16.05.2022, 08:55 | czytano: 52997

Maciej Jachymiak: "Wolałbym, żeby Nasza Wataha padła w boju, a nie z choroby…"

Archiwum autora
FELIETON. - Jest też inna przyczyna, że nie piszę dziś wprost o Wolnym Królewskim Mieście. Donoszą mi uszy w urzędzie, że Pancia coś przychorzała. A ja, choć izba lekarska uważa, że się nie nadaję, to jednak jestem lekarzem. Drugiej kategorii, ale jestem – pisze Maciej Jachymiak, nowotarżanin, lekarz, były polityk i samorządowiec.
Witam czule. Piszę późno, bo i też ciężki był to weekend. Udałem się do wielgiego miasta, a w tym mieście było wielgie centrum kongresowe, a tam wielga konferencja naukowa. Zaprosili mnie. Wszystko gratis, tak jak lubię. Ale muszę wpisać jako korzyść i zapłacić podatek. Wspaniała ta mafia… przepraszam, państwo. Nie interesuje ich co robię, bylem zapłacił. Żeby mieli na zatrudnienie mafiosów i ich rodzin. No i na Radiokomitet, żebym wiedział, że dobrze czynię. I na wiele innych, dla mnie zbędnych, rzeczy…
Na konferencji było super. Chłonąłem jak gąbka. Nowe gwiazdy nauki. I stare towarzystwo, nie widziane prawie trzy lata… Tu też dopadła mnie informacja, że mój największy wróg, prezes izby lekarskiej, co startował na krajowym zjeździe na następną kadencję… jak to się mówi… dostał z bańki…

Od kilku lat, w półświatku tak zwanego samorządu lekarskiego, zrobił się ferment. Rezydenci, olewani przez stare wygi, nierzadko czerwone, co zrobiły sobie z tej „izby” sposób na życie i szerzyły w niej bolszewickie maniery... zwarli szeregi. Najpierw odbili Warszawę, a teraz resztę. Prezesem został młody kolega, któremu dobrze życzę, choć mam obawy. Czy ta instytucja w ogóle jest do czegoś potrzebna i czy młode wilczki nie zachorują na tę samą zarazę co ich poprzednicy…

Niemniej wiadomość powyższa wprawiła mnie w świetny nastrój. Przez chwilę uwierzyłem w demokrację. Przypomniał mi się film „Wojna Charliego Wilsona”. Bohater, kongresman odpowiedzialny za porażkę kacapów w Afganistanie, opowiadał o swoich politycznych początkach:

Jego sąsiad, przewodniczący miejskiej rady, otruł mu psa bo ten szczał na grządki przewodniczącego. Dał psinie do zjedzenia karmę z potłuczonym szkłem i patrzył jak umiera w bólach. Na najbliższe wybory Charlie pojechał do murzyńskiej dzielnicy wozić ludzi na głosowanie. Przewodniczący stracił stanowisko…

Ta zmiana w izbie lekarskiej cieszy mniej jeszcze z innego powodu. Instytucję tę uważam za rewelatora, znaczy zapowiedź co się stanie za jakiś czas gdzie indziej… Izba miała gdzieś trybunał konstytucyjny zanim zaczął robić to pis. Długo przed p. Zbyszkiem wprowadzała elementy prawa bizantyjskiego. To znaczy takiego w którym kodeksy nic nie znaczą, a co jest prawem ustala władca. No i to chamsto, kłamstwo i inne sposoby na utrzymanie przy korycie…

I co? Ktoś poruszył młodych i przywiózł ich na zjazd…
Poruszam ten temat także z innych względów niż moje porachunki z prezesem i jego, pożal się, drużyną. Marzę, że podobnie stanie się w wyborach do sejmu i samorządowych. Tylko kto to pociągnie? Bo coś nie widać. Nie ma wilczków pragnących sprawiedliwości. A stare, zepsute i wyleniałe watahy nadal rządzą...

Jest też inna przyczyna, że nie piszę dziś wprost o Wolnym Królewskim Mieście. Donoszą mi uszy w urzędzie, że Pancia coś przychorzała. A ja, choć izba lekarska uważa, że się nie nadaję, to jednak jestem lekarzem. Drugiej kategorii, ale jestem.

Współczuję i nie będę w żaden sposób niepokoił.

No i wolałbym, żeby Nasza Wataha padła w boju, a nie z choroby…

Maciej Jachymiak
Może Cię zainteresować
komentarze
Osiol16.05.2022, 22:26
Szanse twoje doktorze na przeżycie oponetow niewielkie wszak szpryce z dumą... Najwyżej obok nich cię położą...
To następne pokolenie w urzędzie i izbie to kolejne pokolenie resortowych dzieci te burze to teatr dla goi
To miasto umiera ma przeszłość i brak przyszłości brak pomysłu przemysłu i min. krajowa, przebywanie w tak zatechlym środowisku uwstecznia.... I to tłumaczy pańskie wyjazdy ale nie tłumaczy chęci powrotu co powoduje ze się wraca i po co przecież to pisanie jest jak bicie pala kopy siana a strona bita nawet swojej beznadziei i błędnych decyzji nie broni co zrobią to temat na felieton i jeszcze jakimś cudem podwyżki....
Cypis16.05.2022, 19:18
Gratulacje dla pana doktora i zdrowia dla pańci. Bez niej nie będzie tak wesoło a szanse W na wynik wyborczy wzrastają o 50%
śmieszne16.05.2022, 13:52
Przychodzi lekarz do lekarza. Psychiatra do pacjenta:
Muszę pana zmartwić, pan nie ma kompleksów. Pan naprawdę jest głupi.
misiek z gór16.05.2022, 12:58
Do znachor ; w zupełności Ciebie popieram ;
Gulasz Juliusz Zeżarł16.05.2022, 12:29
Śmieszne chociaż zupełnie nie zabawne, że tenpan ma taką wybiórczą pamięć.
Otóż w w ramach memotropilu czy innego ginkobiloba, warto temupanu przypomnieć, że onegdaj tenpan był prominentnym członkiem władz Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie - JAKO PRZEWODNICZĄCY KOMISJI FINANSOWO-BUDŻETOWEJ. Ale wtedy pewnie to nie była ani mafia ani klika, tylko jego kompania świetnych kumpli, która nie śmiałaby usiłować obarczyć go odpowiedzialnością za jakieś tam pomawianie innych lekarzy..

Zresztą, kiedy chciano go zwolnić ze szpitala w 2006 powoływano jego obrońcy powoływali się na "ważność" tegopana w Izbach Lekarskich.

Jeszcze w 2019 piał z zachwytem (w Gazecie Lekarskiej przy okazji organizacji Igrzysk Lekarskich), że "integracja środowiska lekarskiego izbom lekarskim wychodzi najlepiej. Kiedy organizowałem pierwsze igrzyska, nie przypuszczałem, że zyskają tak ogromną popularność. Co roku mamy 700 startujących, a wraz z osobami towarzyszącymi udział w imprezie bierze 2-3 tys. osób ? wylicza Maciej Jachymiak i nadmienia, że izby organizują blisko 100 imprez sportowych rocznie, co jest fenomenem na skalę światową".

A później, to było już jak zwykle u tegopana - wszyscy, z którymi się poróżnił, okazują się poniewczasie mafią, oszustami i wszelkiej maści szubrawcami a on niczym "dziewica-męczennica", woli cywilną śmierć niż mentalny gwałt na swojej nieskalaności.
Tylko czekać, aż zacznie stawiać sobie kapliczki w miejscach szczególnego swojego udręczenia przez zło wszelkie świata tego.
PiterQ16.05.2022, 12:07
Ponoć jeden zadowolony powie drugiemu. Jeden niezadowolony ma powiedzieć dziesięciu. Ponieważ odezwało się trzech niezadowolonych, odzywam się ja, zadowolony, żeby zrobić miejsce jeszcze siedmiu. Maćku trzymaj się i jedź dalej!
Znachor16.05.2022, 10:11
Panie Macieju . Pan nie jest lekarzem . Pan próbuje być celebrytą. Czekam na felieton bez zamieszczonego głupkowatego zdjęcia, bez jadu wylewanego na innych , który aż z pana kipi , bez manifestowania braku szacunku jakim częstuje pan innych ludzi . Szczerze to polecam wizytę u jakiegoś kolegi po fachu , może doradzi jak sobie poradzić .... Niekoniecznie od kogoś kto leczy ciało .... Zdrówka życzę i pokory .
Janosik16.05.2022, 09:31
"jednak jestem lekarzem. Drugiej kategorii, ale jestem." Ciekawe, kto chciałby być leczony przez lekarza drugiej kategorii. Skoro pan zdał se z tego sprawę, to pora zmienić zawód. Z pana zdolnościami, wydaje mi się, że zawód woźny pasuje, albo cieć. Pozostało panu zrezygnować z pracy i zająć się tym do czego pana bóg stworzył. Bóg jest sprawiedliwy, daje ludziom rozum, lub pieniądze. Pan pieniądze już dostał, ale rozumu nie ma na tyle, żeby te pieniądze uczciwie zarobić. Zostało koniom grzywy pleść.
jarek16.05.2022, 09:22
Panie Macieju oglądałem film Uciekinier Arnoldem Schwarzeneggerem - telewizja prasa internet mówią nam jak mamy żyć w co się ubierać , jeść i w co wierzyć czyli mamy społeczeństwo przyjmujące bezkrytycznie każde g....no . Osoby które zachowały jakieś zasady i wiedzę są krytykowane ,głupie i antyspołeczne. Głupi zawsze myśli że jest mądry nie przyjmuje krytyki.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl