15.09.2021, 13:19 | czytano: 5399

Policjanci uwolnili psa zostawionego w zamkniętym, rozgrzanym samochodzie. Skomlał. Właścicielka poszła do Morskiego Oka

Dyżurny zakopiańskiej komendy policji odebrał zgłoszenie o psie zamkniętym w samochodzie stojącym na parkingu na Palenicy Białczańskiej, przed wejściem na szlak do Morskiego Oka.
Policjanci z Komisariatu Policji w Bukowinie Tatrzańskiej skierowani na interwencję potwierdzili, że samochód stał w nasłonecznionym miejscu, a w środku zamknięty był skomlący pies. Mundurowi szukali kontaktu z właścicielem samochodu, jednak w pobliżu nie było nikogo, kto by cokolwiek wiedział o ich aktualnym miejscu pobytu. Policjanci nie czekali na powrót właścicieli i podjęli próbę uwolnienia pieska. Po chwili udało się otworzyć drzwi nie powodując uszkodzeń pojazdu. Zwierzę natychmiast zostało wyciągnięte z rozgrzanego pojazdu.
Po jakimś czasie do samochodu podeszła właścicielka samochodu. Tłumaczyła, że poszła na szlak do Morskiego Oka i nie zdawała sobie sprawy, że może narazić swojego psa na niebezpieczeństwo. Policjanci udokumentowali okoliczności tego zdarzenia, przesłuchali właścicielkę psa, a następnie powiadomili o tym zdarzeniu zakopiańską prokuraturę. Za znęcanie się nad zwierzęciem może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Zakopane, oprac. r/
zobacz także
komentarze
Pio.16.09.2021, 14:43
Zamknąć babę na parkingu, psa puścić spacerkiem do Morskiego Oka. Po powrocie psa, zapytać babę o doznane przeżycia.
Jozef16.09.2021, 03:16
Brawo temu kto zglosil te sprawe policji.Brawo dla tych funkcjonariuszy Policji,ktorzy dolozyli wszelkich staran,aby uchronic biedne zwierze od niechybnej smierci pozostawione przez bezmyslna wlascicielke samochodu.
Kobieta ta powinna zostac skazana przez Sad na maksymalna kare przewidziana w Kodeksie Karnym za znecanie sie nad zwierzetami ze sczegolnym okrucienstwem.
Pyzdra15.09.2021, 20:46
Mały piesek- cacy,duży piesek- tylko dla bacy. Pani właścicielka zaskoczona,przecież piesek mógł się zdrzemnąć,mógł poczytać książkę albo przeglądać neta w telefonie, a nie od razu wzywać pomocy, bu ha ha....
Ewa15.09.2021, 20:23
No idiotka. Biedny piesek.
czytelniczka15.09.2021, 18:42
do cyc Malina .zwierzolub. zgadzam sie z wami. to normalnie chore wyobrazni nic i glupota.
Cyc Malina15.09.2021, 14:48
"Tłumaczyła, że poszła na szlak do Morskiego Oka i nie zdawała sobie sprawy, że może narazić swojego psa na niebezpieczeństwo."

Urwała się z choinki, od dobrych paru lat wszędzie trąbią o takich sprawach a ta z kosmosu przyleciała i nie wiedziała. Bezmózgi babsztyl rżnie głupa bo co jej zostało, szkoda psiaka.
zwierzolub15.09.2021, 14:43
Ja nie wiem jak można nie mieć żadnej wyobraźni! I niech jej za tą głupotę i niewiedzę srogo przywalą.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl