20.06.2021, 18:28 | czytano: 15530

Ponad milion złotych od województwa dla pogorzelców z Nowej Białej. "Zadbamy o każdą rodzinę" (zdjęcia)

zdj. UMWM
Marszałek Witold Kozłowski spotkał się z samorządowcami i parlamentarzystami z powiatu nowotarskiego i przekazał informację, że każda rodzina poszkodowana w sobotnim pożarze otrzyma wsparcie.
- Reakcja musi być natychmiastowa. Przeznaczamy w pierwszym etapie ponad milion złotych na pomoc dla pogorzelców z Nowej Białej. Przeznaczymy na każdy budynek zamieszkały blisko 50 tys. złotych. Na bieżąco będziemy analizować sytuację i jeśli będzie taka potrzeba, pomoc będzie kontynuowana. Zadbamy o każdą rodzinę, która ucierpiała w tym pożarze - mówi marszałek.
Pożar wybuchł w sobotę, w godzinach wieczornych. Walka z żywiołem trwała do późnych godzin nocnych. Strażacy jeszcze w niedzielę zabezpieczali teren pogorzeliska.

- Dziękuję wszystkim zaangażowanym w akcję gaśniczą w Nowej Białej. Wielkie ukłony dla strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych i Państwowej Straży Pożarnej oraz dla wszystkich służb pracujących tej nocy w nowotarskiej miejscowości. Dziękuję także mieszkańcom Nowej Białej, którzy natychmiast zareagowali i pospieszyli z pomocą swoim sąsiadom - podkreśla marszałek.

UMWM, s/
zobacz także
komentarze
Jaromir21.06.2021, 09:38
Powinni zakazać zabudowy drewnianej w tej Spiskiej Wsi.
do M.L21.06.2021, 07:32
agenci ubezpieczeniowi byli już w niedzielę rano na miejscu.......
M.L20.06.2021, 22:48
Tam powinni już być agenci ubezpieczeniowi i szacować straty.. pożary w e wsi to nic nowego i zapewne wszyscy są ubezpieczeni.
Gazda20.06.2021, 19:54
Każda pomoc jest dobra,
Optymista.20.06.2021, 19:49
W Nowej Białej ogromny dramat pogorzelców i tylko jakiś cud
sprawił, że nie ma strat w ludziach. Tymczasem na Rynku Nowego Targu w najlepsze trwa karnawał szczepień najbardziej
kontrowersyjnym preparatem szczepionkowym, który zbiera żniwow z opóźnionym śmiercionośnym zapłonem ale przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza. Od poniedziałku nagła gwałtowna zmiana aury pogodowej. Może to znak od Boga a może i nie. Jak z czarnych chmur nad miastem polecą strugi wody i będą miejscowe podtopienia a przecież mądrzy decydenci nic nie robią od niepamiętnych czasów by lepiej zabezpieczyć linie brzegową Dunajca i mniejszych potoków, które w krótkim momencie potrafią zamienić się w trudne do wyobrażenia wodne nieprzewidywalne potwory. No a kiedy susza zbiorników na wodę dużych się nie buduje. Dawno nie było chyba też prawdziwej klęski żywiołowej.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl