ZAKOPANE. Radni, którzy po wyborach przeszli do opozycji twierdzą, że pod względem finansowym - Zakopane jest w doskonałej kondycji. Przeciwnego zdania jest nowy burmistrz i popierający go radni. - Jest to fałszywa narracja, którą uprawiacie. Leszek Dorula zadłużył miasto znacznie bardziej. Nagle w dwa miesiące zrobiłem 110 mln zł długu? Najlepiej wbić szpilkę nowemu burmistrzowi - mówił Łukasz Filipowicz.
Debata nad raportem o stanie miasta stała się przyczyną do sporu pomiędzy radnymi, którzy wraz z Leszkiem Dorulą rządzili przez dwie kadencje, a Łukaszem Filipowiczem i popierającymi go radnymi. Kością niezgody stały się finanse miasta oraz ich postrzeganie.Zupełnie inaczej finanse miasta widzi Łukasz Filipowicz, który uważa, że zadłużenie jest znacznie większe. - Dziwie się tą narracją, żeby zrzucić to na mnie. Sprytnie ubieracie budżet w dług sięgający 78 mln zł. Dług w protokole przekazania bez żadnej podstaw prawnej wpisał pan Leszek Dorula. Jest to fałszywa narracja, którą uprawiacie. Leszek Dorula zadłużył miasto znacznie bardziej - mówił Łukasz Filipowicz wymieniając brak 6 mln zł na oświatę, miliony złotych potrzebne na zakończenie budowy stadionu przy ul. Orkana i ponad 100 mln niezbędnych na budowę oczyszczalni ścieków.
Nowy burmistrz zapowiedział publikację protokołu przekazania, który podpisał z ustępującym burmistrzem Leszkiem Dorulą oraz pełną informację o zadłużeniu miasta.
e/s






