Wczoraj tuż przed godz. 16 do jednego ze sklepów spożywczych w Poroninie podjechał samochód osobowy. Jedno z kół w pojeździe było uszkodzone do tego stopnia, że kierująca jechała na feldze.
- Zamroczona alkoholem kobieta wysiadła z pojazdu kierując się do sklepu po alkohol. Widząc to, świadkowie wezwali na miejsce policjantów, a jeden z mężczyzn wyciągnął kluczyki ze stacyjki osobowego suzuki - relacjonuje asp. sztab. Roman Wieczorek. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia innych kierowców. 43-latka z powiatu tatrzańskiego zdecydowała się na jazdę swoim suzuki mając w organizmie ponad 2.8 promila alkoholu. - Jej partner siedzący na fotelu pasażera zaczął się awanturować wobec świadków i policjantów widząc, że pojazd jest odholowywany. Z uwagi na jego zachowanie został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało 3.1 promila w jego organizmie. Noc spędził w policyjnym areszcie - dodaje rzecznik KPP w Zakopanem.Kobiecie grozi do 3 lat więzienia, wysoka grzywna, kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek pojazdu. Jej prawo jazdy już zostało zatrzymane.
Przypomnijmy, wczoraj policja zatrzymała innego kierowcę, który miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna spowodował kolizję w centrum Zakopanego.
s/




