30.03.2022, 21:24 | czytano: 64572

Dwie rodziny z Sieniawy w szoku, po tym jak pomylono zwłoki ich najbliższych. Zobaczyli sąsiada ubranego w kobiecy strój

Zdjęcie ilustracyjne / archiwum Podhale24
W kaplicy w Rabie Wyżnej chcieli w niedzielę podczas modlitwy pożegnać się z mamą i babcią. Gdy otwarto trumnę, zobaczyli sąsiada ubranego w kobiecy strój. W strój do ostatniej podróży ich krewnej. Szok nie minął do dziś.
68-letnia Krystyna Kuros zmarła w miniony piątek w szpitalu w Nowym Targu. Sprawą pochówku zajął się zakład pogrzebowy „Charon” Grzegorza Sojki z Raby Wyżnej. Modlitwy przy zmarłej trwały najpierw w sobotę, potem w niedzielę - wtedy też rodzina zdecydowała o otwarciu trumny. Tego, co zobaczyła, pewnie nigdy nie zapomni. Zamiast krewnej, ubrany w jej odzież, leżał mężczyzna.
- Przez dwa dni modliliśmy się przy mamie, to znaczy - myśleliśmy, że przy mamie - opowiada roztrzęsiona Maria Żółtek, córka zmarłej. - Tymczasem mama cały czas leżała w prosektorium w Nowym Targu, a my modliliśmy się przy zwłokach kogoś innego. Otwarcie tej trumny to był szok. Potem okazało się, że leżał w niej nasz sąsiad, który zmarł w szpitalu tego samego dnia, co mama, że pomylono zwłoki. Jak można pomylić kobietę z mężczyzną? Nie miał nogi, miał tatuaż na ręce. Moja mama z tatuażem na ręce? Gdybyśmy nie otworzyli tej trumny, on zostałby pochowany jako Krystyna Kuros. W rajstopach, w spódnicy.

Słowo przeciw słowu

Powiadomiony o makabrycznej pomyłce właściciel zakładu pogrzebowego natychmiast zabrał ciało z powrotem do prosektorium w Nowym Targu i bardzo szybko przywiózł zwłoki pani Krystyny, przebrane w jej ubranie, zdjęte z mężczyzny. Jej pogrzeb odbył się w poniedziałek. Pytany o sprawę przez Podhale24 nie ma sobie nic do zarzucenia.

- My, jako zakład pogrzebowy, jeździmy do prosektorium do Nowego Targu. Przez jego pracownika ciało jest ubierane i wydawane. Ja zawiozłem tylko ubranie, a usługa ubierania i wydawania zwłok wykonywana jest w prosektorium. To tam doszło do pomyłki - mówi Grzegorz Sojka, właściciel „Charona”.

Dyrektor nowotarskiego szpitala Marek Wierzba podkreśla, że sprawa ze szpitalem nie ma nic wspólnego. - To problem, który zaistniał na styku firmy pogrzebowej i osoby prowadzącej działalność prosektorium, opartego tylko o naszą infrastrukturę szpitalną. I tam trzeba szukać wytłumaczenia makabrycznej pomyłki - mówi.

Pytany przez nas o sprawę Zbigniew Hajnos - odpowiedzialny za nowotarskie prosektorium - zaprzecza słowom Grzegorza Sojki, właściciela zakładu pogrzebowego z Raby Wyżnej.

- Musi się wybielić, bo prowadzi zakład i mu to zaszkodzi - mówi o tłumaczeniu Grzegorza Sojki. I przedstawia swoją wersję. - W sobotę mamy dzień gospodarczy, dlatego zakład pogrzebowy sam przygotowuje ciało. A że ten pan miał dwa ciała z tej samej miejscowości, to najwidoczniej je pomylił. On robił wszystko sam, podpisał w książce identyfikację zwłok i odbiór. Mnie zawołał tylko po to, by pomóc mu do auta włożyć zamkniętą trumnę. W niedzielę zatelefonował do mnie przerażony pomyłką, przyjechał szybko, jak nigdy. Wyciągnęliśmy ciało z trumny, przebrałem. I na tym się skończyło. To był ewidentny błąd zakładu pogrzebowego.
Mimo oskarżeń Grzegorza Sojki, Zbigniew Hajnos stara się go tłumaczyć. - Postura tego mężczyzny i tej kobiety były bardzo podobne, poza tym, że ten pan nie miał jednej nogi. A ciało nie było całkiem obnażone, dolną garderobę zakłada się często na pieluchę. Moją jedyną winą jest to, że nie dopilnowałem, że zajmowałem się wtedy porządkowaniem prosektorium. Że zaufałem, ale znamy się przecież lata. A teraz są dwie prawdy - jego i nasza, słowo przeciwko słowu. Ale jest też jego podpis, jako osoby identyfikującej i odbierającej zwłoki. Niektórzy ludzie chyba nie powinni pracować w niektórych zawodach. Zwalił winę na nas i może po sądach będziemy się włóczyć, a prawda jest przecież inna.

Szok drugiej rodziny

W Sieniawie od dwóch dni chodziły pogłoski o zajściu w rabiańskiej kaplicy, Agnieszka Dydziak-Wieczorek, córka pochowanego wczoraj - czyli dzień po pogrzebie pani Krystyny - 72-letniego Józefa Dydziaka dopiero jednak od Podhale24 dowiaduje się o szczegółach. Nikt jej o niczym nie powiadomił, jak mówi - nie wiedziała wcześniej, że niedzielne wydarzenia miały związek z jej tatą. Jest wstrząśnięta, przerażona, że jej ojciec mógł zostać w poniedziałek pochowany jako Krystyna Kuros. Zaskoczona informacją, nie wie, co ma powiedzieć, co myśleć, co robić dalej.

Godzinę później telefonuje do nas jej mąż, Adam Wieczorek. Obie rodziny skontaktowały się już z sobą i zapowiadają, że nie odpuszczą. - Nie, takie rzeczy nie mają prawa się zdarzać…

Piotr Dobosz
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
IGA02.04.2022, 15:22
Odnośnie komentarzu Pana Z. Hajnos z prosektorium z Nowego Targu dla Super Expresu ze firma Pogrzebowa z Raby Wyżnej przyjechała sobie sama bez wcześniejszego umówienia się , jest nieprawdą ponieważ są billingi telefoniczne i w sobotę 26 marca był kontakt 7.33 rano i trwał on 1.37 również o godzinie 9.18 pan Zbyszek nawiązał kontakt i rozmowa trwała 15 sekund.
Nieznany02.04.2022, 14:32
Gdyby jedna rodzina chciała skremować bliskiego a.druga nie to dopiero by było
Amadeusz01.04.2022, 21:08
Na pieluchę ubierają garderobę, co ja czytam, gdzie tu godność zmarłego? Rozumiem, że zwłoki też nie są myte, bo są w pielusze? Masakra, tylko sąd i wysokie odszkodowanie dla tych państwa, to skandal. I ma pan rację, panie Sojka, nie każdy powinien pracować w tym zawodzie, Pan też nie. Brak empatii i wrażliwości.
bibi01.04.2022, 18:09
Bzdura !!! totalna. Jeden się tłumaczy dniem gospodarczym a drugi umywa ręce że on tylko ubranie zawozi.Obaj winni i powinni ponieść odpowiedzialność. Jeden nie wie kogo wydaje a drudi kogo zabiera.Grunt że kasa się zgadza !!!
Współczuję.01.04.2022, 00:19
Tragedia to byłaby jakby trumnę pochwali i trzeba było robić ekschumacje.Taka sytłacja nie powinna mieć miejsca! Słyszałam już nie jeden raz o tym zakładzie z Raby. A teraz takie coś. Oby służby doszły prawdy. Współczuje rodzinie.
Buła31.03.2022, 23:42
Taaa...Pan Sojka przyjechał sobie do prosektorium, sam sobie otworzył drzwi, sam sobie wyciągnął ciało z chłodni, sam to ciało ubrał...a pracownik z prosektorium może mył wtedy podłogę bo była sobota czyli jak to sam nazwał "dzień gospodarczy" (w prosektorium "dzień gospodarczy" raz w tygodniu???).
Czy to znaczy,że każdy zakład pogrzebowy może sobie przyjechać, zabrać pierwsze z brzegu ciało i z nim odjechać, a pracownik, czy właściciel prosektorium nie zwraca na to uwagi? To chyba po prostu idealny moment żeby konkurencja tego zakładu/zakładów pogrzebowego/ych i ew. prywatni wrogowie jego właściciela, zrobili sobie "ucztę" w komentarzach. Co ciekawe, w tych komentarzach poniżej po p. Sojce już "psy wieszają", a jeszcze nikt nie wie kto zawinił. A ci co nie mieli doświadczeń z odbiorem ciała z tego prosektorium, to niech lepiej nic nie piszą, bo nie wiedzą o czym piszą, a tylko szkodzą człowiekowi i jego reputacji. Poczekajcie na wynik ew. dochodzenia w tej sprawie i dopiero wtedy osądzajcie ludzi...
No tak się stało31.03.2022, 21:31
Teraz pewnie gazdziański zimny doktor straci licencję. Spoko koleś i lubię go, pewnie jakiś jego pomagier zaniedbal sprawę a teraz trzeba świecić oczami.Pomylic się to jest całkiem ludzkie ale pozostaje kupa wstydu i ta reklama nawet w Polsacie :(
MAMUSIU RATUJ31.03.2022, 19:46
Serio?!
Bliska31.03.2022, 19:33
Strasza historia, nie wierzę, że to się wydarzyło.Ktoś teraz powinien zapłacić za niezbędną pomoc psychologa dla tych rodzin. Współczuję wnuczce która musiała na tak okrutną pomyłkę patrzeć
koko31.03.2022, 19:25
Kowid się skończył, a nawyki zostały.
Żal duszę ściska31.03.2022, 19:04
Każdy wie, że taka sytuacja nie powinna się zdarzyć. Umarłym należy się szacunek o godne traktowanie. Po co te dyskusje o pomyłkach, zwłoki z katastrof są przecież rozpoznawane. Odpowiedzialnym ktoś jest. Współczujemy rodzinom.
Robiąc z igly widly31.03.2022, 19:02
Rowniez nie mam zastrzezen do P. Sojki. Czlowiek naprawde zorganizowany. Pozalatwial mnóstwo rzeczy dla nas ???? Marek Wierzba to chyba sam nie wie co robi w tym szpitalu. Na kazdy temat podobne twierdzenie "jego to nie dotyczy" I uj. Drugi Sasin. A zeby pomylic mezczyzne z kobieta? W dzisiejszych czasach az glupio sie zapytac chlopaka ktory chodzi w sukienkach czy czasem nie jest nacpany, bo jeszcze zarzuci nietolerancje i przed sad zaprowadzi. Wiec tutaj zdziwienia nie widze. Oczywiscie wspolczuje rodzinie, sam nie wiem co bym zrobil w takiej sytuacji... Natomiast bląd rzecza ludzka, nalezalo to wyjasnic z osobami postronnymi, a nie oglaszac na forach spolecznosciowych... Jak by to sytuacje mialo rozwiazac ???? wedlug naszej wiary i tak dusza idzie do nieba, a nie lezy w grobie. Modlac sie w intencji zmarlej nad cialem zmarlego i tak intencje sa odprawiane za zmarla (przynajmniej tak twierdzi religia).
Andrzej31.03.2022, 18:38
Z Sojką w branży z okolic zawsze były problemy. Nie od dziś. Tylo z nim. Ktoś kojarzy sprawe przebierania zwłok w otwartej kaplicy w rabie? No nie tak dawno była sprawa...
asia31.03.2022, 17:32
Pan Sojka jest nieslowny a jego usługi są byle jakie. Taka to prawda.
jaga231.03.2022, 17:15
A druga rodzina szukałaby ojca , nie ma takiego zapadl się pod ziemię . Gdzie szukać ?
Jj31.03.2022, 16:37
Jak wy wszyscy komentujący jesteście mądrzy i wszechwiedzący. Zazdroszczę.
Jaco31.03.2022, 15:51
Charon Bóg z mitologii rzymskiej,Panie nie święty...a co do pogaństwa ,to proszę sobie wpisać w google,a nie bzdurzyc...tyle ma to wspólnego ze sprawą że hej...
Zakład pogrzebowy AS31.03.2022, 15:26
Ci co pracują w branży funeralnej, doskonale wiedzą co się stało... Dla niewtajemniczonych w biznes pogrzebowy na Podhalu, dam małą wskazówkę. Czy zakład pogrzebowy, który sprzedaje swoją usługę i ma za tą usługę kasiorę, pozwoliłby sobie na taki błąd....? Czy pan w prosektorium, za marną najniższą krajową, który wydaje zwłoki do zakładu pogrzebowego z którym popadł w konflikt i chciałby go ukarać, bo ten na przykład nie wywiązał się z "wymogów" u tego pana, żeby ten wydał mu zwłoki, rujnując mu biznes (bez cienia podejrzeń) zrobiłby coś takiego....? Mam nadzieję że w toku śledztwa dojdą prawdy i winny poniesie wymierne konsekwencje.
Klawisz31.03.2022, 14:11
To powinien być całkowity koniec tego zakładu pogrzebowego. Nie wyobrażam sobie, by nadal mogli świadczyć tego typu usługi.

Podziwiam siłę rodziny - moje ręce mogłyby nie wytrzymać.
też pomyłka31.03.2022, 11:39
Lata temu też fachowiec od stawiania pomników z SIENIAWY postawił pomnik na cmentarzu, z napisem, że pochowany najpierw zmarł, a po roku się urodził.
nie ślepy31.03.2022, 11:24
Pogański bóg jako patron zakładu pogrzebowego, to na pewno "idealne" miejsce dla zmarłych ludzi wierzących...? Ludzie teraz do niczego nie przywiązują wagi a później się dziwią! Takie rozdwojenie jaźni...
zajac31.03.2022, 10:17
w wyszukiwarce napisz "pomylka w prosektorium" a z przerazeniem zobaczysz ile jest takich zdarzen w Polsce.
wyrazy wspolczucia dla rodzinz Sieniawy.
"czlowiek czlowiekowi wilkiem"31.03.2022, 09:48
pomyslcie co sie dzialo w rozkwicie propagandowirusa (covid) kiedy to chowano ludzi jak smieci w kilku workach tak jak z lozka szpitalnego sciagnieto z wenflonami w tym co ubrani byli... "czlowiek czlowiekowi wilkiem"
kostucha31.03.2022, 09:46
nie myli się tylko ten co nic nie robi.
polalola31.03.2022, 09:12
czy ktoś to ubierał mężczyznę w strój kobiety nie powinien zgłosić, że coś jest nie tak ?? chyba, że był po kilkunastu głębszych i było mu wszytko jedno ? .....
Miejscowy31.03.2022, 09:03
Dziwne tłumaczenie Grzegorza S. i widać jak wykonuje swoją pracę, można zrobić pomyłkę przy tabliczkach z napisem zmarłego, ale jak ubrano zmarłego w strój Kobiety to mi nikt nie powie iż robiła to osoba normalna i trzezwa? Chyba można tutaj pokusić się o stwierdzenie iż takich pomyłek w czasie pandemii było więcej. Ktoś musi chyba mieć nadzór nad bezkarnością tych firm pogrzebowych i powinny być tam monitoringi oraz robić dokumentację fotograficzną dla rodziny
Czytelniczka31.03.2022, 08:47
Ta sprawą powinny zająć się odpowiednie służby!!!
Rabianka31.03.2022, 08:31
Korzystałam kilka razy z usług pana Sójki, nie mam mu nic do zarzucenia. Zawsze się stara pomoc i pokierować co robić gdy chcemy załatwić te wszystkie formalności związane z pochówkiem. Wiem też że zmarłych ubiera prosektorium a nie pan Sojka, nie jest na tyle "głupi" żeby pomylić ciała ludzi ze swojej miejscowości i nie odróżnić kobiety od mężczyzny. Myślę że wina nie leży po jego stronie.
ania31.03.2022, 07:30
oczywiście winny Nowy Targ. Pan w prosektorium mył podłogi i przecierał kurze a pan Sojka żonglował. Zresztą co za tłumaczenie się!
Roman Kozłowski31.03.2022, 07:11
"Sprawa się rypła!"
a zasięgu w Sieniawie
Nie ma nadal...
jolka31.03.2022, 06:43
Teraz będzie o Polsce głośno na całym świecie, zwłaszcza że mamy nowe spec przepisy Covid-pochówek.
Ja31.03.2022, 06:40
To nie pierwszy raz, że z prosektorium jest wydawane ciało nie tak jak trzeba. Jak jakiś zakład pogrzebowy podpadnie Panu Z. może liczyć, że będzie miał przechlapane. On tego dopilnuje!!!
kto31.03.2022, 06:35
Kto pozwolił aby takie osoby pracowały w prosektorium.
mariusz31.03.2022, 06:03
I Wierzba tez udaje ze to nie jego sprawa...
Obiektywnie31.03.2022, 05:17
Pan Sojka prowadzi sumiennie swój zakład pogrzebowy. Obsługiwał nam kilka pogrzebów i nigdy nie było problemów. Zwłoki nie powiedzą jak się nazywają. Może nie znać danej osoby i stwierdzić czy to ta osoba. Może być że na prosektorium były źle oznaczone zwłoki a odebrane zgodnie z kartą. Osoby mogły przyjechać z jednego oddziału i tam był błąd niekoniecznie pan Sojka i prosektorium jest winne. Należy sprawdzić dokumentację a nie oskarżać i szkalować od razu. Wyrazy szacunku dla rodziny bo sytuacja niezręczna i wymagająca wyjaśnienia.
Orawa31.03.2022, 02:26
Do podobnej pomyłki doszlo w 2005 r. Zmarłą kobietę przywieziono w nieswoim ubraniu. Pomyłka, która nie powinna się zdarzyć nie porzywroci zycia, dlatego zaniechano roszczeń. Szkoda tylko, że takie pomylki zdążają się ciągle.
Miejscowy30.03.2022, 23:59
Któż jak nie sojka, renoma sama w sobie.
-30.03.2022, 23:31
Każdy zakład pogrzebowy wie ze ubieraniem zmarłego w Nowym Targu zajmuje się prosektorium
Szymon Truty30.03.2022, 23:16
Jak można pomylić mężczyznę z kobietą ? No nie róbmy sobie jaj... jak można zwłoki mężczyzny ubrac w kobiecy strój??!!! To jest zakład pogrzebowy??? Jak tak można! Nie potrafią odroznić płci???!
Prawda30.03.2022, 23:16
Do optymistą. Ciekawe jak ktos pomyli ciało twojej mamy...i będzie chcial pochować na jej miejscu kogos innego. Tu religia nie ma nic do rzeczy. Z tym zakładem już dawno były problemy. Pytanie jest jedno, czemu nadal ludzie do niego chodzą...głupota i nieodpowiedzialnosc.
fan politycznej propagandy30.03.2022, 22:44
idźcie z tym do telewizji, bo przez ten okres, gdzie nie można było otwierać trumien, mogły dziać się cuda!
Z30.03.2022, 22:36
Jesli tak wyglonda pochówek zmarłego,to co z tymi zmarłymi po covidzie?kto gdzie jest pochwany?
Optymista30.03.2022, 22:01
A mnie się wydawało ze dla zmarłego najważniejsza jest modlitwa w jego intencji
+30.03.2022, 21:49
masakra, szkoda słów
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl