20.04.2022, 12:48 | czytano: 31462

Nowy Targ: ostra dyskusja o planach budowy nowej biblioteki

Skwer przy ul. Kopernika/ zdj. SPalka
Zorganizowana w sali obrad Urzędu Miasta w Nowym Targu dyskusja publiczna nad zmianami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Nowy Targ 34 - spółdzielnie mieszkaniowe" zgromadziła sporo zainteresowanych. Mieszkańcy przyszli jednak nie po to, by dyskutować nad samymi zmianami w planie, co zasygnalizować swój sprzeciw wobec ogłoszonych zamiarów budowy nowej siedziby biblioteki przy Al. Kopernika.
Chociaż plany budowy w tym rejonie biblioteki zapowiedziano już w 2019 roku, to teraz, gdy prace projektowe zaczynają przyspieszać - niepokój o utratę terenu zielonego zmobilizował mieszkańców.
Radny Szymon Fatla już pod koniec ub. roku przestrzegał, że usadowienie w tym miejscu nowego, dużego obiektu i likwidacja terenów zielonych - nie wzbudzi entuzjazmu mieszkańców. Pisaliśmy o tym w artykule Biblioteka z nowym adresem. Szykuje się problem z jej nową lokalizacją.

Tak też się stało. Grupa osób zrzeszona pod hasłem "Nowy zielony Targ" już rozpoczęła akcję obrony terenu - najpierw starając się o objęcie jednego z drzew ochroną - jako pomnika przyrody, a następnie o zmianę terenu w planie zagospodarowania przestrzennego na "zielony" (zobacz artykuł Nowotarska akcja ochrony drzew).

Głos zabrało także Stowarzyszenie "Nowy Targ dla Mieszkańców" pisząc List Otwarty do burmistrza.

Zorganizowane w UM spotkanie to jeden z elementów procedury planistycznej. Jak podkreśla naczelnik Wydziału Rozwoju i Urbanistyki Wojciech Watycha - podczas dyskusji publicznych nie zapadają żadne ustalenia, a każdy kto się nie zgadza z zapisami projektu planu może wnieść uwagę na piśmie w wyznaczonym terminie. W tym przypadku jest to 29 kwietnia br.

Protokół z ubiegłotygodniowej dyskusji publicznej nie został jeszcze sporządzony przez Urząd Miasta. Za to członkowie grupy Nowy Zielony Targ sporządzili swoje podsumowanie.

Oto ono:
"Wniosek najważniejszy: Włodarze pomimo jawnych i masywnych sygnałów mieszkańców i mieszanek, o tym, że nie chcą zabudowy skwerku konsekwentnie przygotowują Konkurs Inwestycji na terenie zielonego skwerku, na który jest przeznaczone 70.000 z pieniędzy publicznych. Konkurs ten dotyczyć będzie JEDYNIE zabudowy skwerku na Kopernika (nie przewiduje zabudowy żadnego innego terenu z tego samego projektu).

Dla osób, które nie mogły być na spotkaniu, a chcą przeczytać o nim coś więcej. Kilka punktów:
1. Najpierw poruszono niestosowny termin i godzinę tak ważnego dla mieszkańców i mieszkanek spotkania (w czasie trwania Wielkiego Tygodnia, w środę o 12.00).
- odpowiedziano, że termin ustalony dużo wcześniej (czyli wtedy jeszcze nie było wiadomo, że wypadnie w Wielki Tydzień?), a do godziny 12 „mieszkańcy się przyzwyczaili”

