07.08.2023, 15:44 | czytano: 7358

Kontrole sanepidu na Krupówkach. "To uderza w handel, gnębią nas"

Fot. Marcin Szkodziński
W drewnianych fasiągach, z których na Krupówkach sprzedawane są oscypki pojawiły się lodówki. Handlarze narzekają jednak, że stoiska nie są do tego dostosowane, a część osób mówi, że woli zamknąć biznes, niż stracić zdrowie przy pracy.
Po kontrolach sanepidu na zakopiańskich Krupówkach w drewnianych fasiągach pojawiły się przeszklone lodówki na nie wędzone sery regionalne. Okazuje się, że nowe wyposażenie stoisk z produktami regionalnymi, to nie tylko bardzo duży wydatek dla właścicieli stoisk, ale także dodatkowe problemy.
- Z lodówkami nie wiadomo jak będzie. Kto ich będzie tu pilnować. Ona kosztuje 5 tys. zł. Zabrać ją ciężko, bo waży 80 kg - mówi pani Janina sprzedająca oscypki na Krupówkach. - Trzeba tą lodówkę codziennie zabierać, a my nie dajemy rady. To jest za ciężkie - dodaje.

Zamykanie fasiągów na noc z towarem lub wyposażeniem jest niemożliwe ze względu na ich konstrukcję. Jedyna możliwość zabezpieczenia towaru i wyposażenia, to zabranie wszystkiego po zamknięciu. - Rano trzeba przywieźć, wieczorem wywieźć. Jest ciężko. Musi nam ktoś pomagać, bo nie jesteśmy w stanie tego przenieść same - żali się pani Kasia ze stoiska na Krupówkach. Same fasiągi na noc są przypinane łańcuchem do latarni lub ławki, żeby wandale w nocy nie odjechali z konstrukcją. Zdarzały się jednak przypadki, że po nocy mimo zabezpieczeń stoiska były powywracane.

Problemy z przenoszeniem lodówek, to nie jedyne niedogodności, z którymi muszą się mierzyć sprzedawcy z Krupówek. Okazuje się, że stoiska nie są dostosowane do podłączenia takich urządzeń.

- Jeżeli prąd będzie do tego dostosowany, to jak najbardziej, niech tak będzie. Teraz jest tak, że raz się włączy, raz wyłączy - mówi o problemach z zasilaniem pani Kasia. - Tylko dzisiaj wyłączyła mi się lodówka już pięć razy - dodaje.

Sprzedawcy oscypków z Krupówek obawiają się, że ze względu na warunki nie będą mieli możliwości sprzedaży oscypków przy głównym deptaku w Zakopanem. Zwracają także uwagę, że mimo wcześniejszego braku lodówek nigdy nie było przypadków zatruć wśród klientów.

- Nie wiem kto to wymyślił i czego chce. Oscypki dobrze się sprzedawało. To uderza w handel, gnębią nas. Całą konserwacją oscypków jest sól. Oscypek musi być solony. Dlatego one mogą być na zewnątrz. Codziennie sprzedajemy i wymieniamy oscypki - zaznacza pani Janina, która obawia się o dalszy los. - Jak będą robić takie rzeczy, to nie sprzedamy nic., a my żyjemy z gospodarczej turystyki. Co mamy zrobić z tymi krowami i owcami - pyta się góralka.
Górale sprzedający oscypki na Krupówkach widzą rozwiązanie dla powstałego problemu. - Nie jestem przeciwna, ale niech to będzie dostosowane. Niech będzie prąd i budka zamykana, żeby mogło to zostawać. Wtedy to będzie miało sens - mówi pani Kasia.

Teren, na którym ustawione są fasiągi do sprzedaży oscypków handlarze dzierżawią od Zakopiańskiego Centrum Kultury i to w tę stronę górale spoglądają, oczekując rozwiązania problemu. - Im się płaci i to niemałe pieniądze i to oni powinni zorganizować wszystko tak, żeby było dobrze - zaznacza pani Kasia.

Czy uda się rozwiązać problemy i górale dalej będą mogli sprzedawać oscypki i inne wyroby regionalne na Krupówkach? Czy może pojawi się więcej pustych fasiągów? Do sprawy będziemy jeszcze wracać.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
komentarze
Turysta08.08.2023, 13:35
Bardzo dobrze, niech kontrolują skończy się sprzedawanie zepsutych serków. Podkusiło mnie i kupiłem korbacze na Krupówkach od góralicy potem co przechodziłem to szkoda gadać. Ma szczęście że się nie wróciłem bo miałem jej za to nakopać w cztery litery.
Olafina08.08.2023, 13:22
Gnębią ich? Bo chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo klientów? Naprawdę chyba mają za dobrze!!!
Taka prawda08.08.2023, 06:36
No żeby nie myć i nie płukać serków w potoku...i później sprzedawać
Od krowy07.08.2023, 21:59
Kontrole sanepidu wysłać do pucycieli oscypków jak to się załatwiają a potem nie umytymi łapami pucą te tzw oscypki
Góral z Gorc07.08.2023, 21:55
Kupowanie produktów spożywczych poza uznanymi sklepami ktore maja odpowiednio dostosowane stoiska z odpowiednią temperaturą, to jak chodzenie po polu minowym
Zadbana trzydziestka07.08.2023, 21:41
Ja zamknęlam oscypkarnie mam na sprzedaz lodówkę za 600 zł . Dorabiam sobie w Austrii i jest super .
maruda07.08.2023, 19:27
Ja jestem ciekaw gdzie jest ów sanepid przy foodtrackach?
Broda07.08.2023, 19:04
Niech się biorą za tych oszustów.
Wielbiciel pisu07.08.2023, 18:55
Dobrać się do tych biznesmenów bo na 800plus trzeba kasy
Klijent07.08.2023, 18:12
Tak ma być.Wszyscy muszą się dostosować a nie skuczeć jak nie pasuje to zamknąć .
jam to07.08.2023, 18:02
Sugerowałbym szanownym urzędnikom Sanepidu skupić swoje działania na tym co faktycznie ludziom zagraża, np. składowiskach chemikaliów czy nielegalnym zrzutom ścieków, ale to wymaga kompetencji i przede wszystkim - ODWAGI. Kontrolowanie handlujących to zwykłe pójście na łatwiznę. Coś trzeba robić, więc bijemy pianę.
jaga207.08.2023, 17:56
Po to się wędzi i dosyć mocno pachną żeby się nie psuły mrożone są w sklepach spożywczych. To ile będą teraz kosztować?
Osiol07.08.2023, 17:51
Dobije ich prąd ( przy działalności gospodarczej taryfa przemyslowa po....?) pora szukać innego miejsca handlu by przeżyć.
epo07.08.2023, 17:47
wymogi sanitarne wszystkich obowiązują , nie ma co narzekać , następna będzie inspekcja handlowa i wtedy znikną pseudo wyroby i tak powinno być na każdym miejscu handlowym . Zyskają prawdziwe i wysokiej jakości produkty , a chłam wyląduje tam gdzie jego miejsce , a z czasem to i opłaty może będą normalne .
Pucok07.08.2023, 17:39
Nareszcie, sanepid robi to za co ma płacone.
pomyśl zanim coś chlapniesz07.08.2023, 17:31
Chyba byłoby bardzo dziwne by was nie kontrolowali- od tego są . Powinni kontrolować nie tylko za dnia , ale i w nocy , bo jak nie daj Boże wybuchnie epidemia , to po nas będą wieszać psy , ale wówczas będzie już za późno na utyskiwania . brawo SANEPID. Popieram takie profilaktyczne działania , a nie popieram płaczków , którzy widocznie mają coś do ukrycia .
Elektryk07.08.2023, 17:30
A to centusie biznesmeny za piątke... Trzeciom chałpe buduja i autami po 100 tys jezdza zarobionymi na loscypkak, a tu plac, bo lodowka drogo i prad drogi :D Uroki goroli biznesmenow...
Grzmot w nocniku07.08.2023, 16:24
Od tego jest sanepid!Wy jestescie jak gornicy nic wam nie pasuje.Dziwna sprawa ze sanepid dopiero teraz widzi zagrozenie w sposobie sprzedazy serow na straganach.
Nowy Targ07.08.2023, 16:21
Jak nie pasuje to zamykac biznes.Widzicie jacy obrazalscy,najlepiej sprzedawac i nie brac odpowiedzialnosc za sery ktore kisza sie w sloncu.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl