NOWY TARG. Uczestnicy sobotniego marszu w obronie św. Jana Pawła II z niesmakiem i zażenowaniem patrzyli na rozpadający się dom przy ul. Szaflarskiej, obok którego przechodzili.
Wcześniej wisiał tam ogromny, kontrowersyjny bilbord reklamujący jeden z nowotarskim supermarketów spożywczych. Zdaniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Targu, był on nielegalny i nakazał go zdjąć. Właściciel ostatecznie to zrobił, ale w międzyczasie budynek zaczął się rozpadać. Stojący w szeregowej zabudowie dom jest stary, nikt w nim nie mieszka i zaczyna się sypać. Nie można go, ot tak, rozebrać, bowiem jest pod opieką konserwatorską. W zeszłym tygodniu PINB wydał decyzję o konieczności zamontowania stałego ogrodzenia od strony ulicy, by wypadające ze ściany cegły nie stwarzały zagrożenia dla przechodniów i samochodów przejeżdżających ulicą Szaflarską. - Jeżeli właściciel tego nie zrobi, zlecimy wykonawstwo zastępcze - informuje inspektor.
r/



