19.11.2022, 13:12 | czytano: 835

W Tatrach pierwszy stopień zagrożenia lawinowego

Fot. Marcin Szkodziński
Po opadach śniegu ratownicy TOPR ogłosili zagrożenie lawinowe. - Jest za mało śniegu na raki, a za dużo na to, żeby chodzić bez - mówi Witold Cikowski, ratownik TOPR.
Piątkowe opady śniegu sprawiły, że biało zrobiło się nie tylko w Zakopanem, ale przede wszystkim w Tatrach. - Szlaki są przysypane cienką warstwą śniegu. Przebieg tego szlaku jest niewidoczny. Osoby, które nie znają przebiegu szlaków mogą mieć problemy z orientacją - zaznacza Witold Cikowski, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Wyżej jest lepsza pogodą, bo się przejaśnia. Powyżej 2000 m. jest się powyżej chmur - dodaje.
Okresy przejściowe pomiędzy jesienią, a zimą są dla turystów bardzo trudne. Niewielka ilość śniegu sprawia, że w rakach ciężko się chodzi, a bez raków jest już zbyt ślisko.

- Idąc bez raków jest zbyt ślisko, a w rakach bardzo wykręca się nogi. Marsz w takich warunkach jest na pewno 2-3 razy dłuższy niż się planowało - mówi Witold Cikowski, radząc dobrze rozplanować czas wycieczki.

Od wysokości 1900 m n.p.m. TOPR ogłosił pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Jest to zagrożenie niskie, ale lawiny możliwe na bardzo stromych zboczach lub w miejscach, gdzie są nawiane depozyty śnieżne.

- Najważniejsze, żeby osoby wybierające się w Tatry miały raki, czekan i kask. Największy problem jest obecnie z poślizgnięciem i upadkiem po skałach. Lawinowe ABC też powinno być. My idąc w góry też tego używamy- zaznacza.

ms/
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl