05.02.2021, 17:15 | czytano: 4847

Projekt "Nowy Targ undergroud", bo każde miasto ma swoje zapomniane historie...

- Potrzeba utworzenia projektu "Nowy Targ underground" zrodziła się w ekipie "Otwórz oczy, patrz" - kanału YouTube poświęconego turystyce. Szukając materiałów do filmów, docieraliśmy do ludzi, którzy dzielili się wiadomościami, rodzinnymi opowieściami. Tak zaczęła się tworzyć fascynująca opowieść o miejscach, ludziach i wydarzeniach, które odeszły już w niepamięć - tłumaczą eksploratorzy.
"Nowy Targ underground" będzie filmową wędrówka przez Nowy Targ jakiego prawdopodobnie znaczna część mieszkańców - zwłaszcza tych młodszych i nowo przybyłych - nie zna, nie mówiąc już o turystach. Bo każde miasto ma swoje zapomniane historie. Nie inaczej jest w przypadku Nowego Targu. Podhale24 będzie patronować temu pomysłowi.
Pod koniec stycznia pokazaliśmy Czytelnikom film z wyprawy do Color Parku. Zapis tzw. urbex-u, czyli miejskiej eksploracji wzbudził Państwa zainteresowanie, a twórcy otrzymali mnóstwo sugestii i próśb o kolejne materiały. - Chyba w każdej z wiadomości, którą otrzymaliśmy przejawiała się tęsknota za Nowym Targiem i ogromny sentyment do miasta. Dzielą się z nami swoimi wspomnieniami, często bardzo osobistymi - mówią autorzy materiału.

- Stosując się do Waszych sugestii, zaczęliśmy się przygotowywać do kolejnych filmów. Pytamy, dzwonimy, chodzimy do różnych ludzi, którzy coś mogą wiedzieć na różne tematy. Historii i opowiadań jest ogrom, sprzed 30, 50 i 70 lat (i więcej). To co nas uderzyło, to ile ludzie wiedzą, choć niestety czas gra na naszą niekorzyść. Wielu już odeszło. Ale dzieci, wnuki mają jakieś szczątkowe informacje. Trzeba to teraz zebrać w całość, zweryfikować - dodają.

Jednym z niedawno opublikowanych filmów jest wyprawa na teren starego szpitala w Nowym Targu:


Ale eksploratorzy nie ograniczają się tylko do Miasta. Ostatni materiał zrealizowany został w Ochotnicy Dolnej, gdzie w grudniu 1944 r. amerykański bombowiec Liberator o nazwie bocznej "California Rocket" zakończył swój lot w Gorcach. Uratowało się 8 członków załogi. Dziewiąty, dowódca samolotu na zawsze pozostał w leśnych ostępach. Świadectwem tamtych wydarzeń jest uroczysko pamięci na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego w miejscu, gdzie rozbił się samolot i można oglądać jego szczątki.


s/
zobacz także
komentarze
bury11.02.2021, 15:25
lekcja z history @Do domorosłego historyka

A może to zrobił I Batalion 1PSP który być może wpadł nawyk szabrowania rzutów, bo wiadomo jest notatkach że Inspektor?Borowy? odnotował, że w czasie odbiorów zrzutów, w listopadzie i grudniu 1944 r., dochodziło do ?sortowania? i przywłaszczania broni, konserw,zegarków, herbaty, papierosów, skarpet itp. przezdowódcę I Batalionu 1PSP AK23. Działo się to po za jego wiedzą, stąd o tej sprawie miał rozstrzygnąć
podziemny sąd, w kwietniu 1945 r. Wygląda na to że I Batalion 1PSP szabrował co popadnie ,wiec proszę nie obrażać Ogniowców gdy się nie ma dowodów.

źródło: Zrzuty aliantów
zachodnich na ziemi
limanowskiej w 1944 r. Bukowiec
Do domorosłego historyka11.02.2021, 06:00
Przecież wszystkich zabili ogniowcy wcześniej i obrabowawszy z papierosów.
emi08.02.2021, 12:22
do widz - a ja jestem pełna podziwu dla tego Pana jako ojca. Każdemu dziecku takiego życzę, bo to wcale nie ciąganie dzieci tylko zarażanie pasją, podsycanie ciekawości świata, budowanie wspaniałych i trwałych więzi. Tak trzymać! I chłopaki też fajne.
ET07.02.2021, 21:54
Pomysł fajny. Pan niestety niewygotowany.
widz06.02.2021, 19:20
brawo Rufio, temat nie ogarnięty - brak wiedzy i robienie na szybko kolejnych materiałów, ciąganie dzieci po takich miejscach to proszenie sie o kłopoty
Tadeusz Morawa syn żolnierza AK-WiN06.02.2021, 19:17
W tekście napisano szczątki samolotu co jest oczywistą nieprawdą.Jest to atrapa samolotu wykonana w latach 90-tych.
Tadeusz Morawa, syn żołnierza AK, WiN06.02.2021, 11:18
Uratowało się 9 członków załogi, a nie jak podano w tekście 8.Zginął William Beinbrink, obok Polany Młacnego ,gdzie jest jego upamiętnienie w miejscu gdzie poniósł śmierć ,stoi tam krzyż.
Rufio06.02.2021, 09:03
Panowie, trzeba było zabrać ze sobą kogoś kto tam, w szpitalu, pracował, to by wam powiedział co gdzie było. Przecież ci ludzie nadal żyją i są "na chodzie". Wtedy wasz film miałby jakiś sens. A jak się słucha wypowiedzi w stylu " o tu był jakiś pokoik", "o, to jakieś wielkie stoły chyba były", "jakaś konstrukcja, ale nie wiem jaka i po co"... no to jakaś żenada. Widać ze nie macie pojęcia co oglądacie. Nie da się intersująco mówić nie mając pojęcia o czym się mówi. Na dowolnej budowie moglibyście tak samo gadać - nie wiem co to, nie wiem po co, o jakiś chyba pokoik. Szkoda, że tak zmarnowaliście temat. Ale może da się to nadrobić. Tylko znajdźcie kogoś kto tam pracował i zna budynek. Ja tam bywałem jako pacjent, patrze na to z mieszanymi uczuciami. Bo rózne przeżycia i wspomnienia wiążą się z tymi miejscami, ale też wiem że stan techniczny był taki że nie warto było remontować.Mury były tak przeżarte bakteriami, że jedyne wyjście to było wyburzenie, bo żadne odkażania, tynkowania i malowanie już nie działały i co chwilę było jakieś zakażenie.
Ale póki jest jeszcze szansa coś z tego zachować, to zróbcie to, tylko naprawde znajdźcie kogoś kto was oprowadzi, bo takich ludzi jeszcze sporo żyje.
K.06.02.2021, 08:35
Ciekawa inicjatywa, warto!
życzę powodzenia
klon06.02.2021, 00:33
Super!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl