29.05.2022, 13:29 | czytano: 2727

Weekendowe akcje ratunkowe

zdj. Fundacja TOPR
Ratownicy TOPR podsumowali sobotnie akcje ratunkowe, w takcie których udzielili pomocy trzem osobom.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w Zawratowym Żlebie, gdzie turystka utknęła w stromych śniegach i bez zimowego wyposażenia nie była w stanie kontynuować wycieczki.
Do poważnego wypadku doszło pod Rysami, gdzie turysta stromym śnieżno-skalnym terenem spadł około 300 metrów w dół. Przy użyciu śmigłowca do wylotu Rysy przetransportowano 5 ratowników. "Po zaopatrzeniu medycznym turystę z urazem głowy oraz obrażeniami wewnętrznymi śmigłowcem przetransportowano do szpitala w Nowym Targu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że życie turysty uratował kask, który miał na głowie' - komentują TOPR-owcy.


Kilkadziesiąt minut później, dokładnie w tym samym miejscu upadkowi uległ inny turysta. Miał on więcej szczęścia i bez poważniejszych urazów śmigłowcem przetransportowano go do szpitala w Zakopanem.

Ratownicy przypominają, że warunki w wyższych partiach Tatr nadal będą wymagające. Konieczne jest posiadanie sprzętu zimowego w postaci raków, czekana i kasku z racji na zaleganie sporych ilości twardego śniegu.

- Prosimy o umiejętny dobór tras do panujących warunków oraz umiejętności - podsumowują.

s/
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl