15.12.2020, 11:50 | czytano: 9004

Dramatyczna sytuacja w hotelarstwie

Fot. Marcin Szkodziński
PODHALE. - Sytuacja wygląda tragicznie. Całe rodziny są na skraju wyczerpania psychicznego, jak i finansowego, a jedno z drugim jeszcze się kumuluje - mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, który przygląda się sytuacji na rynku pracy sektora turystycznego.
Zakaz wynajmu pokoi turystom sprawił, że cała turystyka znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Brak bieżących przychodów powoduje zwolnienia pracowników, którzy pozostają bez środków do życia.
Branża turystyczna jest w lockdownie od początku listopada. Niestety wraz z zakazem możliwości świadczenia usług turystom nie poszła żadna pomoc finansowe. Firmy z terenu Podhala znalazły się w bardzo trudnej sytuacji, a wraz z nimi pracownicy.

- Sytuacja wygląda tragicznie. Całe rodziny są na skraju wyczerpania psychicznego, jak i finansowego, a jedno z drugim jeszcze się kumuluje - mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, który przygląda się sytuacji na rynku pracy sektora turystycznego.

Niestety wraz z ograniczeniem możliwości świadczenia usług turystom poszły także zwolnienia. Firmy nie są w stanie utrzymać pracowników, nie mając przychodów z działalności.

- Przy drugiej fali wirusa mamy drugą falę zwolnień - zaznacza Karol Wagner. - Według statystyk Izby Hotelarstwa Polskiego wiedzieliśmy już o 38% zwolnień do końca października. Teraz realnie i czytelnie widzimy kolejną falę zwolnień. Myślę, że jest to już ponad 50% zwolnień sektora łącznie od początku roku licząc - dodaje.

Część pracowników branży turystycznej po pierwszej fali zachorowań otrzymała od pracodawcy ultimatum. Albo godzą się na zmianę umowy, albo zostają zwolnieni.

- Przedsiębiorcy po pierwszej fali wirusa dbając o swoje budżety i uelastyczniając koszty stałe masowo wysyłali swoich do tej pory regularnych pracowników na umowy zlecenia, bądź na kontrakty biznesowe zwane „B to B” - informuje Wagner. - Skutkuje to tym, że w aktualnej drugiej fali pandemicznej ci pracownicy, a jest to efekt wielkoskalowy zostali absolutnie bez środków do życia - zaznacza.
Bardzo trudna sytuacja, która trwa od początku roku sprawiła, że wiele firm szykuje się do sprzedaży swoich ośrodków, a kolejne do zawieszenia działalności oraz bankructw. Największy problem dotyczy jednak pracowników tego sektora.

- Aktualnie już nie walczymy o przedsiębiorstwa turystyczne. Walczymy o nas. Walczymy o pracowników liniowych sektora - mówi Karol Wagner.

Nowa tarcza przygotowywana przez rząd po zmianach ma objąć także branżę turystyczną oraz osoby zatrudnione na umowach zlecenie. Hotelarze mówią jednak w pros, że bez odblokowania branży żadna pomoc nie będzie wystarczająca, aby przetrwać.

ms/
zobacz także
komentarze
takitam.17.12.2020, 10:17
a jak grube pulki banknotow sie w kieszeniach nie bardzo miescily, to bylo dobrze, pracownicy na czarno, za marne pieniadze. nie trza se bylo na gorsze czasy odkladac? teraz wielkie chalo, bo nie zarobia! inni tez nie zarobia, a nie becza, jak te b....y...
;)16.12.2020, 08:25
ejj idzie bieda idzie bieda , cza be kupi łople a mercedesy do banku oddoc ejj idze bieda idzie idzie bieda, nie be wakacji we egipcie ino w chałpie cza be siedziec , ale choc roz powiecie prowde ze sozon slaby ;))
jacuś15.12.2020, 22:06
przejechać koło tych pustych hoteli i kwater niech oszczędzają na prądzie bo we wszystkich pokojach świecą światło ha ha ha niech szukają głupszych od siebie ......ale znaleźli na wiejskiej
zed15.12.2020, 19:06
Przez te wszystkie lata turysta na turyście, pokoje zajęte non stop, ceny z kosmosu a tu nagle pół sezonu bez gości i tragedia. Przenawozili lib przepili. Teraz mają za swoje.
Hotelarze15.12.2020, 17:46
Przez ostatnie pięć lat nic nie opłaca się robić legalnie podam jeden przypadek.
Hotelarstwo plajta a kwatery prywatne są w rozkwicie bo kto ich sprawdzi
oburzony15.12.2020, 17:35
Szczerze mówiąc najbardziej mi żal pracowników. Ci pożal się Boże przedsiębiorcy nauczeni hapać pełną gębą, nie mogą się pogodzić z tym, że któryś kolejny milion przejdzie obok. A niech sprzedadzą jeden czy drugi samochód, jedno czy drugie mieszkanie! Szkoda tylko pracowników....
Obłudnicy. Wstyd!15.12.2020, 17:34
I ja przyłączam się do tych komentarzy.
Obłuda w słowach tego pana taka że zęby bolą.
Turyści jak byli tak są.
Nocują i robią z reszty debili.
W Białce po hotelach pełne obłożenie, a meneger się chwali że niech im ktoś coś zrobi. Mamy swoich prawników i się nie boimy.
Te obostrzenia tym cwaniakom są bardzo na rękę.
Goście są, tarcze się dostało, pracownikom się obcina pensje i wciska ciemnotę. No i można jeszcze bardzo ponarzekać jak to jest ciężko.
Kajakarz8615.12.2020, 16:55
Ludzie co wy mówicie przecież zawsze listopad grudzień jest u nas martwym sezonem więc jakie macie straty teraz słucham? Po 1 pogoda plusowa po 2 możecie narzekać w marcu że nie było sezonu po 3 wakacje wszyscy zrobiliśmy dutki a po 4 i tak świetnie wynajmujecie pokoje mimo zakazu więc ludzie co wy mówicie
Nie będę głosować na PIS15.12.2020, 16:27
Nie będę więcej głosował na Pis a dla czego już odpowiadam.... Bo jestem zwykłym robolem jeżdżę po hotelach pensjonatach mam kontak z ludźmi i widzę co się dzieje na wiosnę po milionie dostali na jesień też pomoc od państwa,,,, i gości przyjmują nonstop. I dla tego nie będę głosować na pis bo jak by było porządne państwo to by dowalili takie kary właściciela obiektu że by się nie opamietali i oczywiście musieli by oddawać pieniądze z tarczy..... Pozdrawiam ludzi biedniejszych ale szczęśliwszych :-)
bedzie bieda15.12.2020, 16:23
jest bardzo zle ludzie codziennie z ulicy przychodza do nas do firmy i proszą o prace że beda nawet za mniejsza stawke pracować ...widzicie co sie dzieje ?jak rzad nieodblokuje turystyki to wszyscy którzy tu piszecie te komentarze że fajnie że niema turystów to wy wszyscy w przyszłym roku bedziecie szukac pracy i błagac o jakąkolwiek prace nawet za 5zł za godzine takie cwaniaki w komentarzach jesteście ale też bedziecie płakać
Bogdan15.12.2020, 16:12
W niedzielę zakorkowana cała Zakopianka, ul św Anny w Nowym Targu nie przejezdna, nie mówiąc o innych drogach i tak jest non stop. Kto wymyśla te historyjki???? Przeczytajcie biedni hotelarze jaką macie opinie u turystów, a przy okazji psujecie reputację innym mieszkańcom Podhala.
Turysta15.12.2020, 16:11
Branża turystyczna jest w lockdownie od początku listopada.
A od kiedy to miesiąc listopad stał się "sezonem " trochę pokory hotelarze.
p15.12.2020, 15:48
a u ministra andrzeja w hotelu to sami delegaci , ani jednej osoby komercyjnej ...
Ja15.12.2020, 15:28
Pracownicy TIG są mocno oderwani od rzeczywistości. Pani Wojtowicz, autorka pojęcia "turystyka delegacyjna" informowała z uznaniem, że ta oto "turystyka" świetnie się rozwija... A te samochody, które mamy przed własnymi oknami w sąsiadujących pensjonatach, to co niby? Sezon letni skończył się w połowie listopada, tak obficie żarło w tym roku. Od połowy listopada sukces "turystyki delegacyjnej", która kwitnie! O czym wy, ludzie opowiadacie? Jaka bieda, jaki ból głowy? Z pewnością nie z powodu głodu! Hotelarze, to pewnie mają problem ale nie na Podhalu. Hotel w Zakopanem, to nie hotel w Łodzi! Tutaj tracą jedynie uczciwi, reszta kręci dalej nieźle swoje lody! Przyzwoitości brak w tych wypowiedziach, szanowni pracownicy TIG!
marek15.12.2020, 14:45
a sprzedać trochę majątku i żadna tragedia , większość z nich to grubi milionerzy tylko udają biedaków,wstyd na cały kraj.Mam znajomych którzy żyją ponad stan a płaczą codziennie jak to jest ciężko.
K.L15.12.2020, 14:41
Panie z TIG sprobuj znalezc jak is domek na sylwestra
papka15.12.2020, 14:39
chętnie kupię jeden z ośrodków, tylko prawda jest taka , że nikt nie chce sprzedać,co co mają chętnie by coś tanie j dokupili
Nosacz15.12.2020, 14:33
Głosowaliście, na PiS? To macie efekty.
Zero strategii ,zero wizji. Mieli wiele miesięcy na planowanie, przeciwdziałanie etc.
łół15.12.2020, 14:29
Spróbujcie cos wynająć na święta albo sylwerstra ! :) wszędzie obłożenie 101 % . Papier wszytko przyjmie .
Podhale15.12.2020, 14:23
Ciekawe a na liczy w pensjonatach i w jednym szczególnie grupa bardzo duża przyjechała i w K....... też są turyści tak że...
Linijka15.12.2020, 14:18
Proszę się nie martwić o liniowych pracowników, wszak jeszcze niedawno główne hasło platformianych biznesmenów było 'jak ci nie pasuje to na twoje miejsce jest dziesięciu"
miejscowa15.12.2020, 13:39
bu a ha ha ha , dobrze wam , lansujecie się limuzynami , co rok nowe na raty ,domy na 200 osób ,bo na 20 to mało
mieszkaniec15.12.2020, 13:24
Najlepiej cofnąć zakaz wynajmu, niech branża turystyczna zarobi a za kilka tygodni nie będą już potrzebne: łóżka w szpitalach, respiratory nie będzie już potrzeba szczepionek, ale" branża turystyczna" będzie uratowana.
Brak możliwości wynajmu w okresie kilku tygodni sezonu zimowego "rozkłada na łopatki" branżę turystyczną to ciekawe? - z letniego sezonu nic się nie odłożyło? W sąsiednich państwach wprowadzają obostrzenia a u nas oczekuje się zluzowania, Bardzo Ciekawe?
antycovidian15.12.2020, 13:24
Że też ludzie będąc na wolnym powietrzu wstydzą się własnej twarzy.
miastowy15.12.2020, 12:56
A ja proponuję sprzedać "mercedesa" i jakoś się doczeka lepszych czasów.
Kolo15.12.2020, 12:52
Dziś minister zdrowia powiedział ze będzie apelował o przedłużenie zakazu na czas ferii. Widać górale sie z tym milcząco zgadzają
Abc15.12.2020, 12:50
Ciekawe skąd się biorą korki na zakopiance.. Czyżby turyści nocowali w swoich samochodach? A może to turyści jednodniowi? Pazerność nie ma granic..
Staszek Esbuś Turnia15.12.2020, 12:45
Żądamy większych zapomóg od Państwa!
batustan15.12.2020, 12:13
Pan Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej chyba nie ma dostępu do internetu i nie potrafi wpisać w przeglądarkę adresu popularnego systemu rezerwacyjnego. Niech spróbuje coś zarezerwować w okresie świąteczno-noworocznym. Pan również nie porusza się po mieście i nie chodzi po bułki do sklepu a na weekend zamyka się w piwnicy.
O jakiej tragicznej sytuacji mówimy?
To gdzie ci wszyscy ludzie śpią, jeżdżą na nartach, włóczą się, ... Przyjeżdżają na godzinę i z powrotem do domu?

A to że pseudoprzedsiębiorcy zwęszyli biznes na gnębieniu pracowników niższymi wypłatami i zwolnieniami, motywując to "ciężką sytuacją" to już niestety "rdzenna tradycja" tych rejonów. Dopóki pracownicy nie zaczną się upominać o swoje to górale będą ich wyciskać jak cytrynę aż nie padną a na ich miejsce przyjdą następni. Tutaj zawsze tak było i będzie. Teraz tylko jaskrawiej to widać bo pieniążki z tarczy pobrane a pracownikom wciska się kit że "ciężko".
Zobacz pełną wersję podhale24.pl