2. Główna linia argumentacji osób przeciwnych ochronie zielonego skwerku na Kopernika dotyczy tego, że wniosek przyjęto w 2019 roku i wtedy nikt nie zgłaszał uwag.
Argumenty strony broniącej skwerku:
- każdy plan można zmieniać,
- plany podjęte 3 lata temu powstawały w innej rzeczywistości ekonomiczno-klimatycznej i nie uwzględniały obecnego stanu rzeczy nie tylko pod względem zagrożeń klimatycznych, hiperinflacji, ale też lokalowych m.in. pojawiły się nowe możliwości lokalowe, których wcześniej nie było m.in. budynek Sokoła
- w 2019 mieszkańcy i mieszkanki nie zostali należycie powiadomieni i możliwości zniszczenia skwerku, tym bardziej że ewentualnym spotkaniom przeszkodziła pandemia.Nie przeprowadzono też konsultacji społecznych

2. Obrońcy skwerku zauważyli, że, że powinna najpierw powstać koncepcja funkcjonalności budynku biblioteki i dopiero potem (i to na bazie konsultacji społecznych), a nie arbitralnych decyzji mógłby zostać wybrany dla niej teren:
- nie odniesiono się do tego argumentu, padł argument, że dopiero gdy zostanie rozpisany Konkurs na projekt budynku powstanie pole do takiej dyskusji . Istnieje znaczne ryzyko, że wtedy niestety na zmianę terenu będzie już za późno (i padną argumenty w stylu: Jest już za późno, już rozpisano konkurs, wydano publiczne pieniądze : 70.000 zł itp.)
- jednocześnie strona antyskwerkowa wskazała, że dokonano rzeczowej oceny potrzeb biblioteki – przez obecne i byłe osoby nią zarządzające lata temu – więc pojawiło się pytanie skoro zostały one oszacowane lata temu czemu nie uwzględniono możliwości dostosowania do tych potrzeb nowo-powstałego budynku MCK

3. Budynek biblioteki poza kosztami rozpisania konkursu, opłacenia projektu, budowy będzie generować rokrocznie koszty utrzymania
W tym miejscu pojawiły się sprzeczne pod względem logicznym argumenty z jednej strony chwalące możliwość konsolidacji wszystkich filii biblioteki w jednym miejscu - co ma redukować koszta utrzymania ich wszystkich, w tym samym czasie jednak na argument że osoby mieszkające np. na Niwie stracą w ten sposób możliwość korzystania z pobliskich zbiorów swojej filii – pojawił się głos, że wtedy będzie można zbudować kolejne filie bibliotek.
Argument „ekologiczny:, „ większość osób będzie mogła dojść do biblioteki na piechotę”, również nie był logicznie sprzeczny z potrzebami korzystania z księgozbiorów osób z poza osiedli na Kopernika i dojazdem na miejsce biblioteki.
To z kolei ujawniło problem z miejscami parkingowymi – gdyby biblioteka miała powstać na Kopernika oraz z zatorem dwóch skrzyżowań, który może pojawić się na skutek zwiększonego ruchu w tej lokalizacji.

4. Argument, że to teren zaludniony stąd potrzebna biblioteka, i że jest to „lokalizacja optymalna z puntu widzenia ekologii – żeby można było tam dojść”
- działania mieszkańców i mieszkanek jednoznacznie wskazują, że tym czego potrzebują jest w tym momencie zieleń i zdrowe, pozbawione smogu powietrze, a obecne filie bibliotek oraz MCK w wystarczającym stopniu spełniają swoje kulturotwórcze funkcje

5. Pytania o inne lokalizacje budynku np. w budynku Sokoła, w starej aptece przy ul. Wojska Polskiego lub na starej targowicy albo zbywano, albo argumentowano np. innymi inwestycjami w tym miejscu (targowica, budynek Sokoła), lub też tym, że w niszczejącym od lat budynku przy ul. Wojska Polskiego może powstać tylko apteka .
Najważniejsze jest to, że przyznano, że niniejsza „dyskusja planu odbywa się tylko z powodu zmian inwestycyjnych” – oznacza to, że udział mieszkańców i mieszanek jest przypadkowy, że gdyby nie te zmiany budynek powstał by bez jakichkolwiek dalszych dyskusji społecznych. CYTAT: „bo inaczej to my byśmy tego planu w ogólnie nie mieli potrzeby zmieniać czy cokolwiek tam dostosowywać do obecnych realiów”.

6. „Budynek ma być wizytówką i atrakcją architektoniczną dla tego terenu”
- dlaczego nie może być nią piękny zielony skwerek na którym mogą odpocząć mieszkańcy bloków, osoby starsze, z pobliskiego ośrodku zdrowia, Szkoły Zawodowej, Chatki, czy Szkoły Podstawowej nr 2 Dlaczego fakt istnienia „dróżek” ma być zaporowy wobec kolejnej zielonej inwestycji, a fakt istnienia ogromnej ilości budynków użyteczności publicznej nie stoi w przeszkodzie z budowaniem kolejnego?

7. Główny kierunek działania osób przeciwnych ochronie zielonego skwerku: zostanie złożony konkurs na plany budowy budynku: koszt konkursu poniesiony przez nas wszystkich to 70.000 zł – projekt dotyczyć będzie TYLKO planu stworzenia budynku na zielonym skwerku na Kopernika. Jego wykorzystanie nie będzie możliwe w żadnej innej lokalizacji
- w ten sposób wydane zostaną publiczne (a więc nasze) pieniądze na wdrażanie projektu, który spotkał się z ogromnym sprzeciwem społecznym (na chwilę obecną blisko 400 podpisanych Wniosków o zmianę terenu z Usług Publicznych na Teren Zielony – wnioski wciąż są zbierane)
- i uwaga dopiero wtedy „będzie dyskusja czy to jest dobrze czy to niedobrze” „będzie koncepcja wtedy będziemy mogli rozmawiać dyskutować”. Czyli nie GDZIE biblioteka ma powstać ale JAKA.

Dyskusja wciąż przekierowywana była na to „jaka będzie biblioteka po złożeniu projektu” –dopiero wtedy mieszkańcy i mieszkanki zostaną dopuszczeni do głosu. W ogólne nie uwzględnione było to, że może jej w tej lokalizacji nie być.

Jesteśmy zbulwersowani tym, że w dyskusja toczyła się w duchu jawnego założenia, że zielony skwerek zostanie zniszczony, że biblioteka i będzie spełniać „nasze oczekiwania” – przy czym nasze w tym wypadku zupełnie nie oznaczało mieszkańców i mieszkanek."

Tyle podsumowania.

Inicjatorzy akcji "Ochrońmy razem zielony skwerek na Kopernika" zachęcają do podpisania i złożenia wniosku o zmianę charakteru zagospodarowania przestrzeni na teren zielony. Apel spotkał się ze sporym odzewem.

- Nowy Zielony Trag złożył ponad 120 wniosków zebranych z różnych miejsc, 160 zebrała jedna z mieszkanek - nie wiemy czy już są złożone, na pewno wciąż są zbierane. Dostajemy informacje o indywidualnych osobach donoszących wnioski w różnej ilości - ale tego nie możemy zweryfikować. Szacujemy, że będzie ich ok. 400 - mówi w rozmowie z Podhale24 przedstawicielka grupy Nowy Zielony Targ.

Wniosek można wypełnić i złożyć w Kawiarni Deja Vue - Długa 64, Pubie Plama - Kościelna 7, sklepie mięsnym i obuwniczym w sąsiedztwie Skwerku na Kopernika, kawiarni LilaVanila - Kościelna 14 oraz w Folk Design - Kościelna 7.

s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
moim_zdaniem22.04.2022, 10:34
No i co? Będzie następny szary klocek, który ''będzie się podobał'' ??? Dlaczego biblioteka została zlikwidowana w MCK?? Chyba ma więcej wspólnego z kulturą biblioteka-literatura niż mała czarna i latte.

