04.10.2021, 16:01 | czytano: 5399

W Parku Miejskim oficjalnie otwarto Aleję Miast Partnerskich (zdjęcia)

zdj. Szymon Pyzowski
NOWY TARG. - Będą wszystkim przypominać o związkach Nowego Targu z innymi miastami - powiedział Grzegorz Watycha o posadzonych dziś w Parku Miejskim "drzewach przyjaźni". - To symboliczne upamiętnienie przyjaźni Stolicy Podhala z miastami partnerskimi - dodał burmistrz.
Miasta, z którymi Nowy Targ nawiązał relacje partnerskie jest pięć. Od 39 lat jest to francuskie Evry, od 28 - włoska Roverbella, od 25 słowacki Kieżmark, od 16 niemiecki Radevormwald i od 4 - gmina Stary Targ z Pomorza.
Burmistrz Nowego Targu przypomniał, że dzisiejsza uroczystość odbyła się rok po planowanym terminie. - Mieliśmy się spotkać w ubiegłym roku, ale wprowadzono obostrzenia i zakaz spotykania się. Wtedy od Starego Targu otrzymałem taki oto atrybut - zaprezentował stylową, kutą saperkę, która oczywiście została dziś użyta do symbolicznego ubicia ziemi wokół posadzonego drzewa.

Przedstawiciele samorządów i osoby związane z miastami - kiedyś nazywanymi bliźniaczymi - opowiadali o formach trwającej współpracy. Konrad Nowak, nauczyciel francuskiego z I LO - podkreślał, że nie pretenduje do roli reprezentanta Evry. Niemniej przyznał, że miał i wciąż ma wielu przyjaciół w tym francuskim regionie i na przestrzeni lat dbał o to, by relacje z Nowego Targu z Evry były podtrzymywane.

- Cztery lata temu zaczęła się nasza znajomość i mam nadzieję, że tak jak do tej pory - będzie się ona systematycznie rozwijać - mówił Mirosław Śrutkowski. Sołtys wsi w gminie Stary Targ dodał: - Drzewo dla nas, ludzi na Powiślu - jest nie tylko symbolem miłości. Szczególnie dla zakochanych par. Ale przede wszystkim jest symbolem życia, które daje nowe życie. Zostawiamy wam tu w Nowym Targu "nasze życie" jako symbol współpracy między naszym regionami.

- Żyjemy tak blisko siebie, że ta współpraca trwa nie tych dwadzieścia kilka lat, ale znacznie dłużej. Kieżmarczanie przyjeżdżają od dawna na wasze tradycyjne jarmarki, ale i na te sierpniowe atrakcje (Jarmark Podhalański - przyp. red.). Wy przyjeżdżacie do nas na Festiwal Europejskiego Rzemiosła Ludowego - zauważył Karol Górka.

Wice-primator Kieżmarku przypomniał, że słowackie miasto ma 10 miast partnerskich, a Nowy Targ był trzecim, z którym nawiązano bliskie relacje. - Z wami są one najsilniejsze i najbardziej rozwijające się. Nowy Targ to lider współpracy transgranicznej w ramach ET po stronie polskiej, a Kieżmark - po stronie słowackiej. Traktujemy was jak starszego brata, który uczy, ochrania i opiekuje się nami. A tak w ogóle - to moi dziadkowie pochodzą z Jurgowa. Ja po polskiej stronie Tatr czuję się jak wśród przyjaciół. Tak właśnie czuję się w Nowym Targu. W imieniu mieszkańców Kieżmarku: dziękuję za tych 26 lat partnerstwa - podsumował z galanterią Karol Górka.
O współpracy z niemieckim Radevormwald mówiła Ewa Garbacz. Wspomniała oczywiście śp. Huberta Staratschka, inicjatora współpracy między miastami. Była mowa o pomocy materialnej udzielanej Miastu przez sąsiadów z zachodu w postaci leków, czy wyposażenia w aparaturę medyczna nowotarskiego szpitala. Ale to nie wszytko, bo inną płaszczyzną kontaktów były kwestie związane z kulturą. To dzięki staraniom strony niemieskiej udało się w Nowym Targu zorganizować wystawę prac malarza - Marca Chagall'a, czy koncert chórów europejskich. - W te relacje z Radevormwald szczególnie mocno był zaangażowany poprzedni burmistrz - śp. Marek Fryźlewicz. W ubiegłym roku w tym mieście odsłonięto plac "Nowy Targ". To piękne miasto, zachęcam do jego odwiedzenia, to nie jest daleko - mówiła z uśmiechem radna Ewa Garbacz.

Aleja Miast Partnerskich oznaczona została także pamiątkowymi tablicami. - Myślę, że to zrozumiały zamysł: zarys Europy i złączone w uścisku dłonie. Zrobiłem to z serca - powiedział krótko autor tablic Gabriel Szyrszeń. Zasugerował, że na jednym z drzew warto byłoby zamontować kamerę monitoringu.

s/
zobacz także
komentarze
pytajnik z archeo08.10.2021, 13:50
A po ile te płyty chodnikowe stoją? Bo jak po tyle co kreacja za Kwietną Damę to hoho - poszli równo. I na jakiej podstawie wybrano właśnie tę propozycję , w takim materiale czy takiej formie? Kto z Urzędu za to odpowiadał? Kto decydował? I do kogo były wysłane zapytania ofertowe? Albo gdzie ogłoszono konkurs? Chciałbym, aby któryś z radnych zadał te pytania naszemu Burmistrzowi, bo przecież to już recydywa. Kiedyś w naszym imieniu zakupił sobie dwa blaszane barany w pominięciu wszelkich procedur, a obecnie "upiększył" nam park w imię wspierania własnych kolesi i wyborczych zobowiązań. Toż to jakaś republika bananowa. Przypominam, że nie musimy tego dalej tolerować i biernie czekać do końca kadencji. Zawsze możemy skorzystać z przysługującego nam prawa do referendum odwoławczego.
architekt08.10.2021, 08:27
Trzeba było do kompletu wmurować te cementowe knoty na elewacji równie wyrafinowanego w wyrazie Miejskiego Centrum Kultury. Byłby jakiś komplet świadectwa całkowitego niezrozumienia przestrzeni publicznej, ich roli w wizerunku naszych możliwości, czasu w którym żyjemy oraz kultury i tożsamości miasta. Prawdziwe "miszczostwo" miszcza bezguścia, co to ma się wszystkim podobać i miszczyni kiczu, której sądząc po wyrazie twarzy na fotografiach, już się podoba.

A propos MCKu. Tak na marginesie.
Jak ktoś na fejsie zobrazował fuszerkę związaną z fatalnym ułożeniem płyt okładzinowych na słynnym winklu z potworkowatym Pegazem to nagle, od kilku dni zgasło tam światło i już wsiowy konik biega w ciemności. Nima iluminacji, aż żal. Przecież to był ten element, który zbliżył nas do osiągnięć architektury XXI wieku. Taki nowotarsko nowatorski postmodernizm w stylu szarej betonozy bez okien, bez zieleni, bez stylu i bez sensu.

Tak właśnie działa ta nasza władza. Teraz pewnie pod osłoną nocy będą prostować ściany, coby ludzie się nie czepiali. Podobnie przecież było z błędami posadowienia pod salą widowiskową, co kosztowało nas mieszkańców pewnie kilka kolejnych milionów. Póżniej (to z ostatniej sesji) okazało się, że w trakcie długo trwającego procesu inwestycyjnego i rzetelnie przygotowanego projektu i planu realizacji nikt nie sprawdził stanu technicznego stropu pod tarasem i trzeba było znów wywalić kolejne niemałe pieniądze (oficjalnie 800 tysięcy). Słynna barania fontanna, stara-nowa ale z fikuśnymi ogonkami za kolejną bańkę. Strach się bać co i jak popsuto w środku i jaki dodatkowy koszt trzeba było wydać, płacąc za głupotę i brak kompetencji tej wiesiełej riebiaty z dalekiego Archangielska. Wot, sierce szczipatielnoje.
Naomi07.10.2021, 21:22
Jak w teledysku Thriller Michaela Jacksona. Ręce zombi wychodzą z ziemi. Zaraz zacznie się taniec.
patataj07.10.2021, 20:23
To jakieś nowotarskie zombi?
Przecież tych tablic będą bały się dzieci bawiące się w parku!
Dlatego mam osobistą prośbę Panie burmistrzu!
Daj pan już spokój. Już lepiej nic nie robić i dotwać do końca kadencji nie ośnieszając Nowego Targu.
zenek07.10.2021, 08:31
@socjolog z całym szacunkiem spójrz na prace radnego. Wiszą w Jatkach. Ich poziom wiele wyjaśnia
ANTY_LEWAK07.10.2021, 08:30
Ale to nie można było zrobić bliżej dróżki? Teraz ludzie będą wydeptywać trawnik by przeczytać co na tych nagrobkach jest napisane.
socjolog06.10.2021, 20:14
Jedno jest już pewne. Odszukiwanie u Watychy, Iskrzyńskiej-Steg i Wojtaszka nawet odrobiny smaku, wyczucia i gustu jest zadaniem karkołomnym i niestety niewykonalnym.

Ale wśród tego towarzystwa, co raz bryluje radny Pustówka, który podobno jest absolwentem ASP, magistrem sztuki (!) i jakieś pojęcie o tym co ładne lub brzydkie, szlachetne lub bezgustne, prawdziwe czy kiczowate powinien mieć. Nic z tego. Próżny trud...

Wszystkie te miejskie koszmarki są najwyraźniej bliskie jego sercu /.../ i estetycznym kryteriom a raczej kompletnym ich zaniku, bo przecież zamiast opiniować jako przewodniczący Komisji Kultury te szkarady, chwali je na lewo i prawo wciskając publicznie mieszkańcom całą gamę empatycznych bzdur podpartych wydmuchanymi przykładami.

Cóż, ciemny lud kupi wszystko, szczególnie gdy poziom wiedzy plastycznej większości mieszkańców osiągnął stan bylejakości samej władzy. Być może jest odwrotnie, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że to intelektualne zubożenie będzie pokutować coraz większą trywializacją życia publicznego.
I to jest dramat Nowego Targu, niegdyś miasta.
pik06.10.2021, 12:24
Trudno nie pisać, uszczypliwych komentarzy jak się patrzy na takie rzeczy.
Dante06.10.2021, 10:36
Wzruszająca historia jak każda z udziałem Pani Wice. Wzruszająca jak nalepka na witaczu.
wiocha06.10.2021, 08:14
Brakuje nawet słów by w sposób kulturalny skomentować co też oni wyprawiają w tym mieście. To jakiś koszmar. Oczywiście można było wybrać dziesiątki innych rozwiązań tego partnerstwa, ale wybrano coś najgorszego, wręcz wstrętnego (nie mówię o drzewach, których nigdy dość w naszym smogu). Coś co zaśmieca naturalną przestrzeń publiczną i pokazuje, że ci ludzie nie potrafią ani uszanować środowiska naturalnego, ani zadbać o wizerunek miasta, ani też odwoływać się do tradycji kulturowej Podhala. Są tylko jakimś kaprysem bezguścia i prożności. No cóż w każdym z tych przypadków trzeba przecież myśleć perspektywicznie i w ogóle odrobinę mysleć wychodząc poza szpan, lansik i imprezowy obiadek. Teraz będziemy mieć szlak miejskich strupów architektonicznych w postaci Muzeum Drukarstwa (kamienica bez stylu, bez harmonii - byle jaka), Miejskiego Centrum Kultury (betonowe okropieństwo przypominające szary bunkier), rozrzucone po mieście śmieszne owieczki, a może baranki symbolizujące nasze estetyczne możliwości na poziomie jarmarcznych gustów) no i teraz alejka betonowych płyt nagrobkowych w centrum pięknego Parku.
f1605.10.2021, 22:25
Wygląda jak cmentarz w USA inna sprawa że jak tak kopią to faktycznie przypominają grabarzy
grabarz pegaza05.10.2021, 16:10
zdjęcie 7 wskazuje na pochówek
parafianin05.10.2021, 12:10
zarAZ BEDOM PYTAĆ O LGBT I BEDZIE po przyjaźni
Maria04.10.2021, 21:55
Jesteście wspaniali. NIe sądziłam, że tak się wzruszę, że tak niesamowite wrażenie na mnie zrobi ta uroczystość. Jestem podekscytowana i pełna nadzieję na lepsze jutro, na lepszą współpracę na lepszą Europę. Kocham Was.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl