23.06.2024, 13:40 | czytano: 4817

"Wianki" w Stolicy Pienin (zdjęcia)

zdj. organizatora
KROŚCIENKO. Wyjątkowe były tegoroczne "Wianki" w Stolicy Pienin. Nie tylko ze względu na to, że Krościenko nad Dunajcem symbolicznie zakopało topory wojenne ze Szczawnicą, ale też z uwagi na niesamowity wspólny spływ wodami Dunajca pod sam amfiteatr "Pod Wierzbą" oraz mnóstwo gości bawiących się wraz z zespołami pod jego sceną.
Preludium do corocznych "Wianków", imprezy, związanej z prastarym zwyczajem Nocy Świętojańskiej było symboliczne wydarzenie na granicy Krościenka nad Dunajcem i Szczawnicy. To tam wójt Stanisław Tkaczyk i burmistrz Bogdan Szewczyk symbolicznie zakopali dzielące obie miejscowości animozje, a następnie już wspólnie spłynęli łodziami flisackimi do Stolicy Pienin.


W amfiteatrze "Pod Wierzbą" władze gminy i miasta wspólnie przywitały gości, zaśpiewano też wspólnie z zespołami. A potem już na deskach amfiteatru zaprezentowały się kolejno: zespół regionalny „Małe Pieniny”, zespół regionalny „Cornodunajcanie” i zespół Pieśni i Tańca „Pienińskie Wiyrchy”. Ten ostatni dosłownie porwał do tańca licznie zgromadzoną publiczności. Pod sceną tańczyli goście, także zagraniczni, bawiąc się doskonale oraz dzieci i młodzież, w sumie ponad 50 osób z kolonii aż z dalekiego Gdańska. Skocznym tańcom nie było końca. Gromkie brawa zebrała także orkiestra OSP z Krościenka nad Dunajcem. Gwiazdą wieczoru był zespół „Góralsi”, który fascynuje się kulturą białych górali, co widoczne jest w ich folkowej muzyce. W stolicy Pienin zagrali oni także covery utworów popularnych i porywających do tańca. Brawom nie było końca, publiczność wręcz szalała w rytm ich muzyki.

Największą jednak atrakcją było bezsprzecznie puszczanie wianków na srebrzyste wody Dunajca. Nurt niósł ich całe mnóstwo, kolorowych i wykonanych zarówno z różnobarwnych papierów, jak i prawdziwych kwiatów w dół rzeki. Brzegi Dunajca, a także most wypełniały tłumy gości, także zagranicznych, którzy zafascynowani byli tym prastarym, pamiętającym czasy wierzeń Słowian zwyczajem. Młodzi goście z Gdańska spoglądając za wiankami, żartowali, że liczą, iż ich wianki dopłyną aż do Bałtyku.

Podczas imprezy były liczne regionalne smakołyki i przepyszne ciasta przygotowane przez Stowarzyszenie Kobiet Pienińskich, Pieniński oddział Związku Podhalan w Szczawnicy, Związek Podhalan, oddział Krościenko nad Dunajcem oraz Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów „Pieniny”.
Były też stragany z pamiątkami, napojami, cukrową watą, warsztaty dla dzieci i młodzieży. Przepiękne wianki, przygotowały niezastąpione panie ze Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów „Pieniny”. Na ich stoisku można było nauczyć się wyplatania prawdziwych kwietnych wianków. Dodatkową atrakcją była też biesiada z zespołami przy karczmie Dunajec.

Organizatorami imprezy byli: Urząd Gminy Krościenko nad Dunajcem, Centrum Kultury i Promocji w Krościenku nad Dunajcem, a współorganizatorami: Urząd Miasta i Gminy Szczawnica, Centrum Kultury, Sportu i Promocji w Szczawnicy, a także Związek Podhalan.

CKiP w Krościenku nad Dunajcem, s/
Może Cię zainteresować
komentarze
Miastowy26.06.2024, 19:13
Do Łańcuch
Mam wrazenie że to będzie pierwsza i ostatnia kadencja Pana wójta z Krościenka
Witold25.06.2024, 10:41
Mógłby ktoś przypomnieć, jaki konflikt był, że Ci genialni wlodarze musieli zakończyć konflikt zakopaniem topora? W mojej ocenie jak chce sie współpracować to zawiązuje sie porozumienie, a nie ,zakopuje topór którego nigdy nie było. Chyba, że symbolem topora przejętego przez Krościenko od Szczawnicy jest aktualny, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej.
Ocenka z Krakowa24.06.2024, 07:24
To zrobcie parking w Krościenku dla jadących do Szczawnicy
I pogoncie PiS
Łańcuch23.06.2024, 16:56
Coraz więcej Szczawnicy w Krościenku i to z dnia na dzień.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl