19.10.2023, 13:00 | czytano: 1899

"Życzę, aby Zakopane nie straciło swojego demonizmu" (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
“Warto żyć…” to zbiór piosenek i utworów wykonanych przez Zespół Teatru im. Stanisława I. Witkiewicza ukazujący cienie i blaski życia, że umieranie, to nie śmierć, że naprawdę warto przez życie iść pełnym pasji, realizacji własnych, czasem szalonych pomysłów nadających życiu sens i smak.
Po uroczystej sesji Rady Miasta Zakopanego na dużą scenę Teatru im. Stanisława I. Witkiewicza wyszli aktorzy wraz z dyrektorem, aby złożyć życzenia. Zespół Teatru Witkacego zrobił to w pięknej muzycznej formie śpiewając utwory mające skłonić do refleksji osoby zgromadzone w miejscu dla publiczności.
Dyrektor przy nastrojowej muzyce zwrócił się do publiki. - Demonizm zakopiański w istocie swojej polega na tym, że jest to coincidentia oppositorum, zbieżność przeciwieństw. Jakiś tajemny, dziwny, niepojęty, sposób to właśnie tutaj w Zakopanem spotykają się i łączą sprzeczności. To co wysokie spotyka się z tym co niskie. To co pierwotne, prymitywne z wyrachowaniem i sublimacją. Życzę, aby Zakopane nie straciło swojego demonizmu. Życzę Zakopanemu aby doceniało swoje bogactwo, a bogactwo Zakopanego to Tatry, to jego niezwykła lokalizacja. Bogactwo Zakopanego, to tradycja, wielowiekowa, piękna, wielopokoleniowa. Tradycja, to wielka, wspaniała kultura góralska. To także dokonania i twórczość ludzi, którzy tutaj przyjeżdżają szukając inspiracji, oazy wolności, samych siebie. Pisali, komponowali, malowali. To oni w jakimś znacznym stopniu przyczynili się do czegoś, co dzisiaj możemy nazwać legendą Zakopanego, bogactwem Zakopanego. Życzę Zakopanemu, aby było bogate o miłość. O miłość jego mieszkańców, miłość, troskę i odpowiedzialność, ale także wrażliwość tych, którzy tutaj przyjeżdżali. Ciągle szukając siebie, ale przede wszystkim, żeby odetchnąć od zgiełku świata. Życzę aby Zakopane, było dla nich gościnne, serdeczne, przyjazne. Życzę, aby Zakopane było miejscem, w którym chce się żyć, miejscem, w którym warto żyć. Nawet pięknie, a nawet dziwacznie - jakby powiedział Witkacy. Bawcie się, śmiejcie, płaczcie. Możecie klaskać kiedy chcecie i myślcie razem z nami. Ten koncert dedykujemy Pani Burmistrz, radnym, wszystkim tym, którzy w tej chwili odpowiadają za oblicze Zakopanego, wszystkim jego mieszkańcom, ale także tym obecnym i nieobecnym, którzy w jakiś niepojęty i dziwny sposób kochają to demoniczne miejsce - mówił Andrzej St. Dziuk, dyrektor naczelny i artystyczny Teatru im. St. I. Witkiewicza.

ms/
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl