Tour de Pologne powraca na Podhale z rozmachem. 25 czerwca w Hotelu Bukovina odbyła się konferencja zapowiadająca dwa etapy wyścigu, które w sierpniu przyciągną zawodowców, amatorów i rzesze kibiców.
Podczas wyścigu kolarze zmierzą się z legendarnymi podjazdami w Gliczarowie i Rzepiskach. - Ściana Harnaś, ściana Bukovina - to symbole Tour de Pologne. Tu powstają historie, które potem się wspomina latami - podkreślał komentator Adam Probosz.Szósty etap tegorocznego wyścigu wystartuje 9 sierpnia spod Hotelu Bukovina i poprowadzi przez jedną z najbardziej wymagających tras w całym cyklu - 147,5 km i ponad 1500 metrów przewyższenia. Dzień wcześniej - 8 sierpnia, peleton zakończy piąty etap w Zakopanem po starcie w Katowicach.Tu wszystko się zaczęło - Tour de Pologne Amatorów
Właśnie w Bukowinie przed laty narodziła się idea, która zmieniła polskie kolarstwo amatorskie. - Zaczynaliśmy od 500 uczestników. Dziś mamy ich kilka tysięcy - mówiła Elżbieta Lang, współorganizatorka imprezy. - Ten pomysł zrodził się tutaj i nigdzie nie został tak dobrze przyjęty. To święto rodzin, przyjaciół, pasjonatów, którzy często przyjeżdżają na Podhale nawet tydzień wcześniej.
Tegoroczna edycja Tour de Pologne Amatorów będzie wyjątkowa - odbędzie się dokładnie tego samego dnia co etap World Touru, co wymaga olbrzymiej precyzji organizacyjnej. Uczestnicy przejadą niemal tę samą trasę co zawodowcy, a meta wyścigu amatorskiego ulokowana zostanie osobno - na Rusińskim Wierchu.
Pomnik, mural i historia zapisana w krajobrazie
W tym roku organizatorzy przygotowali także kilka symbolicznych akcentów. Przed Hotelem Bukovina stanął pomnik zwycięzców Tour de Pologne - z imionami, datami i nazwami etapów. Ma to być punkt obowiązkowy na trasie każdego fana kolarstwa. Z kolei ściana hotelu wkrótce zmieni się w wielkoformatowy mural - barwną opowieść o historii polskiego peletonu, której autorem będzie Marcin Czaja. Uroczyste odsłonięcie zaplanowano podczas sierpniowego etapu.
Czesław Lang: "To moja rodzina, moje święto, moja Polska"
Lang przypomniał, że Tour de Pologne to dziś wydarzenie klasy World Tour - w elicie zaledwie dziewięciu krajów na świecie, które organizują wyścigi tej rangi. - Jestem dumny, że możemy w ten sposób promować Polskę - mówił.
Emocje, tłumy i... logistyka
Oczywiście, imprezy tej skali wiążą się z konkretnymi wyzwaniami. Jak zaznaczył Edward Kuchta, gospodarz Hotelu Bukovina: - To będzie trzydniowe święto kolarstwa: Velo Bukowina, wyścig amatorów, wyścig zawodowców, setki gości, transmisje, strefy kibica. Organizacyjnie to trudna układanka, ale robimy to z sercem i doświadczeniem.
Na marginesie pozostają kwestie utrudnień drogowych i reorganizacji ruchu - nieuniknionych przy tego typu wydarzeniu. Mimo to - jak zgodnie podkreślali organizatorzy - warto na ten jeden dzień przestawić priorytety, bo stawką jest nie tylko promocja regionu, ale i budowanie kolarskiej kultury w Polsce.
e/r/

















