01.02.2022, 18:00 | czytano: 4771

Tragiczny stan zakopiańskich chodników. Ludzie muszą chodzić jezdnią (zdjęcia)

Fot. Marcin Szkodziński
Chodniki są nieodśnieżane, a dodatkowo zalega na nich śnieg usuwany z dróg. Piesi miejscami nie są w stanie przejść i wychodzą na jezdnie.
Intensywne opady śniegu sprawiły, że Zakopane tonie w śniegu. O ile służbom drogowym udało się utrzymać przez cały czas przejezdność dróg, a na tych mniej uczęszczanych usunąć zalegający śnieg, to na chodnikach tak dobrze już nie jest. W wielu miejscach chodniki nie są odśnieżane, a piesi sami udeptują ścieżki. Niestety w grząskim śniegu idzie się bardzo ciężko i łatwo o skręcenie nogi lub wywrotkę. Najgorzej mają turyści, którzy ciągną za sobą walizki na kółkach. Te wręcz topią się w śniegu.
- To jest jakaś tragedia - mówi mężczyzna, który podszedł dzisiaj do naszego fotoreportera uwieczniającego na zdjęciach stan chodników. - Głęboki grząski śnieg, a pod spodem ślisko tak, że ciężko ustać. Po tym nie da się bezpiecznie chodzić - dodaje starszy mężczyzna.

Podobnego zdania jest wiele osób. Często piesi są zmuszeni do ryzykowania i przemieszczania się bokami jezdni, które i tak są zawężone przez zalegający na poboczach śnieg. Samochody zatrzymują się, żeby wyminąć pieszych. Niestety w miejscach takich jak ul. Ks. Stolarczyka, gdzie na chodniku zalega ponad pół metrowa warstwa śniegu nie ma innego wyjścia, jak przechodzenie jezdnią. Tu nawet nikt nie próbował oczyścić miejsca dla pieszych, ale ten fragment jest tak wąski, że śniegu nawet nie ma gdzie odśnieżyć.

Właściciele posesji, do których przylegają chodniki skarżą się na pługi, które szybko przejeżdżając wrzucają śnieg na chodniki. - Pracuję po osiem godzin dziennie. Wychodzę rano do pracy i wracam wieczorem. Kiedy mam to odśnieżać - pyta się mieszkanka Zakopanego. - Odśnieżam przed wyjściem do pracy i zaraz po powrocie. Nie mogę zwalniać się z pracy, żeby odśnieżać chodnik - skarży się kobieta. Kierowcy prowadzący pługi od lat tłumaczą, że jeżdżą z minimalną prędkością umożliwiającą odśnieżanie.

Samochody TESKO odśnieżające Zakopane wyjechały dzisiaj z pomocą mieszkańcom, aby usunąć śnieg z chodników. Niestety nie we wszystkich miejscach jest to możliwe. Podobne działania od kilku lat prowadzone są w Kościelisku i Bukowinie Tatrzańskiej. Gminy zakupiły specjalny sprzęt umożliwiający usunięcie śniegu zalegającego na chodnikach.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
mieszkaniec Zakopanego , który co od łopaty odszed02.02.2022, 11:55
Trzeba wywozić śnieg z poboczy chodników . O tym samorządowcy od podwyższania sobie pensji zapomnieli . jeszcze 30 kilka lat temu taki radny miał być społecznikiem , a dziś nie pracuje , bo on ma dietę wartą miesięcznego zarobku każdego śmiertelnika .. Do roboty społecznicy się zabrać .WQywożenie śniegu z krawędzi chodników udrożni chopdniki . Mieszkaniec odśnieży chodnik , a jadący pajac w odśnieżarce pługa zasypie mu ten ośnieżony chodnik z a jednym przejazdem , bo ten pajac nie szanuje pracy innego człowieka , który robi to ręcznie . jedzie tak odśnieżarką , że grudy lody niszczą elewacje budynków , wybijają szyby w budynkach i niszczą ogrodzenia. czy tak mają działać służby porządkowe , a nieudacznik strażnik przychodzi i wrzuca karteczkę ,że chodnik nie odśnieżony , bo był tak akurat w tym miejscu po przejeździe pajaca z Tesko w odśnieżarce .Interwencje w kierownictwie Tesko nic nie dają , interwencje wu naczelnika drogownictwa to rzucanie grochem po ścianie , interwencje w magistracie głuche ściany . Na organizowanie bzdurnych Sylwestrów z Kurskim pieniędzy nie brakuje , ale już na odśnieżanie i wywożenie śniegu z ulic miasta by nie było paraliżu , to ich już nie ma . Ciekawe czy będą pieniądze na likwidację szkód na Równi Krupowej dopiero co wyremontowanej , będą pieniądze na wiosnę gdy śniegi stopnieją ? Brać się towarzysze za robotę , a nie szukać winnych u mieszkańców miasta . Już czas bo wybory za chwilę , przeleci jak batem strzelił .
od kudzi02.02.2022, 04:36
Oj a co z chodnoikami w Lipnicy gdzie są firmy co odsniezają, to nie stuka jest jechać jak nie ma sniegu.A co z wiatami przystankowymi czy one są przez okres do przechowywania sniegu bo na przystanek nikt nie wejdzie tyle sniegu.
wg01.02.2022, 23:01
Tak mówi ustawa: 'uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych;". Czyli jeżeli między chodnikiem, a granicą nieruchomości jest chociaż cienki pasek gruntu to wtedy obowiązek odśnieżania przechodzi na gminę/miasto. Istotne jest słowo BEZPOŚREDNIO!!!!
maciek o.01.02.2022, 21:17
Jak już poruszono temat śniegu w Zakopanym to pozwolę sobie na małą uwagę dotyczącą parkingu zlokalizowanego wzdłuż ulicy Bronisława Czecha. Zarządcą tegoż parkingu jest najprawdopodobniej Urząd Miasta Zakopane . I fajnie że pieniążki płyną strumieniem tylko wypadałoby utrzymać w/w miejsce w należytym stanie a mianowicie należałoby usunąć hałdy śniegu zalegające wzdłuż chodnika biegnącego równolegle z parkingiem. Śniegu jest tak dużo , że samochody ustawiane prostopadle do jezdni najzwyczajniej w świecie nie mieszczą się na wyznaczonym miejscu postojowym i praktycznie wszystkie wystają tyłem na pas ruchu. Nie trzeba posiadać wielkiej wyobraźni by zauważyć ,że parkując w ten sposób stwarzają realne zagrożenie w ruchu drogowym. Zwężony w ten sposób pas jezdni praktycznie uniemożliwia bezpieczne wyminięcie się pojazdów poruszających się ulicą Bronisława Czecha. Nie ułatwiają tego również pasażerowie zaparkowanych w ten sposób samochodów , którzy gromadzą się przy bagażnikach tychże w celu wyjęcia kurtek, sanek itp. W momencie gdy jednym z wymijających się jest autobus lub ciężarówka to wtedy już praktycznie ruch zostaje wyhamowany do zera. Pozwoliłem sobie na telefon do UM ale że było kilka minut przed godziną piętnastą to niestety pod numerem podanym na centrali nie zastałem już nikogo. Cóż . Ciężka praca urzędnika upoważnia do nieodbierania telefonów na kwadrans przed 15. Drugi telefon wykonałem do zakopiańskiej Straży Miejskiej. Pan który odebrał wysłuchał moich uwag. Przyznał rację że śnieg nie powinien ograniczać pola postojowego i tyle. Jakby na to nie patrzeć to kasę miasto pobiera ale że przy okazji stwarza poważne zagrożenie użytkowników ruchu drogowego to nic. Przecież strażnik miejski w tym przypadku nie wlepi nikomu mandatu. Przecież nie będzie kąsał ręki która go karmi. Dziwne że przejeżdżające tamtędy załogi policyjnych radiowozów też nie widzą problemu. Generalnie rzecz ujmując : bu...l i tyle. Otoczyć cały parking taśmą i zero parkowania. Skoro nie spełnia warunków to nie powinien zostać dopuszczony do użytkowania. A jak już muszą parkować to ustawiać samochody bardziej pod skosem. Wejdzie ich mniej ale nie będą wystawać na ulicę. Kartonowe państwo.
abc01.02.2022, 18:39
W NT też tak samo. W soboty i niedziele służby odpoczywają. Alerty otrzymują mieszkańcy-odpowiednich służb NIE DOTYCZY!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl