Przyglądamy się, czy Esperal może odnaleźć się wśród hashtagów, aplikacji do terapii i influencerów promujących zdrowie psychiczne.
Wszywka alkoholowa - metoda z poprzedniej epoki?
Disulfiram, czyli lek znany pod handlową nazwą Esperal, to środek wywołujący silne objawy zatrucia po spożyciu alkoholu. Wszczepiony podskórnie, działa jak "straszak" - skuteczny, ale pozbawiony elementu psychoterapeutycznego. Opiera się na warunkowaniu awersyjnym: jeśli wypijesz, poczujesz się fatalnie. Proste. Skuteczne - ale czy nadal aktualne?
W świecie, gdzie króluje podejście holistyczne, a proces leczenia opiera się na relacji terapeutycznej, samo fizyczne odstraszenie od substancji wydaje się rozwiązaniem z poprzedniej epoki.
O Esperalu w Krakowie przeczytasz tutaj: https://www.esperal.edu.pl/krakow/
Influencerzy a alkohol: od romantyzmu do edukacji
Jeszcze kilka lat temu media społecznościowe pełne były zdjęć z prosecco w dłoni, reklam wina "na wieczór" i relacji z weekendowych imprez. Dziś coraz więcej twórców internetowych:
mówi otwarcie o uzależnieniu i trzeźwości,
promuje psychoterapię, medytację, leczenie farmakologiczne,
dzieli się historiami o terapii, nawrotach, zmianach stylu życia.
Powstały konta o trzeźwym stylu życia, hashtagi typu #sobercurious czy #trzeźwotuję. Trzeźwość stała się trendem - a nie tylko przymusem.
Czy wszywka wpisuje się w ten trend?
Tu zaczynają się kontrowersje. Wszywka:
nie wpisuje się w narrację "samorozwoju" - opiera się na zewnętrznym bodźcu, nie na wewnętrznej motywacji,
jest zabiegiem medycznym - trudnym do pokazania w estetyczny, "influencerski" sposób,
często budzi wstyd - przez skojarzenia z przymusem i represją.
Z drugiej strony - może właśnie dlatego niektóre osoby decydują się o niej mówić głośno. Jako o trudnym, ale potrzebnym kroku. Jako o "ostatniej próbie". Albo jako jednym z elementów większej, złożonej drogi.
Terapia online i cyfrowa pomoc - nowy kontekst dla wszywki?
Wszywka jako zabieg chirurgiczny nie może być przeprowadzona zdalnie, ale:
może być wspierana przez terapię online,
może stanowić punkt startowy dla pracy psychoterapeutycznej,
może być elementem systemu przypomnień, aplikacji terapeutycznych, dzienników emocji.
Połączenie "starego" narzędzia (wszywki) z nowymi technologiami i stylem życia daje szansę na hybrydową formę terapii - bardziej dostosowaną do cyfrowej codzienności.
A może... wszywka jako świadectwo odwagi?
W świecie idealnych obrazków, otwarte przyznanie się do leczenia wszywką może być gestem odwagi i autentyczności. Bo nie każdy ma dostęp do terapii, gotowość na analizę dzieciństwa, zasoby emocjonalne. Czasem potrzeba czegoś prostego, szybkiego, dającego poczucie zabezpieczenia. I to też jest OK - o ile jest to krok, nie cel.
Podsumowanie: wszywka w cyfrowym świecie - relikt czy nowa historia?
Czy wszywka pasuje do świata influencerów? Nie zawsze. Ale czy może stać się jego częścią? Zdecydowanie tak - jeśli pokażemy ją jako prawdziwy, niedoskonały, ale realny element procesu zdrowienia.
W świecie, w którym coraz więcej mówi się o zdrowiu psychicznym, normalizowaniu terapii i łamaniu tabu, nawet tak kontrowersyjne narzędzie jak Esperal może znaleźć nowe miejsce - nie jako wstydliwy temat, ale jako część szczerej historii o wychodzeniu z uzależnienia.

