19.05.2022, 09:13 | czytano: 6241

Rusza budowa kogeneratorów na terenie Nowego Targu. Silniki produkujące prąd i ciepło staną w czterech miejscach. "Nie będą uciążliwe"

Burmistrz Grzegorz Watycha i prezes MPEC Grzegorz Ratter. Fot. Robert Miśkowiec
NOWY TARG. - To duże osiągnięcie - przyznał na konferencji prasowej po podpisaniu mowy burmistrz Grzegorz Watycha. - Sądzę, że jest się czym pochwalić i zakomunikować mieszkańcom ważną zmianę.
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Nowym Targu przystępuje do budowy czterech kogeneratorów. Są to silniki gazowe produkujące energię elektryczną i cieplną. MPEC począwszy od roku 2016 rozpoczęło realizację nowej strategii, zmierzającej m.in. do systematycznego odchodzenia od paliwa węglowego. Docelowy model będzie oparty na miksie energetycznym. Głównym źródłem energii będzie energia pozyskiwana ze złóż geotermalnych, pochodzących z mającego powstać w Bańskiej Niżnej nowego odwiertu, uzupełniana przez silniki kogeneracyjne. Do tego ma dojść OZE. Całość to ważny projekt ekologiczny, bo do 2030 roku MPEC chce całkowicie odejść od węgla. - Jak tylko geotermia ruszy, to udział węgla w naszym przedsiębiorstwie będzie wyłącznie rezerwowy - przekonuje prezes Grzegorz Ratter. - Ten miks pozwoli nam też utrzymywać ceny energii na poziomie akceptowalnym społecznie.
Podpisane pod koniec 2021 roku umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w ramach programu „Ciepłownictwo Powiatowe”, na łączną kwotę przeszło 23 mln zł, pozwoliły rozpocząć część transformacji energetycznej MPEC-u związaną z zabudową źródeł opartych na silnikach kogeneracyjnych.

Dostawcą czterech silników została firma Eneria, będąca częścią międzynarodowej grupy „Monnoyeur” – producenta urządzeń marki Caterpillar. Ich budowa rozpocznie się w lipcu. Kogeneratory staną w czterech różnych lokalizacjach - przy ul. Szaflarskiej 108, ul. Powstańców Śląskich 1 oraz najprawdopodobniej na terenie hali Gorce i lodowiska. Wyprodukowany przez nie prąd będzie zasilał miejskie budynki m.in. urząd czy szkoły, zaś nadwyżki zostaną oddane Tauronowi. Pierwsze silniki mają zostać uruchomione na przełomie grudnia i stycznia. Prezes MPEC zapewnia, że nie będą uciążliwe dla mieszkańców. - Będą na tyle wyciszone, że nie będą generować hałasu - przekonuje.

Podpisanie umowy z Enerią. Fot. UM Nowy Targ

W tym roku MPEC planuje podpiąć kolejnych 60 budynków do miejskiej sieci ciepłowniczej.

r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
wieśniak20.05.2022, 19:34
"Nadwyżki zostaną oddane Tauronowi" - czy Tauron wie już o tym że będzie zobligowany do przyjmowania tych nadwyżek? Obawiam się że, paradoksalnie, już samo istnienie nadwyżek energii będzie świadczyło o braku innowacji. W wysoko rozwiniętych krajach są takie systemy innowacyjne że produkują dokładnie tyle prądu ile w danej chwili jest go potrzeba na rynku, np. w Korei Płd. Już sam instynkt podpowiada mi, że dostawca energii nie zawsze będzie potrzebował przyjmować od kogoś innego cudze nadwyżki prądu, nie sztuka prąd wygenerować tylko sztuka go później w stu procentach wykorzystać, a coś takiego inteligentne systemy robią, kierując w czasie rzeczywistym energię dokładnie tam gdzie pojawia się na nią zapotrzebowanie, z miejsca gdzie to zapotrzebowanie właśnie się już w tym momencie skończyło - to by była innowacja, a nie że hop, siup, "nadwyżki zostaną oddane Tauronowi" i po problemie, można już bić brawo, a Tauron potem nie wie co ma z tą nadwyżką zrobić i to on tę nadwyżkę z kogeneratorów będzie marnował, ale same kogeneratory będą świetne, wspaniałe, sukces).
do miejscowy20.05.2022, 11:27
Ja jak patrzę na nich to jestem pewien że już coś nie wyszło :)
Miejscowy20.05.2022, 10:40
Patrzę na nich i jestem przekonany,że coś będzie nie wyjdzie.
Janosik20.05.2022, 08:14
To wszystko jest bez sensu. Zresztą mina burmistrza mówi wszystko.Przypomina minę sprzedawcy w pustym sklepie.
Przedstawiciele koncernów energetycznych dostrzegają niebezpieczeństwo inwestowania w gaz.PGE już zrezygnowała z budowy bloków gazowych w Zespole Elektrowni Dolna Odra. Eksperci uważają, że o opłacalności energetyki gazowej zdecydują ceny uprawnień do emisji CO2.
Energia z gazu jest już tak droga, że nawet będąca w ekologicznej awangardzie Holandia ?odpaliła? nieczynne już elektrownie węglowe. I Mimo rekordowych cen CO2 produkuje ?brudny? prąd z węgla, który zaspokaja prawie 20% zapotrzebowania kraju na energię.
Te wszystkie pomysły o dot. redukcji CO okazują się mrzonką. Wydano już tyle pieniędzy, że wystarczyłoby pewnie na porządną elektrownię atomową.
miki19.05.2022, 20:28
a energia dunajca plynie do baltyku
ciekawski19.05.2022, 10:02
Rozwiązanie dla dużych firm bardzo dobre, oszczędne i opłacalne, ale co będzie, jak nie daj Boże, nastąpią przerwy w dostawie gazu, albo jego cena (polityka nie-rządu idzie w tym kierunku) dla firm wzrośnie o kilkaset procent ?
Miejscowy19.05.2022, 09:34
Ten miks pozwoli nam też utrzymywać ceny energii na poziomie akceptowalnym społecznie -
śmiać się czy płakać ? Ruski gaz z zachodu
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl