07.11.2022, 11:55 | czytano: 3580

Pieniądze po powodzi w Ratułowie. "Dostaliśmy dotację nie na tę drogę, którą pokazywano w telewizji"

Sierpniowa powódź. Arch. Podhale24
CZARNY DUNAJEC. Radni pytają wójta, dlaczego gmina nie dostała pieniędzy na te drogi, które zostały najbardziej zniszczone podczas letniej nawałnicy i powodzi w Cichem.
- Odpowiedź jest bardzo prosta. Pod tymi drogami nie mamy ani metra własności gminy. Te drogi mają całkowicie nieuregulowany status prawny. A mogliśmy zgłosić tylko te drogi, które są uregulowane, stanowią własność gminy bądź skarbu państwa – tłumaczył wójt Marcin Ratułowski. - Pierwotnie zakładaliśmy, że złożymy 15 dróg i 3 mosty w Cichem, ale po ostatecznych wytycznych z komisji wojewódzkiej, zakwalifikowało się pięć odcinków drogi Szeligówka – Czerwienne – Ratułów i na te wszystkie drogi otrzymaliśmy dofinansowanie do wysokości 80% kosztów kwalifikowanych. Nie ma tu żadnej złośliwości, zdecydowały względy formalne - dodał.
Gmina Czarny Dunajec otrzymała rządowe środki, prawie 2 mln zł, na usuwanie skutków klęsk żywiołowych. To pokłosie błyskawicznej powodzi, która dotknęła Ratułów i Ciche w sierpniu tego roku.

- Medialnie wiemy, że dostaliśmy dotację tylko ze względu na te najbardziej zniszczone drogi, które były pokazywane cały czas w internecie i telewizji i dzięki nim mamy tę dotację, ale na te drogi pieniędzy nie dostaliśmy, a ich się nie naprawi, czy to droga do Żeglenów i inne. Ja sobie nie wyobrażam, że nie pomożemy tym mieszkańcom – skomentował radny Bartłomiej Bukowski.

- Jeśli chodzi o tę drogę, która była najbardziej zniszczona, środkami Ratułowa przywróciliśmy już tę drogę do stanu pierwotnego. Przychodzi teraz geodeta powołany przez gminę, będzie wydzielał nieruchomości, ponieważ jest zgoda wszystkich właścicieli gruntów, by ta droga została wydzielona i w przyszłym roku stała się drogą publiczną. Będziemy to regulować poprzez zasiedzenie. Mieszkańcy wyrazili na to zgodę – powiedział wójt. - Jak się uporamy z regulacją stanu prawnego tej drogi w przyszłym roku, to w 2024 chcemy ją wyremontować, wyasfaltować, zrobić porządne odwodnienie. Na dzień dzisiejszy droga jest w takim samym stanie jak przed powodzią.

r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Wojtek10.11.2022, 19:44
Panie Wójcie,jest Pan rzeczowy i inteligentny,a Tutok też się czepia i bez potrzeby.
ee08.11.2022, 11:37
Pis da
gorce07.11.2022, 20:04
samorządy nie regulują stanu prawnego dróg - najlepiej to widać w gminie Ochotnica
Regulacja kosztuje i schodzi ze 2 lata - wydaje się pieniądze, które suweren nie widzi a wybory za pasem
Tutok07.11.2022, 12:48
A to ciekawe, że nie są własnością gminy a odśnieżają je zima na zlecenie gminy ....To prywatne grunty są za publiczne pieniądze odśnieżane ?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl