03.04.2025, 19:25 | czytano: 497

Loty bezpośrednie vs. przesiadkowe - jak najlepiej dostać się z Warszawy na Teneryfę? (art. sponsorowany)

Podróżujący często zastanawiają się, kiedy loty przesiadkowe są bardziej opłacalne niż te bezpośrednie, które w krótszym czasie pozwalają dotrzeć do miejsca docelowego. W jakich sytuacjach niższa cena rzeczywiście okazuje się być warta wydłużenia czasu podróży? Czy loty z przesiadkami mogą być komfortowe? Co zrobić, jeśli chcesz dostać się na Teneryfę, ale nie możesz znaleźć lotów bezpośrednich z Warszawy w terminie, który cię interesuje? W tym artykule chcemy pokazać Ci, jakie zalety płyną z wyboru każdej z tych opcji. Jasne jest, że loty bezpośrednie są po prostu wygodniejsze - ale zdarzają się sytuacje, w których te przesiadkowe ostatecznie pozwalają wyjść na plus, i to nie tylko pod kątem budżetu.

Loty bezpośrednie - szybka podróż bez zbędnych przesiadek


Bezpośrednie loty Warszawa-Teneryfa to najwygodniejsza opcja. Zależy Ci na jak najszybszym dotarciu na wyspę? Żaden problem: przewoźnicy (tacy jak Ryanair, Wizz Air czy PLL LOT) oferują regularne połączenia na trasie. W zależności od sezonu i konkretnego połączenia czas ich trwania może się nieco różnić, ale nie diametralnie - zwykle mówimy o 4- lub 5-godzinnym locie, który jest porównywalny do podróży pociągiem między dwoma miastami wojewódzkimi w Polsce. A w tym czasie z Warszawy trafiasz prosto na Teneryfę! Atrakcyjne rozwiązanie, prawda? Nie ma się co oszukiwać - oszczędność czasu w porównaniu do lotów z przesiadkami jest tutaj mocno odczuwalna.


Porozmawiajmy więc o wszystkich zaletach lotu bezpośredniego:


  • Poczucie bezpieczeństwa. Nie przejmujesz się, czy drugi lot na pewno się odbędzie, ani czy nie opóźni się o kilka dobrych godzin. Również jeśli twój pierwszy lot odleci później niż było to planowane, dotarcie na Teneryfę nie będzie stało pod znakiem zapytania. Wsiadasz w samolot w Warszawie i wysiadasz na Teneryfie - to proste.
  • Druga kwestia to czas podróży. Nie musisz martwić się o długie oczekiwanie na przesiadkę, ani o to, czy nie przyjdzie ci spędzić nocy na lotnisku. Często zdarza się, że loty przesiadkowe zakładają "nadrabianie drogi", co oznacza, że sam czas trwania obu lotów jest dłuższy niż gdybyś leciał prosto z Warszawy do miejsca docelowego.
  • Podróż jest prosta. Jeden bilet, jeden lot, jedna odprawa. Nie musisz monitorować na zegarku, czy wszystko jest na czas. Przyjeżdżasz na lotnisko w Warszawie przechodzisz przez bramki... I tyle. Czas na wakacje. Nie marnujesz czasu na odprawy bagażowe i paszportowe na obu lotniskach.

Ale czy podróży bezpośrednia to same zalety? Niekoniecznie. Musisz pamiętać, że z wygodą wiąże się bardzo często wyższa cena. Oczywiście nie w każdym wypadku, ponieważ jeśli śledzisz alerty cenowe albo korzystasz z praktycznych trików podróżnych (np. tylko połowiczne wykorzystanie biletu, który kupiłeś na Kiwi.com jako bilet w obie strony), to podróż bezpośrednia może wynieść z Cię niewiele więcej niż ta z przesiadką. Natomiast musisz liczyć się z ograniczoną liczbą połączeń: jeśli np. najpierw zarezerwowałeś miejsce hotelowe na Teneryfie, to musisz dopasować do niego swój lot. A może się zdarzyć, że bezpośredni połączenie w takim terminie nie będzie możliwe do zrealizowania. Wtedy musisz eksperymentować z przesiadkami.


Oczywiście podróż przesiadkowa, w której wybierasz różne loty, również ma swoje zalety. O powiemy o nich poniżej.


Loty z przesiadką - tańsze opcje, ale więcej formalności


Alternatywą dla lotów bezpośrednich są połączenia z przesiadkami. W tym przypadku będziemy musieli zmienić samolot na innym europejskim lotnisku, np. w Mediolanie, Maladze czy Londynie - w teorii brzmi to jak cofanie się, ale czasem ma sens! Dlaczego?


Loty przesiadkowe mogą być zdecydowanie tańsze, szczególnie jeśli uda ci się zarezerwować je z odpowiednim wyprzedzeniem. Kolejna sprawa to większa elastyczność. Jeśli naprawdę chcesz zminimalizować koszty, to możesz eksperymentować z przeróżnymi datami i godzinami wyjazdu: masz po prostu więcej możliwości. A jeśli trafisz na dłuższy czas oczekiwania na przesiadkę, możesz go kreatywnie wykorzystać - np. zwiedzając dane miasto. Jedno popołudnie może zamienić się w prawdziwą przygodę!


Obniż koszty podróży, korzystając z wiedzy, którą się z Tobą podzieliliśmy - mamy nadzieję, że już niedługo będziesz cieszyć się Teneryfą, i to bez nadmiernego obciążenia budżetu!

Zobacz pełną wersję podhale24.pl