Jeden zabytek skuto, pomnik przyrody chcą wyciąć. Gdyby ktoś nie wiedział to biblioteka na Kopernika już jest! Po schodach wystarczy wyjść. Nie jest więc tak, że okolicznym mieszkańcom brakuje dostępu do literatury.
Skoro to ma być główna filia to powinna być bliżej centrum !!
mysleć22.04.2022, 09:44
Ta budowa nowej biblioteki to może być studnia. zawsze będzie wygodne wytłumaczenie, że przecież ceny materiałów budowlanych rosną, firmy więcej za robociznę chcą, inflacja, wojna itd.. Nikt tego do końca nie sprawdzi. W takich czasach się nie rozpoczyna nowych inwestycji tylko się ogranicza i racjonalizuje wydatki.
Sąsiadka21.04.2022, 23:15
Kochani, najbardziej protestuje ten, kto w sąsiedztwie planowanej inwestycji daje miastu najgorszą wizytówkę, utrzymując na swoim terenie -delikatnie mówiąc- składowisko odpadów "ogrodzone" żółto - czarnymi foliami. Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego Miasto zbyło dużą część dawnej działki obok nieistniejących szaletów na rzecz tego sąsiada, jeśli planowało w tym miejscu jakiekolwiek inwestycje. Nie mam zamiaru popierać żadnej ze stron, ale ja wolałabym w tym miejscu cokolwiek, co spowodowałoby, że będzie miło spojrzeć w lewo, wchodząc od ul. Szaflarskiej na ul. Kopernika na odcinku do Pawilonu Spółdzielni, a na dodatek, że przejdę z wnuczką ten odcinek bezpiecznie, nie narażając się na zderzenie z szalejącymi na kładach lub skuterach śnieżnych. Jeśli chodzi o miejsce wypoczynku, to wolę parę kroków przejść za Pawilon Spółdzielni, gdzie przy ścieżkach rowerowych nie brakuje ławek, zieleni, koszy na śmieci i spokoju. Mieszkam obok "Biedronki" od 43 lat i chodzę obok tego terenu prawie codziennie. Nigdy nie zachęcał do zatrzymania się na dłużej, bo dawniej ławeczki przed pawilonem były okupywane przez pijaczków, a teraz otoczenie do tego nie zachęca. Przemyślcie, czy warto wszystko negować. Może biblioteka w tym miejscu przymusiłaby sąsiada, żeby uporządkować swój teren, który zawsze był najgorszą wizytówką Miasta w tym rejonie.
bibliotekarz21.04.2022, 21:59
Według Ustawy o bibliotekach (Dz. U. 1997 Nr 85 poz. 539) "Biblioteki publiczne służą zaspokajaniu potrzeb oświatowych, kulturalnych i informacyjnych ogółu społeczeństwa oraz uczestniczą w upowszechnianiu wiedzy i kultury." Ponadto "Biblioteki i ich zbiory stanowią dobro narodowe oraz służą zachowaniu dziedzictwa narodowego".
Dyskusja o budowie nowego budynku biblioteki jest potrzebna, ale najpierw decydenci powinni obejrzeć prawdziwe biblioteki. Tak, mamy w Polsce dobrze zaprojekowane, funkcjonalne i dostosowane do potrzeb wszystkich użytkowników biblioteki. Zapraszam do Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego czy Biblioteki Narodowej. Jeśli ktoś nie jest fanem dalekich podróży, to może zajrzeć do Biblioteki Jagiellońskiej.
Niestety teren przy ul. Kopernika nie odpowiada potrzebom funkcjonalnej i ogólnodostępnej instytucji kultury.
Kuskus21.04.2022, 14:59
Pan Grzegorz pomuruje, Pan Waldemar przy bije deski i położy asfalt a Pani Joanna udekoruje wesołymi kolorkami i wiankami
Park & Fly21.04.2022, 13:17
Skoro biblioteka przestała istnieć w MOK i są plany budowy nowej to znaczy że N.T teraz jest bez biblioteki? Tak pytam bo nie rozumiem artykułu z Tygodnika "Nowy Targ
Biblioteka w Mieście, Miasto w bibliotece
Miejska Biblioteka Publiczna w Nowym Targu otrzymała kolejne już w tym roku dofinansowanie, tym razem ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które pochodzą z Funduszu Promocji Kultury" Ciekawe jaki jest kolejny krok naszej świty? -Dofinansowanie na pokarm dla Yeti czy też miejsce gdzie UFO będzie sobie przystanek robiło?
co jest naprawdę grane?21.04.2022, 13:14
Chyba się komuś ustawy i obowiązki pomyliły. Zadaniem samorządu jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców, m.in. kulturalnych. Skoro brakuje miejsca w rozbudowanym MCK na bibliotekę, co zresztą jest mega dziwne, to zamiast kawiarni, która nie jest potrzebą zapisaną w ustawie o samorządzie gminnym, trzeba było pomieszczenia zarezerwować na bibliotekę. Kawiarnia jest sprawa komercyjną i teraz trzeba budować bibliotekę przy szalejącej inflacji i niepewności jutra bo w MCK została ulokowana np. kawiarnia....Dla mnie ta rozbudowa MCK to jakaś porażka skoro po rozbudowie nie mam miejsca na bibliotekę a przed rozbudową była ona w starym MOKu.
erej21.04.2022, 10:53
Kumulować środki finansowe na ciepłownictwo na obrzeżach miasta.
......................
Gazyfikacja, geotermia, ciepło z centralnej kotłowni.
....................................................
Wariant paneli fotowoltaicznych i pomp ciepła nie na Podhalu. Energia słoneczna- realna przez 7 miesięcy w roku- kwiecień - październik.
W pozostałe miesiące napęd pompy z sieci elektrycznej. Gdzie tu opłacalność inwestycji za 50 000- 60,000, 000 zł. Kogo na to o stać.
wc21.04.2022, 09:59
MOK był remontowany za tzw. dobrych czasów, gdy ceny materiałow budowlanych nie były wysokie, a mimo to kosztował ok 40 dużych baniek. Wyobraźcie sobie, ze za tą samą kwotę można było postawić osiedle domów jednorodzinnych wraz z infrastrukturą. Czy radni patrzyli władzy na ręce i czy remont został rozliczony? Jeśli tak, to przez kogo?
spec21.04.2022, 09:34
Jest Muzeum Drukarstwa ze środków UE, ale okres trwałości chyba już minął, to tam umieścić bibliotekę. Razem z zabytkową maszyna drukarską będą się uzupełniać.
taka prawda21.04.2022, 08:33
Koszty energii, gazu drastycznie poszły w górę a tu jazda bez trzymanki. Przecież jest rozbudowane MCK, jest budynek Sokoła. Komu zależy na pchaniu się w tę inwestycję kiedy na składach budowalnych ceny są podawane z dnia na dzień. Jak tu opracować kosztorys?
pytajnik21.04.2022, 08:23
To jest najlepszy przykład na to, jak władza Watachy traktuje mieszkańców Nowego Targu. Arogancja, buta, pogarda i niegospodarność towarzyszy im we wszystkich przypadkowych decyzjach i realizowanych inwestycjach miejskich.

Potem, jak się okazuje trzeba ten szajs i chaos jakoś przykryć, no i organizuje się ustawkę pod publiczkę w ramach tak zwanych konsultacji. Szkoda tylko, że nikt z przedstawicieli tej władzy nie był w stanie zorganizować ani jednego spotkania lub publicznej debaty przed przyjęciem uchwały. Nie zorganizowano nawet zwykłej sondy wśród mieszkańców, by poznać ich opinię o najbliższych planach działania. Również dotyczy to radnych, którzy w naszym imieniu, nie wiedzieć z jakiego powodu, podnoszą rączki bo tak się zechciało pewnej pani od wstążkowej "kóltóry".

Pytanie na koniec, jak długo jeszcze w kontekście zupełnie niewykorzystanych obiektów takich jak MCK, Wieża Wodna, Muzeum Drukarstwa, Dworzec Kolejowy, Park&Ride będziemy udawać, że nic się nie stało i będziemy płacić za te nieprzemyślane głupoty i będziemy utrzymywać władzę cofającą Nowy Targ do poziomu zapyziałego grajdołka na końcu świata.

Myślę, że aby przewietrzyć to zatęchłe powietrze zmieszane z intelektualnym smogiem trzeba w końcu zgłosić referendum o odwołanie burmistrza i bezradnej Rady Miasta. Hej, są tam jakieś stowarzyszenia, których leży na sercu przyszłość Nowego Targu?
Wyborca20.04.2022, 22:53
Kawiarnia zamiast biblioteki w MCKza 40 mln. Bibliiteka była wyremontowana za pieniądze unijne i została najpierw wyrzucona a potem zdewastowana. To jest klasyczna niegospodarność, za którą pan Watycha w swoim czasie będzie musiał odpowiedzieć.
A kasa płynie20.04.2022, 19:44
Miejsce biblioteki jest w M.C.K! Pazerność nie zna granic! Restauracja do wynajęcia zamiast biblioteki? Ciekawe kiedy ktoś beknie za te nasze "budowle". Muzeum drukarstwa,parking Park i Ride oraz M.O.K /M.C.K
nowotarżanka20.04.2022, 16:51
Pewnie mój komentarz nie zostanie dodany, bo wypowiem się przeciwko Panu Burmistrzowi... To już nie śmieszne! Nowy Targ zmienia się ,, na gorsze,, . I to dosłownie!!! Wszędzie brud, brak ławeczek, które przydałyby się, wszak starszych ludzi trochę jest, brak koszy na śmieci, zieleni coraz mniej a wszędzie ,,panoszy się,, beton! A za co się nie weźmie P.Burmistrz to sp.... No cóż, trzeba dać zarobić swoim....a że potrafią spi...to i jest jak jest ????????... Łatwo wydać cudze pieniądze... Najgorszy włodarz jaki nam się trafił!
Dan20.04.2022, 16:17
Niech Ci nieudacznicy zbieraja swoje wstazki i juz odejda bo tak nieudolnej wladzy to miasto nie mialo. Remontowali dom kultury wydali 40mln i teraz okazuje sie ze nie ma miejsca dla biblioteki ,na wystawy tez brakuje ,zrobili muzeum drukarskie do ktorego nikt nie chodzi ..tez pieniadze wydane na stacji kolejowej tez remoncik za niemale pieniadze i teraz budowa biblioteki za kolejne miliony ...no to podniesione podtki od nieruchomosci ...czytaj łupic ludzi a zwlaszcza przedsiebiorcow ....nie radza sobie nawet ze sciekami na lotnisku ....dosc tego idziemy na wybory aby pozbyc sie tych szkodnikow.
Waldi20.04.2022, 16:15
Tam taki teren zielony...pełen puszek. Grupka kilku osób sobie wymyśliłam akcje i wszyscy mają ich słuchać. Biblioteka ma być blisko ludzi a nie na Bereki
Ania20.04.2022, 15:55
Dlaczego nie może być w Miejskim Centrum Kultury? Taka kosztowna inwestycja i nie zaplanowano tam biblioteki? Dlaczego Radni zgodzili się na taki projekt?
Naprawdę trudno zrozumieć. W MOK była obecna.
Osiol20.04.2022, 14:47
A może zwolnić część budynku urzędu miasta i tam biblioteka....a może ratusz bezużytecznie stojący trochę zwolnień przesunięc i nic budować...
miastowy20.04.2022, 13:59
Po co wam drzewa w centrum wsi? Pełno jest ich dookoła.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl