w Krościenku.

Obraz powstał w 1984 r.. Jego autorem jest malarz Artur Chaciej z Podlasia. Tło obrazu, na którym widnieje wizerunek M.B. Częstochowskiej stanowi biało-czerwona flaga upamiętniająca zrywy robotnicze: Poznań 1956;Gdańsk 1970; Radom 1976; Gdańsk 1980 oraz stan wojenny – 13 grudnia 1981. Obraz wykonano w trzech kopiach różnej wielkości. Najmniejszy z nich otrzymał bł. ks. Jerzy Popiełuszko - kapelan Solidarności. Drugi z obrazów - nieco większy - trafił do kościoła św. Brygidy w Gdańsku. Natomiast największy z nich związkowcy podlaskiej Solidarności przekazali podczas II Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę w 1984 r., jako symbol spotkań u stóp Czarnej Madonny. Obraz przez kilka lat był przechowywany na Jasnej Górze, by potem towarzyszyć w pielgrzymkach Ludzi Pracy. Już od 8 lat obraz pełni rolę formacyjną, pielgrzymując po kraju wraz z miniaturą krzyża z Nowej Huty i relikwiami bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

opr. s/
komentarze
ppf16.12.2020, 10:13
Stan Wojenny! L. Kowalski obala mity internowania Lecha "Bolka" Wałęsy!
yutube
z tąd13.12.2020, 08:41
Było bardziej ,,normalnie,, niż teraz.Miałeś grypę, biseptol plus witamina B i po ptokach,bez paniki.Ludzie inni byli,normalni,nie żarli paszy w fast foodach,nie było internetu, compów.
żołnierz - generał13.12.2020, 08:13
Ktoś spod nicku "z tąd" napisał jak wyglądał tamten dzień.

Ot, i wszystkie różnice. Kto pamięta ten wie.
Wtedy było zimno a dziś relatywnie ciepło. No, wojska już nie ma.
Jest za to coś, kosmicznie opancerzone i zorganizowane jak ZOMO,
i strzela gumą ludziom po oczach.

Poza tym, Polska jak była w bagnie tak jest. Komuchy przeniosły się ze wschodu na zachód i stamtąd zawiadują naszym krajem. Cinkciarze (handlujący na czarno dolarami, to dla tych co nie wiedzą), zostali "biznesmenami", ba, żeby tylko.
Sprawdzają sobie z zazdrości nawzajem majątki by wiedzieć ile mają.
I tyle.
Pożal się Boże biskupi, Gdańsk, Wrocław i inne z panem Hartmanem na czele (to taki "biskup" w Warszawie) rozłożyli Kościół.
Rzekoma pracowniczo - narodowa Solidarność, nie potrafi (nie chce?) doprowadzić do zakończenia śledztwa dla ustalenia zleceniodawców i faktycznych sprawców zbrodni na swym kapelanie. Prokurator od tej sprawy, został od niej odsunięty i chyba pisze, bądź, napisał już książkę (dziw, że jeszcze żyje).

Wyguglujcie sobie kto tą nazwę Solidarność rzekomo wymyślił
i porównajcie sobie z działającym w Krakowie w latach 1892-1938 "Zakonem Synów Przymierza "Solidarność" stworzonym przez lożę
B'nai B'rith", dziś znowu działającą w Polsce "legalnie" dzięki zgodzie śp. prezydenta L. Kaczyńskiego.
Tamte cele pozwolą zrozumieć obecną sytuację naszego kraju i dlaczego
ten zryw tak "dużo" dał robotnikom.
Nie wiem czy ktoś liczy śmiertelne ofiary wśród Polaków często niewolniczo pracujących na całym świecie, seksualnie wykorzystywanych naszych rodaczek przy pracach sezonowych i w handlu ludźmi.
Gdzie jest Państwo polskie?
Zapytałem tutaj. Czy jest niebiańska patronka ofiar tych wszystkich "przemian"? Redakcja wstrzymała komentarz.
Szanowna Redakcjo, już najwyższa pora zadawać takie pytania.
Nie są to pytania lewicowca, komucha, czy lewaka. Tylko - Polaka!
z tąd13.12.2020, 00:08
!3 grudnia miałem przysięgę w TSWL w Zamościu.Có... ale zimno było(-23). Godzinkę z rodziną na polu i wypad w starach do Lublina.Po co? Nyską z milicjantami pojechałem na Majdanek(koło wrednego nazistowskiego obozu) karetkę wyciągać bo się zakopała.Sami też się zakopaliśmy 31 grudnia(było -15).Po 20 godz w Nowy Rok starem 66 nas z LOK wyciagli ,,Cudowny,,Nowy Rok,nogi odmrożone,smarki,zimno.Na szczęście covid,świrus jeszcze nie był modny bo bym umarł a tak na następny dzień normalny(lekko zasmarkany) zdrowy.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl