14.09.2021, 12:16 | czytano: 5497

Grzać albo nie grzać? - przedjesienne dylematy nowotarżan

Fot. Podhale24.pl
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kiedy rozpoczyna się w Nowym Targu sezon grzewczy. Ani Nowotarska Spółdzielnia Mieszkaniowa, ani Zakład Gospodarki Mieszkaniowej nie mają ścisłych terminów, a sami mieszkańcy miasta są w kwestii włączania ogrzewania podzieleni.
Spadek temperatur, który nastąpił na początku września, zaowocował telefonami kilku mieszkańców do Zakładu Gospodarki Komunalnej z odwiecznym pytaniem - kiedy zaczniecie grzać?
- Odebraliśmy pięć takich telefonów - mówi Dorota Burdyn, prezes ZGM. - Muszę jednak wyraźnie powiedzieć, że my jesteśmy tylko zarządcą, a decyzję faktycznie podejmują wspólnoty mieszkaniowe, tu liczą się koszty. Od razu, przed pierwszym wrześniowym weekendem, skontaktowaliśmy się więc z zarządami 26 wspólnot, wszędzie usłyszeliśmy, żeby jeszcze poczekać.

Ostatecznie - jak informuje Dorota Burdyn - MPEC włączył ogrzewanie dla budynków będących w gestii ZGM, w poniedziałek, 6 września. Cztery dni wcześniej, 2 września, ciepłe kaloryfery mieli mieszkańcy bloków należących do Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

„Uprzejmie informujemy, iż nie ma sztywnych terminów uruchamiania ogrzewania w budynkach zarządzanych przez Nowotarską Spółdzielnię Mieszkaniową w Nowym Targu. Zgodnie z zawartą umową z MPEC Nowy Targ sezon grzewczy rozpoczyna się 01.06 i kończy 31.05 każdego roku. Decyzję o uruchamianiu ogrzewania podejmuje się w sytuacji, kiedy temperatury są niskie i utrzymują się przez kilka kolejnych dni. W celu uruchomienia ogrzewania jest potrzebny pewien proces, którego nie można wykonać natychmiast z dnia na dzień, związane jest to między innymi z napełnieniem wody w instalacji, sprawdzeniem szczelności instalacji w budynkach, remontami bieżącymi sieci itp. W tym roku ze względu na pogodę zadecydowano o uruchomieniu ogrzewania od 02.09.2021r, w roku ubiegłym roku był to 24 września. Na chwile obecną nie wiemy, czy ogrzewanie zostanie wyłączone jeszcze we wrześniu, o tym będą decydować warunki pogodowe. Jakkolwiek dni mają być teraz cieplejsze, to noce zapowiadane są z niską temperaturą. Każdy budynek jest wyposażony w tzw. „pogodówkę”, która dostosowuje parametry cieplne w budynku do warunków pogodowych na zewnątrz. Również mieszkańcy mają w swoich lokalach zamontowane zawory termostatyczne, którymi mogą regulować ciepło w swoich mieszkaniach” - taką odpowiedź na pytanie o kwestię ogrzewania Podhale24 otrzymało z kolei od spółdzielni.

Aktualnie kaloryfery w blokach są gorące i faktycznie - przy panującej w ostatnich dniach aurze - mieszkańcy najczęściej zakręcają zawory. Pojawiają się też opinie, że można było jeszcze poczekać i obawy o rachunki.

p/
komentarze
Ktos16.09.2021, 20:09
Na blokach płacimy cały rok za ogrzewanie i nie małe pieniądze a grzać grzeją połowę roku. Ja się pytam gdzie pieniądze za drugie pół roku z ogrzewania? Teraz się ludziom wmawia że więcej będą płacić,plac i cicho siedzi bo o to im wszystkim chodzi.To że przez dzień jest po 26°? to nie znaczy że w mieszkaniach jest ciepło.
florek16.09.2021, 07:13
Nowotarska Spółdzielnia Mieszkaniowa wcale nie reaguje na zgłoszenia odnośnie niepotrzebnie włączonego ogrzewania. Do NSM wpłynęła masa maili i telefonów. Maile zostały prawie wszystkie bez odpowiedzi, na telefony odpowiadają, żeby wysłać podpisane pismo. Oczywiście takich pism wpłynęło też dużo, ale na żadne nie została wysłana odpowiedź.
Jest to ewidentne naciąganie mieszkańców na koszty.
Po co drugiego września nakazali MPECowi włączać ogrzewanie? Tego nie wie nikt.
Z drugiej strony MPEC też jest trochę winny. Nie ma tam nikogo myślącego i rozsądnego? Po co zgodził się na włączanie ogrzewania w takie upały?
A trzeci winny jest Urząd Miasta. Wiem, że tam też ludzie interweniowali, żeby wpłynąć na NSM lub MPEC, ale też nic w tym temacie nie zrobiono.
LoT15.09.2021, 11:05
Od piątku ma być zimno to teraz już lepiej zostawić. Poza tym ściany - i te na klatce schodowej- były tak wyziębione wcześniej że w środku było zimniej niż na zewnątrz. O tego jest pleśń. Wolę zapłacić i nie wdychać grzyba przez pozostałą część roku.
STAŚ15.09.2021, 10:32
do Tadek

Czy, jeżeli było żle to, mamy nadal tak mieć ?!!
Może trzeba włączyć myślenie, i choć trochę człowieczeństwa, wraz z chęcią do roboty !!??????????
Baca15.09.2021, 10:28
Grzac poniewaz blokusom zimno..
Spostrzegawcza z wiochy15.09.2021, 10:21
Zarządzanie wspólnotami !
Prezes ZGM bez pojęcia. Rozwala, gdzie się pojawi, a rzadko w pracy bywa. Na Kopernika pozbawiła ludzi z całego bloku do godnych warunków życia. Coś w tej sprawie nalęży uczynić. Jakie zarządzanie ?
Wystarczy poczytać, a kto jerst zainteresowany, doskonale wie o co kaman !
Benek15.09.2021, 08:26
Czy ja palę? Pani Kierowniczko! Ja palę przez cały czas! Na okrągło! Nie no, nie ma za co. Moje uszanowanie dla pani Kierowniczki! Moje uszanowanie!"
Nowotarski Miś trwa. Tylko kierowniczka została prezeską. Jak widać z wypowiedzi nie potrafi sama podjąć prostej decyzji.
Benek15.09.2021, 06:47
Te 5 osob, ktore dzwonily zeby wlaczyc ogrzewanie niech zapoaca za to. A nie ze koszty rozlozone beda na caly blok.
@alik
Pani monoa napisale, zeby klatki wylaczyc jak jest cieplo a wlaczyc na zime. Z reszta wszystko smialo mozna wylaczyc
AAAA A14.09.2021, 23:09
Po zakręceniu zaworu termostatycznego kaloryfery się zapowietrzają i koniec grzania ...nawet wtedy gdy jest zimno ... taka tiechnika ( ps. lepiej teraz się wygrzać na zapas i otwierać okna - przynajmniej mieszkanie się przewietrzy- no i jest jakby troszeczkę luksusu, a też będzie co wspominać jak zimą letni kaloryfer nie będzie się mógł doczekać aż mu panowie specjaliści dadzą zasłużonego kopa).
alik14.09.2021, 21:29
Klatki w blokach muszą być ogrzewane gdyż w przeciwnym razie zimą blok się wyziębia, powstaje duża wilgoć w budynku. To ma również znaczny wpływ na temperaturę w mieszkaniach. Tylko osoba nie znająca tematu krzyczy aby nie ogrzewać klatek.
tadek14.09.2021, 20:41
Oj za dobrze co niektórym nie pamiętają czasów PRL , kiedy Towarzysz Wojewoda zarządził sezon grzewczy od 15 października by na 24 października rocznicę rewolucji Październikowej lud pracujący miasta miał ciepełko w domostwach .Ludzie nie narzekali stali w kolejkach a towarzysze z RPKG którzy gospodarowali kotłowniami i blokami komunalnymi dbali o ich ciepełko w domach jak Cyrankiewicz o swoją fryzurę. Ale zawsze można było sobie ponosić płytki chodnikowe które R.P.G.M udostępniał dla mieszkańców którzy chcieli się rozgrzać ,w ramach akcji zima gdzie mrozy sięgały nawet -38 stopni a kotłownie nie wydalały .
spostrzegawczy14.09.2021, 19:23
Pani Burdyn umie dbać o kolegów z MPEC i ich kasę! Tylko to są pieniądze wydarte mieszkańcom wspólnot po owych sławetnych pięciu telefonach z 26 wspólnot, którzy płacą za nieudolne zarządzanie owej pani.
przedszkolak14.09.2021, 19:16
"skontaktowaliśmy się więc z zarządami 26 wspólnot, wszędzie usłyszeliśmy, żeby jeszcze poczekać". Czy pani Burdyn wie co znaczy poczekać? Czy rozumie co się mówi w języku ojczystym polskim? I od razu pytanie. Dlaczego jeżeli temperatura wynosi prawie 30 stopni C, kaloryfery są nadal gorące? Dlaczego nie ma regulacji w zależności od temperatury na zewnątrz? Przecież takowa była.
zdiar14.09.2021, 18:05
Grzać, bo powietrze było za czyste, a mieszkańcy niech płaca i rachunki podnieść niech wiedza, ze maja ciepło a na zewnątrz nie ma co wychodzić bo pyl
monia14.09.2021, 17:16
Na klatkach rzeczywiście powinno ogrzewanie być wyłączone całkowicie. Najwyżej na zimę, kiedy temperatury spadną poniżej 0 można włączyć.
Druga sprawa, te pięć telefonów wystarczyło, żeby włączyć dla całej wspólnoty? A te wszystkie maile, które mieszkańcy wysłali, żeby wyłączyć nie są nic warte? Podobno administracja reaguje tylko na podpisane pisma. Czemu do włączenia ogrzewania wystarczy telefon, a do wyłączenie trzeba pisać pismo, które nie wiadomo kiedy zostanie rozpatrzone?
Jeszcze sprawa odnośnie tych całych pogodówek. Chyba się popsuły, bo całą dobę piony są jednakowo bardzo ciepłe. Nie ważne czy w dzień jest na zewnątrz 30 stopni, czy w nocy 10. Piony tak samo mocno grzeją. W mieszkaniu na parterze nie można spać pomimo zakręconych kaloryferów, bo taka sauna. Okna otworzyć też nie bardzo, bo na zewnątrz jest darcie ryja.
Śmiało można było ogrzewanie wyłączyć. Przez dwa dni, jak już włączyli i było zimno, no trudno, niech się grzało. Ale potem ponad 10 dni upały były. I wcale nie zapowiada się, żeby miało się drastycznie ochłodzić. Spadek temperatury za dnia do 20 stopni, to jeszcze nie powód do naciągania mieszkańców na koszty.
FAM14.09.2021, 16:36
Mieszkańcy Polany Szaflarskiej płacą prawie 100zl co mc w czynszu za ogrzewanie klatki schodowej. Każdy lokal czyli 1700zl/mc na jedną klatkę... niewazne czy to zima czy lipiec. To jest dopiero absurd.
Spostrzegawcza z wiochy14.09.2021, 16:30
ZGM......

cytat: - Odebraliśmy pięć takich telefonów - mówi Dorota Burdyn, prezes ZGM. - Muszę jednak wyraźnie powiedzieć, że my jesteśmy tylko zarządcą, a decyzję faktycznie podejmują wspólnoty mieszkaniowe, tu liczą się koszty.
Spod Giewontu14.09.2021, 14:42
Grzać bo od piątku spadek temperatury więc nie opłaca się wygaszać. Teraz tylko podtrzymywać ogień bo rzeczywiście za ostro grzeją.
Kuma14.09.2021, 14:15
Dogrzewanie po południu i nocą prądem jest o wiele kosztowniejsze. Ludzie muszą nauczyć się korzystania z termostatów i tyle, albo aż tyle.
Mieszkaniec14.09.2021, 13:42
Wyłączcie kaloryfery na klatkach schodowych w bloku 42 na Aleja 1000 Lecia !!! Po co ? Na co ? I dlaczego !!!! Musimy za to płacić nosz k....a m.ć !
Zobacz pełną wersję podhale24.pl