20.05.2022, 15:44 | czytano: 5999

Policja zatrzymała "wnuczkowych" oszustów (film)

kadr z filmu
ZAKOPANE. W ręce policji trafili młodzi mężczyźni, którzy metodą oszustwa "na wnuczka" wyłudzili od mieszkanki powiatu tatrzańskiego sporą kwotę pieniędzy. Wczoraj zostali przez sąd tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Kilka dni temu tatrzańscy policjanci przyjęli zgłoszenie o oszustwie. Z przekazanych informacji wynikało, że na telefon stacjonarny 79-letniej mieszkanki powiatu tatrzańskiego zadzwoniła kobieta, która podała się za policjantkę i poinformowała, że wnuk starszej pani spowodował wypadek drogowy i potrzebne są pieniądze dla adwokata, aby uniknąć więzienia. Następnie słuchawkę przejął mężczyzna, który podał się za jej wnuka prosząc o pilne przekazanie adwokatowi umówionej kwoty. Seniorka uwierzyła oszustom i przekazała 80 tysięcy złotych mężczyźnie, który niebawem się u niej zjawił. Funkcjonariusze z powiatu tatrzańskiego pracujący nad tą sprawą gromadzili materiał dowodowy, sprawdzali każdy trop, który mógłby pomóc w ustaleniu sprawcy.
W toku prowadzonych czynności ustalili, że mężczyzna, który odebrał pieniądze od seniorki, mógł poruszać się charakterystycznym samochodem. Działania tatrzańskich śledczych doprowadziły do tego, że oszust, który brał udział w przestępstwie, już po 48 godzinach wpadł w ręce kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. 34-letni mieszkaniec Małopolski, zatrzymany został w województwie podkarpackim. Kompletnie zaskoczony nie stawiał oporu. Policjanci ujawnili przy nim kilka telefonów komórkowych. Tego samego dnia wpadł również drugi z podejrzanych, 30-latek z województwa małopolskiego.

Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzut oszustwa popełniony w recydywie, więc wymiar kary, w tym przypadku 8 lat pozbawienia wolności, może zostać zwiększony o połowę. Wczoraj zostali przez sąd tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Sprawa ma charakter rozwojowy, gdyż możliwe jest że mężczyźni stoją także za innymi oszustwami popełnionymi w ten sposób.



Policja przypomina: "Na wnuczka,” „na wypadek” - to wciąż popularna metoda działania oszustów. Osoba przez telefon udaje młodą osobę z rodziny, niejednokrotnie płacząc do słuchawki i rozpaczając, że stała się tragedia. Najczęstsza historia to wypadek drogowy, który ta osoba miała spowodować i aby nie trafić do więzienia pilnie potrzebuje pieniędzy. W tej historii często pojawia się drugi głos w słuchawce podający się za policjanta lub prokuratora, który potwierdza historię o wypadku. Pamiętaj! Jeśli kiedykolwiek przez telefon usłyszysz prośbę o pilną pomoc i przekazanie pieniędzy, zachowaj czujność i ostrożność. To najprawdopodobniej próba oszustwa. Natychmiast zakończ rozmowę i wybierz numer do osoby Ci najbliższej informując o tym co się stało. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń, powiadom policję."

Małopolska Komenda Policji, s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
kkk22.05.2022, 13:45
takich wnuczków to do celi z dziadkiem pedofilem
Wojtek22.05.2022, 09:58
Wykonać egzekucję do maksimum !!!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl