24.03.2022, 18:37 | czytano: 8143

Mieszkaniec powiatu nowotarskiego oszukany na 55 tys. zł

Arch. Podhale24.pl
Czterdziestoletni mieszkaniec powiatu nowotarskiego chciał zarobić i zaufał nieznajomemu. Zainstalował aplikację „AnyDesk” (zdalny pulpit) i stracił ponad 55 tysięcy złotych.
- Wszystko zaczęło się niewinnie - relacjonuje podkom. Dorota Garbacz z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Podczas przeglądania Facebooka mężczyzna natrafił na reklamę inwestycji w akcje polskiego koncernu paliwowo-energetycznego, oferującą duży i szybki zysk. Zainteresowany kliknął na znajdujący się tam link i wypełnił formularz rejestracyjny na „platformie zakupowej”, wpisując m.in. adres mailowy i numer telefonu. Po chwili na podany w formularzu adres e-mail otrzymał wiadomość. Mężczyzna kliknął w przesłany link i otrzymał kolejną wiadomości, w której znajdowały się dane do logowania i nazwa serwera.

Po dwóch dniach na podany przez niego numer, zadzwonił mężczyzna, który w rozmowie poinstruował inwestora, w jaki sposób zalogować się do konta pozwalającego na zakup akcji. Następnego dnia telefonicznie skontaktował się z czterdziestolatkiem inny mężczyzna i polecił zainstalowanie na telefonie aplikacji „AnyDesk” i wykonanie przelewu 890 złotych na wskazane konto bankowe. Inwestor niczego nie podejrzewając wykonywał wszystkie polecenia zgodnie ze wskazówkami rozmówców.

W kolejnym dniu w rozmowie ponownie polecono mu zalogować się do „platformy zakupowej”, by „podnieść wskaźniki zakupowe”. Jednak, po zakończeniu rozmowy nagle stracił kontrolę nad swoim telefonem. Nie mógł wykonać żadnej czynności, a powiadomienia, które przychodziły z banku nagle znikały. Po chwili mężczyzna otrzymał informację, że jego rachunek bankowy został zablokowany. Czterdziestolatek natychmiast skontaktował się ze swoim bankiem. Tam dowiedział się, że ktoś zaciągnął kredyt na kwotę ponad 13 tysięcy dolarów amerykańskich, po czym przelał wszystkie pieniądze na zagraniczny rachunek bankowy.

Mieszkaniec powiatu nowotarskiego stracił ponad 55 tysięcy złotych i o całym zdarzeniu powiadomił nowotarską policję. Okazało się, że przy pomocy aplikacji zdalnego pulpitu „AnyDesk” przestępcy przejęli całkowitą kontrolę nad danymi inwestora, a następnie w dowolny sposób zarządzali kontem swojej ofiary.

Źródło: KPP Nowy Targ, oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
as25.03.2022, 11:34
Szybka kasa tak sie kończy , z jednej strony mi goscia szkoda a zdrugiej nie .
*YX*25.03.2022, 08:55
Są i tacy naiwni...masakra a ciężko sobie sprawdzić u wujka google o co chodzi? Wczoraj miałem tel. od Pani która twierdziła że, ma dla mnie informacje do przekazania ale muszę podać swoje dane to poinformowałem ją że, ta rozmowa jest nagrywana z mojej strony to tak się wściekła z pretensjami że, ją nie uprzedziłem a ja jej podziękowałem i zakończyłem rozmowę. Jak jest człowiek naiwny to tak się dzieje a potem jest płacz. Ludzie włączcie myślenie przecież to nie boli.
Wyrocznia25.03.2022, 00:31
Chytry dwa razy traci.
Daro24.03.2022, 21:06
Miejcie pretensje do siebie a nie do organów ??.
swój24.03.2022, 21:02
Zz nie jęcz. Najwyraźniej panowie działali w maseczce, w innym wypadku na pewno dostaliby mandat.
Osiol24.03.2022, 20:31
Jak straci to krzyczy a jak zarobi chodzi jak paw jaki to on sprytny rezolutny bystry i patrzy na tych mniej bystrych.... By
Zz24.03.2022, 18:48
I oczywiście, jak to zazwyczaj się dzieje...organy ścigania nie zrobią nic, aby przestępcę namierzyć i wsadzić za kraty. Szybciej uczciwego ukarzą za byle głupstwo
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl