Po zorganizowanej w Bukowinie Tatrzańskiej konwencji samorządowcy z powiatu tatrzańskiego ogłosili zmiany w zasadach funkcjonowania transportu busowego. Od nowego roku zezwolenia otrzymają tylko pojazdy spełniające normy emisji spalin Euro 5 i Euro 6. To oznacza, że z tatrzańskich dróg znikną stare, kopcące busy, które od lat psuły wizerunek regionu i zatruwały powietrze.
Podczas piątkowego spotkania samorządowców z powiatu tatrzańskiego wicestarosta Wawrzyniec Bystrzycki przypomniał, że nowoczesny system kontroli przewoźników już działa na dziesięciu liniach powiatowych.- Jak państwo pamiętacie, od połowy tego roku na dziesięciu liniach powiatowych już ta aplikacja działa. Wydaje się, że działa dosyć skutecznie, ponieważ mamy pełną kontrolę nad tym transportem, nad przewoźnikami. Jest to też nam potrzebne do rozliczenia z funduszem autobusowym - mówił Bystrzycki.Jak dodał, system ma zostać rozszerzony na wszystkie linie, a korzystanie z przystanków będzie możliwe tylko dla przewoźników, którzy spełnią określone warunki techniczne.
- Aby przy wydawaniu nowych uzgodnień zasad korzystania z przystanków został wprowadzony taki zapis, że przedsiębiorcy, którzy będą korzystać z danego przystanku czy z danej linii, aby montowali lokalizatorki, które będą bezpośrednio podpięte do aplikacji, którą obsługuje powiat tatrzański. Chcemy to zrobić w jednym systemie, aby to wszystko działało - wyjaśnił.
Koniec z kopcącymi busami
Jednym z kluczowych ustaleń konferencji jest wprowadzenie nowych norm emisji spalin dla busów wożących turystów i mieszkańców.
- Do tych zasad korzystania z przystanku, oprócz tej aplikacji, o której wspomniałem, będzie też warunek, aby samochody spełniały emisję spalin minimum Euro 5. Jeżeli ktoś taki samochód przedstawi do uzgodnień, otrzyma od nas zezwolenie na rok czasu. Jeżeli samochód będzie spełniał emisję spalin Euro 6, to starosta tatrzański wyda zezwolenie na lat pięć - poinformował wicestarosta.
Bystrzycki zaznaczył, że nowe przepisy są szansą na uporządkowanie chaosu, który przez lata panował w transporcie publicznym w regionie.
- Pierwszego stycznia tracą zezwolenia, które zostały wydane kilkanaście lat temu. One zostały przedłużane tymi ustawami okołobudżetowymi. Natomiast w tym roku mamy taki moment, że możemy to uporządkować - dodał.
To oznacza, że na trasach prowadzących m.in. do Palenicy Białczańskiej, Morskiego Oka czy Doliny Chochołowskiej pojawią się tylko nowoczesne, ekologiczne busy. Stare, często zardzewiałe i niesprawne pojazdy, które przez lata stanowiły codzienny widok na podhalańskich drogach, odejdą w przeszłość.
Współpraca wszystkich gmin
Wicestarosta podkreślił, że zmiany nie obejmą wyłącznie Zakopanego, ale cały powiat. W działania włączają się wójtowie i burmistrzowie gmin, którzy chcą ujednolicić standardy.
Z kolei burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz zwrócił uwagę na potrzebę spójnego systemu komunikacji w całym regionie. - Nam zależy, żeby to było wszystko zsynchronizowane i żeby działało. Turysta przyjeżdżając na Podhale, nie interesuje się, która gmina co obsługuje, czy starosta - chce mieć po prostu produkt uniwersalny, żeby działał na terenie całego powiatu - mówił.
Okres przejściowy, ale cel jasno wyznaczony
Nowe przepisy nie wejdą w życie z dnia na dzień. Wicestarosta Bystrzycki zaznaczył, że konieczny będzie okres przejściowy, aby przedsiębiorcy mogli dostosować swoje pojazdy do nowych wymogów.
- Trzeba dać przedsiębiorcom czas, aby te lokalizatorki zamontowali, aby po prostu się do nas zgłosili, czyli do siedziby powiatu tatrzańskiego, aby po prostu tę aplikację uruchomić. Pewnie to jeszcze potrwa. Trudno mi powiedzieć, czy to będzie pierwsza połowa przyszłego roku, czy druga, ale będziemy dążyć wspólnie do tego, aby to była jedna aplikacja - powiedział.
Nowe otwarcie dla podhalańskiego transportu
Planowane zmiany mają nie tylko poprawić bezpieczeństwo i komfort podróżnych, ale też pozytywnie wpłynąć na wizerunek regionu. Z ulic Zakopanego i okolic znikną stare, kopcące busy, które przez lata były zmorą turystów i mieszkańców. Ich miejsce zajmą nowoczesne pojazdy spełniające najwyższe normy środowiskowe.
Nowy system transportu to nie tylko czystsze powietrze, ale też większy porządek, przejrzystość i kontrola nad przewoźnikami - krok w stronę cywilizowanej komunikacji pod Tatrami.
e/s



