10.03.2021, 13:02 | czytano: 2608

Kwestia remontu peronu pozostaje otwarta

zdj. Podhale24
NOWY TARG. W sprawie remontu peronu przylegającego do budynku dworca - Miasto "zrobiło wszystko, co było możliwe". To odpowiedź nowotarskiego magistratu na pytanie radnego o starania samorządu o dopilnowanie, by spółka kolejowa zajęła się peronem numer 1. "Temat będzie nadal monitorowany" - zapewnia Urząd Miasta.
Po przeprowadzonym rok temu remoncie kładki oraz drugiego peronu, pozostawiony peron numer jeden wygląda szczególnie żałośnie. Jak sygnalizuje Szymon Fatla sprawa remontu spotyka się z "szerokim zainteresowaniem opinii publicznej".
- Mając także na względzie fakt wyremontowania dworca kolejowego przez Miasto oraz peronu drugiego przez PKP PLK, proszę o odpowiedź na pytanie, jaki jest stan przygotowania inwestycji, mającej na celu remont peronu pierwszego przez PKP PLK, jakie działania w ciągu ostatnich 6 miesięcy podjęło Miasto w rozmowach z koleją, by przyspieszyć tę inwestycje - zwrócił się radny do UM.

W odpowiedzi magistrat odpisał, iż przebudowa peronu nr 1 "dzięki staraniom Miasta i współpracy z innymi jednostkami samorządu terytorialnego została ujęta w przyjętym przez Radę Ministrów w czerwcu 2020 r. dokumencie strategicznym pn. "Program rozwoju systemu transportowego Podtatrza do 2030r. ". Zadanie zostało wpisane na indykatywną, czyli orientacyjną listę przedsięwzięć, a odpowiedzialnym za realizację jest kolej.

W ubiegłym miesiącu odbyło sie kolejne forum Współpracy dla Podtatrza, ustanowionego w związku z tym Programem. W spotkaniu uczestniczył m. in. cały zarząd Województwa Małopolskiego, szef Gabinetu Politycznego Ministra Infrastruktury, dyrektor Departamentu Strategii Transportu Ministerstwa Infrastruktury. Omawiano wtedy ogólne założenia programu, ale konkrety żadne nie padły.

"Mimo, że ta inwestycja nie należy do zadań własnych Miasta, kwestia ta była również wielokrotnie podnoszona na wszystkich spotkaniach przedstawicieli Miasta z PKP PLK sa oraz w korespondencji kierowanej do dyrekcji spółki. Wielokrotnie podkreślano też zaangażowanie Miasta w modernizację infrastruktury, mającej na celu obsługę linii kolejowej, między innymi dworca kolejowego, parkingów oraz drogi dojazdowej. W odpowiedzi uzyskano pisemną deklarację, że po zapewnieniu środków oraz określeniu dokładnego zakresu rzeczowego kontraktu, PKP PLK niezwłocznie przystąpi do finalizowania tej inwestycji. Możliwe jest, że przy wsparciu samorządów województwa małopolskiego i miasta Nowy Targ. Uznać zatem należy, że wszelkie możliwe działania ze strony Miasta zostały podjęte i temat będzie nadal monitorowany. Z otrzymanych informacji wynika, że realizacja kolejnych zadań inwestycyjnych obejmujących infrastrukturę PKP PLK będzie możliwa w nadchodzącej perspektywie finansowania unijnego" - napisano w odpowiedzi na pytanie radnego Fatli.

s/
zobacz także
komentarze
Zbych13.03.2021, 15:24
PKP nie Popisała" się przy remoncie dworca, niewyremontowany peron I szpeci cały wysiłek.....
spostrzegawczy10.03.2021, 17:42
Nie podaje się nic konkretnego. Takie zawijanie makaronu na uszy. Perspektywa do 2030 a więc jeszcze 9 lat - w perspektywie. No, nie taka powinna być odpowiedź burmistrza. Wiadomo, że przy przychylnych dla niego wiatrach będzie burmistrzem tylko jeszcze jedną kadencję a więc do 2028 roku. Następca będzie robił peron w 2029 niejako w spadku po Watysze.
że co?10.03.2021, 16:06
Fryzlewicz walczył? O co? O budynek stacyjny? Tory polskie czyli niczyje, państwowe, a stacja polska, czyli miejska. He, cie jasny pieron. PKP-Polskie Koleje Państwowe. PLK-Polskie Linie Kolejowe. Miejska stacja dworcowa- do nikąd. Co na to, Cysorz austryjacki. Cegła z cegielni nowotarskiej. Za roboty płacił okupant austryjacki. Zelazo z huty w kuznicach. No nie pozostało nic innego jak dać na mszę. Ci na to, jak na lato. Czyli bitka, kto ma zapłacić za asfalt na peronie, bo trotuar droższy. Panie, który żeś się tak obracał, na schodach tego majątku w kierunku fotografa, może by Pan doradził. Pan wyglądasz na takiego intruza z rodziny Jarosława.
Biały10.03.2021, 13:44
Ta odpowiedź to komunistyczno-biurokratyczny bełkot. I dziwić się, że w naszym kraju jest tak dziwnie, jak każda instytucja się czymś takim zasłania.

Powinno być tak: miasto sygnalizuje do kolei oraz "góry" potrzebę remontu peronu -> przyjeżdżają osoby decyzyjne z tych instytucji zobaczyć problem na własne oczy -> pada decyzja o wzięciu się za robotę.

Zamiast tego mamy jakiś bełkot, z którego nic nie wynika...
Ciutrok10.03.2021, 13:18
Grzegorz nie da się Watycha. Cały czas działania pozorowane. Gdyby nie Fryźlewicz, który walczył z PKP od 2009 roku o przejęcie dworca to dziś wyglądałby tak samo jak peron nr 1
Zobacz pełną wersję podhale24.pl