20.01.2022, 09:02 | czytano: 8383

5-latek nagle wbiegł na ulicę pod samochód. Szedł chodnikiem z mamą, ale nie trzymała go za rękę

Fot. Czytelnik
Zakopiańska policja podała wstępne ustalenia w sprawie wieczornego wypadku na ulicy Tatrzańskiej w Poroninie, gdzie samochód osobowy potrącił 5-letniego chłopca.
- Według wstępnych ustaleń, dziecko szło z mamą chodnikiem od strony jezdni nie trzymane za rączkę, po czym nagle wbiegło na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód osobowy - mówi asp. szt. Roman Wieczorek z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. - Pomimo próby ominięcia dziecka przez mężczyznę z powiatu tatrzańskiego, kierującego samochodem, niestety doszło do potrącenia. Na miejsce szybko dotarły służby ratownicze oraz policjanci zakopiańskiej drogówki. Poszkodowanego 5-latka z powiatu radomskiego zaopatrzono i przetransportowano do zakopiańskiego szpitala skąd śmigłowcem został przewieziony do szpitala w Prokocimiu.
Na miejscu pracowali policjanci zakopiańskiej drogówki i śledczy, którzy w prowadzonym teraz dochodzeniu będą ustalać dokładne okoliczności i przyczyny wypadku. Kierowca samochodu osobowego i rodzice byli trzeźwi. W nocy dotarła do policjantów informacja, że obrażenia jakich doznało dziecko są powierzchowne.

oprac. r/ KPP Zakopane
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Don Diego20.01.2022, 13:38
Często jeżdżę tą drogą i niestety musi się tam wydarzyć tragedia, żeby ludzie zrozumieli, że chodnik jest po drugiej stronie drogi. Tam gdzie doszło do potrącenia jest tylko pobocze a ludzi bez odblasków w nocy łażą nawet środkiem drogi!
gugus20.01.2022, 12:07
to jest zmora matka idzie z telefonem przy uchu a dziecko kolo niej a zawlaszcza pod gubaluka zeba ptrzec zeby kogos nie przejechac gdzie jest policja? aby dawac madaty bo ja sie pytam kogo bedzie wina jak kogos w tym miejscu potroci samochod
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl