Wczorajszej nocy (8/9 sierpnia) tatrzańscy policjanci interweniowali na Gubałówce w związku z zakłóceniem porządku publicznego poprzez nietrzeźwe, awanturujące się osoby, na jednej z prywatnych posesji.
Świadkowie wskazali, że turyści mieli odjechać kamperem w stronę Zębu. Po chwili nadeszło kolejne zgłoszenie, że w Suchem na prywatną posesję miał wjechać dostawczy bus. Policjanci pod wskazanym adresem zauważyli poszukiwanego przez siebie kampera. Kierowca na widok radiowozu próbował uciekać. Po zatrzymaniu okazało się, że to 44-letni obywatel Łotwy. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a auto, zgodnie z nowymi przepisami, zabezpieczyli na strzeżonym parkingu na poczet przyszłej kary. Pijany kierujący trafił do policyjnego aresztu, gdzie obecnie trzeźwieje. Zatrzymana została również jego partnerka, która utrudniała policjantom interwencję.Za popełnione przestępstwo - kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa zostanie przekazana do sądu, który podejmie decyzję o wysokości kary i ewentualnym przepadku mienia.


