25.02.2022, 15:06 | czytano: 2249

Z Doliny Białego przez Sarnią Skałę do Doliny Strążyskiej. Szlak turytyczny wcale nie jest taki łatwy (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
Piątkowa pogoda zachęcała do górskich wędrówek. Niestety wiele osób wybiera się bez raczków na oblodzone szlaki.
Ostatni weekend ferii zimowych sprawił, że w Tatry ruszyły tysiące osób chętnych podziwiać górskie widoki. Wiele osób wybrało także niższe partie gór, w tym drogę nad reglami oraz dolinki.
Niestety większość szlaków zwłaszcza na bardziej stromych podejściach jest oblodzona. Turyści bez raczków ślizgali się wpadając w okoliczne drzewa, a nawet zsuwając się do potoków. Wiele osób, aby ominąć wyślizgany fragment decydowało się zejść ze szlaków i zapadając się w śniegu po kolana - brnąć drogą dookoła.

Osoby schodzące w dół w bardziej stromych miejscach decydowały się zjeżdżać na plecach. Tu jednak zagrożeniem są wystające spod śniegu gałęzie i kamienie, a także inni turyści podróżujący szlakiem.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
komentarze
Wyborca z ustupu25.02.2022, 17:19
bez prowadzenia zakazu zjazdu na jabłuszkach i podobnych śladem GPN lepiej nie będzie. Absolutnie nie neguje potrzeby używania raków/raczków czekana, ale te wszystkie ślizgawki + rynny lodowe to jednak zasługa nie przyrody a ludzi.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl