26.02.2021, 08:38 | czytano: 2563

Czy Krościenko będzie miastem? Decyzja odroczona

Podczas czwartkowej sesji Rady Gminy Krościenko miała zapaść decyzja, dotycząca rozpoczęcia procedury nadania miejscowości statusu miasta.
Wcześniej dyskusja na ten temat odbyła się na komisjach, a przeprowadzone tam głosowania pokazały, że radni są podzieleni.
W dyskusji na sesji najpierw głos zabrał wójt Jan Dyda, który przekonywał radnych, że po przeprowadzonych w całej gminie konsultacjach większość mieszkańców chce, aby Krościenko znów było miastem. Wójt podkreślał, że zmiana statusu to szansa, która może się nigdy nie powtórzyć oraz że Krościenko historycznie przez wiele lat było miastem i ma swój herb. Zwracał także uwagę, że jako miasto można starać się o więcej dotacji i przywilejów.

Wójt zapewniał, że większość wątpliwości mieszkańców została rozwiana na etapie konsultacji: nauczyciele nie utracą dodatku wiejskiego, nie zostanie utracona subwencja oświatowa, rolnicy nie stracą dodatku do paliwa, ponieważ Krościenko ma mniej niż 5000 mieszkańców. Jan Dyda podkreślał także, że nie ma przepisu mówiącego o tym, że w miastach podatki są wyższe - o wysokości stawek podatkowych decyduje Rada Gminy lub Rada Miasta.

Najwięcej emocji wzbudził temat agroturystyki w samym mieście, gdyż po wprowadzeniu zmian wynajem pokoi będzie mógł się odbywać tylko na zasadzie zgłoszenia działalności gospodarczej. Problem dotyczy terenu samego Krościenka - w sołectwach nadal będzie możliwość wynajmowania do 5 pokoi bez konieczności prowadzenia działalności gospodarczej. Wójt zaproponował, że Rada będzie mogła przegłosować program pomocy osobom związanym z agroturystyką, które finansowo stracą na zmianie statusu - np. poprzez roczne obniżenie podatku.

Część radnych podkreślała, że dużo osób prowadzi działalność agroturystyczną, a zmiana mocno uderzy ich po kieszeni - w tej chwili płacą podatek w wysokości 0,70 zł za mkw. wynajmowanej powierzchni, natomiast przy zarejestrowanej działalności gospodarczej stawka wyniesie 18,90 zł. Do tego dochodzą wszystkie podatki i ubezpieczenia jakie dotyczą każdej innej działalności gospodarczej. Przewodniczący Rady Stanisław Gabryś podkreślał, że wprowadzanie tak znaczących zmian w okresie pandemii, która mocno uderzyła w branżę turystyczną, dla wielu mieszkańców może okazać się gwoździem do trumny. W związku z tym przewodniczący poddał pod głosowanie wniosek, o przeniesienie podjęcia decyzji o zmianie statusu Krościenka do lutego przyszłego roku. Dziewięcioro radnych głosowało za wnioskiem, sześcioro było przeciw.

jd
komentarze
grywołdzon27.02.2021, 20:44
"... że mieszkańcy z Krościenka musza się pogodzić, że nigdy nie będą miastem i są na równi z mieszkańcami sołectw, a nie że się wywyższają, że oni są z miasta, a cała reszta to wieśniacy." i właśnie tak myślą radni spoza Krościenka. Prędzej by im kaktus na ręce urósł niż mieliby wznieść się ponad podziały i poprzeć tą sprawę. Niestety przykre.
Mieszkaniec Sołectwa27.02.2021, 11:26
Pan Wójt wraz ze swoimi ludźmi nie wykazali żadnych podstaw do tego, konkretnych podstaw aby otrzymał wsparcie w tym zakresie. Myślę, że mieszkańcy z Krościenka musza się pogodzić, że nigdy nie będą miastem i są na równi z mieszkańcami sołectw, a nie że się wywyższają, że oni są z miasta, a cała reszta to wieśniacy. Zrozumcie, WY też jesteście wieśniakami i patrząc na zawsze zachowanie to jesteście jeszcze gorsi wieśniacy jak my z sołectw, bo my mamy swój honor i potrafimy się zachować z godnością. Patrząc na WAS, to WY nie nadajecie się do wejścia w żadne miasto. Pan Wójt lepiej niech już skończy robienie pośmiewiska z siebie i najlepiej niech zejdzie ze stołka, razem ze swoim zastępcą!!!!!
popieram26.02.2021, 14:41
radni ze wsi powiedzieli NIE dla miasta
zamiast dbać o wsie dbają o miasto
załośni ci radni
bryndza26.02.2021, 11:20
Brawo dla Radnych! Nie dla miasta i jeszcze długo nie. Niech się zajmą infrastrukturą i sprawami mieszkańców a nie bujają w obłokach i myślą tylko o małomiasteczkowych splendorach.
3NT26.02.2021, 11:18
No więc przede wszystkim w tak istotnej kwestii musi zostać przeprowadzone oficjalne referendum. Słowa wójta: "po przeprowadzonych w całej gminie konsultacjach" są o tyle kontrowersyjne, że zazwyczaj wynik tzw. konsultacji jakoś tak dziwnym trafem najczęściej wypada akurat tak jak sobie tego życzy ktoś kto te tzw. "konsultacje" przeprowadza. Ktoś inny kto jest odmiennego zdania może również przejść ze swoją listą poparcia, często nawet do tych samych mieszkańców, i otrzymać od nich podpisy pod przeciwstawnym wnioskiem, ponieważ ludzie z natury są zgodni i spolegliwi, by nie rzec naiwni, i każdemu nieba przychylić są radzi.
Jest jeszcze kwestia swego czasu postulowanego utworzenia powiatu krościeńskiego, co wreszcie przywróciłoby stan sprzed 1932 roku, bo Krościenko ma zarówno usytuowanie jak i możliwości do spełniania funkcji lokalnego centrum administracyjnego dla Szczawnicy, Tylmanowej, Krośnicy, Grywałdu, i być może także części Ochotnicy. Przypuszczam że pan wójt i radni w tym momencie prawdopodobnie zaraz zaczęliby mówić że to obecne ubieganie się o status miasta jest krokiem do tego celu, że jak Krościenko będzie już miastem to wówczas będzie mu bliżej do stania się powiatem, itd. itp. Ale to już Napoleon kiedyś powiedział: "jeśli zamierzasz zdobywać Wiedeń to zdobywaj Wiedeń".
Zobacz pełną wersję podhale24.pl