22.10.2023, 14:37 | czytano: 8686

Próbna ewakuacja dzieci z przedszkola i żłobka wywołała w sieci falę komentarzy (zdjęcia)

zdj. Miejski Żłobek w Czarnym Dunajcu
CZARNY DUNAJEC. Ćwiczenia w formie ewakuacja Miejskiego Żłobka, Przedszkola Samorządowego, Biblioteki Publicznej i mieszkań komunalnych - wzbudziły sporo kontrowersji. Obok głosów o konieczności organizacji tego rodzaju akcji, pojawiły się te o "niepotrzebnym straszeniu dzieci".
"W trosce o bezpieczeństwo dzieci w naszym żłobku została przeprowadzona próbna ewakuacja przeciwpożarowa. Ćwiczenia tego typu są bardzo potrzebne, gdyż już od najmłodszych lat oswajają dzieci z sytuacją, w której może zaistnieć konieczność szybkiego opuszczenia miejsca zabawy i pracy. Umożliwiają nabywanie przez dzieci i pracowników umiejętności właściwych zachowań w sytuacji zagrożenia oraz zapoznanie wszystkich z zasadami bezpiecznej ewakuacji. Cała akcja przebiegała sprawnie i bez zakłóceń. Wszystkie dzieci bardzo szybko i bezpiecznie opuściły budynek. Po zakończonej akcji czekała na nie miła niespodzianka – oglądanie sprzętu i wyposażenia w wozach oraz zwiedzanie samochodów strażackich, które wzbudziły ogromny zachwyt! Dziękujemy strażakom za pomoc i współpracę, a nade wszystko za ogromną sympatię i życzliwość okazaną dzieciom!" - napisali w podsumowaniu pracownicy Miejskiego Żłobka w Czarnym Dunajcu.
Pod opublikowanym przez burmistrza Marcina Ratułowskiego krótkim filmie z akcji rozpętała się gorąca dyskusja. Pojawiło się ponad 1 200 komentarzy.

Oto niektóre z nich:

"A nie można to było zrobić bez wycia na spokojnie. Wiecie jakiego stresu te dzieciaki doznały"

"Dlaczego teraz, to nie ta pora roku, bo zimno".

"Czy wy siebie słyszycie? Pożar nie wybiera, dzieci trzeba uczyć że życie jest nieprzewidywalne. Dzieci chowacie pod kloszem i uczycie że w życiu jest tylko pięknie. Nie nie jest. Rosną potem takie miękkie, wszystkiego się boją. Jakby się naprawdę paliło, to czy dzieci w zimie uciekałyby bez bucików w papuciach, to dla mnie nie miałoby znaczenia, ważne żeby było całe i zdrowe. Wiem co mówię, bo uciekałam z dziećmi z pożaru w styczniu bez kurtek i butów. Nie ma to czasu naprawdę".

"Mój mąż już niejedną taką scenkę odegrał w przedszkolu jako strażak. I dla dzieci to nie jest szok, tylko naprawdę potrzebna wiedzą. U nas dzieci wybiegły bez kurtek czapek i w kapciach. Na zewnątrz dostali foliowe koce od strażaków. Musieli stać po kilka osób i okryci byli tymi foliami. Córka jak wróciła do domu była bardzo podekscytowana i zadawała mnóstwo pytań. Ale przez to wie jak się zachować, nawet jeśli dziecko po takich ćwiczeniach dostanie kataru, to pamiętajmy że to dla ich przyszłego dobra."

"Takie ćwiczenia powinny być organizowane w każdej szkole. I nie ma że nie bo się dziecko boi, bo w przypadku zagrożenia będzie wiedzieć co robić."

"Jak tu czytam niektóre komentarze to mam wrażenie że rodzice urwali się z choinki ze niepotrzebny stres itd. A gdyby się naprawdę paliło to co? Dzieci mają siedzieć w sali bo się boją wycia syren?"

"I stres pourazowy gotowy... dorosłym się zabaw zachciało."
"Czytam te komentarze to nie wiem czy się śmiać czy płakać... Za zimno, za głośno, dzieci się boją.... A jak faktycznie pożar będzie i na zewnątrz -15 i ulewa to co? Może w środku zostaną bo od ognia cieplej..."

"Nie mogę uwierzyć co niektórzy wypisują. Że za zimno, że stres! Bądźcie wdzięczni, że takie ćwiczenia istnieją, dzieci uczą się jak się zachować w takich sytuacjach, że w razie prawdziwego pożaru spokojnie wyjdą na zewnątrz jak podczas ćwiczeń. Życie jest najważniejsze - a nie czy zimno i czy zapięta kurteczka. Opamiętajcie się, bo wychowujecie dzieci na cieple kluski!"

"Bardzo dobra akcja edukacyjna ze strony Strażaków. Więcej takich z różnych służb w szkołach i przedszkolach."

"Brawo bardzo mądrze! Wolałabym aby moje dziecko dostało kataru lub lekkiego stresu niż o wiele wiele gorszego miałoby się stać ..ludzie trochę wyobraźni"

"I znajdzie się taki co spyta się czy dzieci miały zgodę rodziców żeby przeprowadzić akcje"

"Ja, gdy pracowałam w przedszkolu, średnio co 3 dni ćwiczyłam z dziećmi ustawienie przy drzwiach na hasło "ewakuacja". Raz w miesiącu było wyjście aż po same drzwi ewakuacyjne. Raz w roku była pełna ewakuacja z wyjściem do ogrodu i z wyciem syren. Dzieciaki wiedziały co mają robić, bo trenowały to od pierwszych dni pobyty w przedszkolu.
Dorośli nie umieją się zachować przy zagrożeniu życia i mają jeszcze pretensje, że ktoś uczy ewakuacji ich dzieci. Porażka."



s/
Może Cię zainteresować
komentarze
Dunajcanka24.10.2023, 07:47
Nic dzieciom nie be tak je dziś chowocie ino w chałpie zeby się do nikogo nie łodzywały chore . Dzieci się wychowuje do światu a nie do śklanyj bańki łosotojcie się baby wiyncyj casu im dejcie na polu tak jak my się bawili do ćmy nikomu nie fciało się iś do chałpy bo tak było fajnie .
z pod turbacza23.10.2023, 18:59
ratułowskiemu całkowicie odbija co za cymbały,dzieci w szoku choroby się mozna nabawić.
jam to23.10.2023, 16:14
Najlepszy ten komentarz o ulewie przy -15 stopniach.
rynkowy23.10.2023, 10:11
brawo...jak widać na filmiku takie szkolenie jest bardzo potrzebne
Zakopianka23.10.2023, 09:14
Oj madki - wychowujemy do życia a nie do szklarni.
O23.10.2023, 08:14
@P
Pochwal się z jakiej jednostki jesteś, żeby kdr następnym razem wiedział komu oddać dowodzenie
P22.10.2023, 23:20
Cała ta akcja to jedna wielka ustawka!!
O żadnych realnych warunkach mówić tu nie można!!
Kazali nam przyjechać wszystkimi jednostkami pod zakład garbarski oddalony o 200m od Żłobka i przedszkola i wszystkim na raz na chura ruszyć pod przedszkole na dodatek z dowódcą nie mającym zielonego pojęcia o kierowaniu taką akcja
Ja22.10.2023, 20:27
"Stres pourazowy"... Ta to wymyśliła ???? Widać faktycznie to przerażenie wśród dzieci...
Kończący temat.22.10.2023, 20:11
Ewakuacja ma się odbywać w warunkach możliwie zbliżonych do "bojowych". Dzieciom nic nie będzie. Niech się mamusie ogarną trochę, a pociechy to może i nawet je czegoś nauczą w kwestii bezpieczeństwa.
Anka22.10.2023, 17:13
@Szakal, w sedno. Niestety, ale coraz częściej od małego hodujemy p....y
Olga22.10.2023, 17:12
Znudzone życiem mamuśki zrobiły sobie przerwę w piciu kawy i klepały w klawiaturę. Następstwem bezstresowego wychowania będzie fakt , że w sytuacji zagrożenia maleństwa tych pań będą filmowały własną zagładę.
Szakal22.10.2023, 16:27
Czyli jak zwykle madki znowu się skidały grupowo. Bo zimno bo bombelek się przeziębi, bo bombelek z porcelany, bo będzie miał uraz. Tak się właśnie hoduje przyszłe siusiumajtki co przez byle wyzwisko zrobią sobie krzywdę.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl