14.04.2026, 10:37 | czytano: 4402

Zamknięcie zjazdów ze starej zakopianki w Nowym Targu - mieszkańcy dwóch ulic domagają się przemyślenia tej decyzji

zdj. Podhale24
NOWY TARG. Mieszkańcy ulic Mickiewicza oraz Królowej Jadwigi chcą, by Powiatowy Zarząd Dróg "niezwłocznie przywrócił możliwość użytkowania zjazdów/wyjazdów" z ulicy Krakowskiej do czasu znalezienia alternatywnego rozwiązania, które zapewni im m. in. dojazd ratowników i strażaków w razie zagrożenia, a także pozwoli im na dojazd prywatnymi samochodami do posesji.
Jak pisaliśmy kilka dni temu, na "dzikich" zjazdach z ul. Krakowskiej - które powstały w skutek rozmontowania części barier ochronnych - Powiatowy Zarząd Dróg ponownie zamontował ograniczenia. Dyrektor PZD Tomasz Filar tłumaczy, że funkcjonujące od lat rozwiązanie stwarzało niebezpieczne sytuacje i było nielegalne, a dostęp do domów powinien być zapewniony poprzez "rozwiązania zgodne z obowiązującymi przepisami, czyli istniejący układ drogowy, skrzyżowania oraz zjazdy, a nie przez niekontrolowane przerwy w barierach drogowych.
- Uzupełnienie barier ma charakter prewencyjny, a utrzymywanie dotychczasowego rozwiązania oznaczałoby świadome pozostawienie miejsca generującego powtarzalne zagrożenie zdrowia i życia użytkowników drogi na co zarządca drogi pozwolić sobie nie może - argumentuje dyr. Filar.

Mieszkańcy nie przyjmują takiej argumentacji. Chcą, by wrócić do poprzedniego rozwiązania komunikacyjnego - do czasu znalezienia innej możliwości zapewnienia im dojazdu do domów.

Zwrócili się do PZD z formalnym sprzeciwem, bo jak piszą - zamknięciu zjazdów i wyjazdów ze starej zakopianki na odcinku między ul. Mickiewicza a ul. Królowej Jadwigi "pozbawione jest uzasadnienia techniczno-komunikacyjnego, a jej skutki w sposób bezpośredni i dotkliwy uderzają w mieszkańców posesji przy tej ulicy"'.

Swoje racje przedstawiają tak:

1. Zjazdy funkcjonowały przez cały okres istnienia drogi - także jako drogi krajowej

Wspomniane zjazdy istniały i były w pełni dopuszczone do użytkowania przez cały czas, gdy trasa ta pełniła funkcję drogi krajowej najwyższej kategorii ruchu. Ruch w tamtym czasie był wielokrotnie intensywniejszy, prędkości - znacznie wyższe, a mimo to organ zarządzający drogą nie zdecydował się na ich likwidację, słusznie uznając je za element niezbędnej infrastruktury dostępowej.

Tym bardziej niezrozumiałe i nielogiczne jest podejmowanie decyzji o zamknięciu tych zjazdów w chwili, gdy droga utraciła rangę krajową, prędkość dopuszczalna została obniżona, a natężenie ruchu ? radykalnie zmniejszone w stosunku do lat poprzednich. Decyzja ta pozostaje w oczywistej sprzeczności z zasadą proporcjonalności w zarządzaniu infrastrukturą drogową.

2. Brak jakiejkolwiek alternatywy dojazdu dla mieszkańców - zagrożenie bezpieczeństwa

Po zamknięciu zjazdów mieszkańcy nieruchomości przy ul. Mickiewicza i ul. Królowej Jadwigi zostali praktycznie pozbawieni legalnego i bezpiecznego dojazdu do swoich posesji pojazdem mechanicznym. Jedyna pozostała możliwość przejazdu prowadzi przez ciąg pieszo-rowerowy, który ? jak sama nazwa wskazuje ? nie jest i nie może być traktowany jako droga dojazdowa dla pojazdów.

Ta sytuacja rodzi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców w przypadku konieczności szybkiej interwencji służb ratunkowych. Pojazdy Pogotowia Ratunkowego, Straży Pożarnej czy Policji mogą napotkać na fizyczną niemożność sprawnego dojazdu do posesji, co w sytuacjach zagrożenia życia może mieć tragiczne konsekwencje. Należy podkreślić, że odpowiedzialność za takie zdarzenie będzie spoczywała bezpośrednio na podmiocie, który podjął decyzję o likwidacji dostępu drogowego bez zapewnienia alternatywnego rozwiązania.

Warto zaznaczyć również, że w okresie zimowym szerokość ciągu pieszo-rowerowego biegnącego wzdłuż starej Zakopianki jest ograniczona, co związane jest ze śniegiem gromadzonym na jej poboczu. To rodzi dodatkowe utrudnienia, szczególnie z dojazdem większych samochodów.

3. Negatywny wpływ na bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów

Skierowanie ruchu samochodowego na ciąg pieszo-rowerowy stanowi zagrożenie dla jego docelowych użytkowników ? pieszych i rowerzystów, w tym dzieci. Korzystanie z tego ciągu przez pojazdy mechaniczne (nawet sporadyczne i wymuszone koniecznością) powoduje kolizję funkcji, dla których ciąg ten został wybudowany, i generuje zagrożenia, którym inwestycja ta miała właśnie zapobiegać.
4. Pytanie o funkcjonowanie dojazdu w kontekście planowanego ronda na ul. Kolejowej

W związku z planowaną budową ronda na ul. Kolejowej, uprzejmie prosimy o udzielenie pisemnej odpowiedzi na następujące pytania:

Jak będzie wyglądał dojazd do nieruchomości przy ul. Mickiewicza i ul. Królowej Jadwigi w momencie otwarcia wspomnianego ronda i zmiany organizacji ruchu w tym rejonie?

Czy w przypadku prowadzenia robót drogowych lub remontowych w okolicach ronda na ul. Kolejowej ? co może skutkować ograniczeniami lub całkowitym zamknięciem ruchu ? przewidziano jakąkolwiek alternatywną trasę dojazdową dla mieszkańców?

Brak odpowiedzi na te pytania na etapie planowania świadczy o niekompletnej analizie skutków komunikacyjnych podejmowanych decyzji. Pragniemy zaznaczyć również, że przed zablokowaniem wspomnianych zjazdów/wyjazdów, mieszkańcy naszych ulic wystosowali już inne pismo, w którym wyrazili sprzeciw wobec wówczas planowanych działaniom PZD.

Mając powyższe na uwadze, wnosimy o:

1) niezwłoczne przywrócenie możliwości użytkowania zjazdów/wyjazdów przy ul. Mickiewicza i ul. Królowej Jadwigi do czasu wypracowania i wdrożenia kompleksowego rozwiązania alternatywnego,
2) przeprowadzenie ponownej analizy decyzji o zamknięciu zjazdów z uwzględnieniem aspektów bezpieczeństwa pożarowego, ratowniczego i komunikacyjnego,
3) pisemne ustosunkowanie się do wszystkich postawionych powyżej pytań.

Prosimy o udzielenie odpowiedzi w terminie 14 dni od daty wpływu niniejszego pisma.

Z poważaniem,
Mieszkańcy ul. Mickiewicza oraz Królowej Jadwigi


s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Kier16.04.2026, 08:39
Otworzyć skrzyżowania a dzikie zjazdy zamknąć!

Tak się sprzeciwiają otwarciu Kolejowej bo bezpieczeństwo bo hałas. Ale otwarcie dzikich zjazdów, niebezpiecznych wprost na drogę już jest bezpieczne?
xd15.04.2026, 17:00
Tak to jest jak wieś dostanie coś dużego co nie było ich.
Observe15.04.2026, 15:46
Niech zadzieeają z góralami, to zobaczą, bo jak się górale wkurzą, to wszystko będzie fruwać (barierki, szlabany...). Górale - nie dajcie się, bo będziecie krążyć jak w Rabce przez chore decyzje włodarzy i przyklepanie wszystkiego tym od przebudowy kolei!!!
Mieszkaniec pobliskiej ulicy14.04.2026, 23:51
Wystarczyło zamontować kamerę rejestrującą tablice rejestracyjne oraz stosowny znak o tym informujący. Osoby bez uprawnień do wjazdu = mandat za zjazd z zakopianki. Problem rozwiązany
Adam_6614.04.2026, 17:50
System, czyli my wszyscy, w przeszłości, utworzyliśmy samorządy, aby mieszkańcom żyło się lepiej...
Jak likwidacja tego wąskiego ciągu komunikacyjnego, poprawiła życie mieszkańcom? Nijak! Czyli, jak zwykle, ci co mają mieszkańcom pomagać - utrudniają.
Mamy drogę (starą zakopiankę)czy teraz raczej ulice, która ma służyć mieszkańcom a nie urzędnikom. Zanim cokolwiek się zrobi, dobrze jest zapytać... a tak, wygląda, że zjadło się wszystkie rozumy i czyni się na złość mieszkańcom a nie dla ich dobra i wygody.
karaluch14.04.2026, 17:25
Pytam co z otwarciem Podtatrzańskiej. Co tak nagle ucichło. To jest najważniejszy priorytet.
Homo viesniakus14.04.2026, 17:22
Jak chcą otworzyć nowe skrzyżowania to lament jak zamykają to też lament :)
Domator14.04.2026, 16:04
Pan Filar w tym przypadku ma moje poparcie, nie można pozwalać na taką partyzantkę i lekceważenie innych kierowców.
Anna P.14.04.2026, 15:55
Otworzyć kolejowa i podtatrzańska
H2O14.04.2026, 15:54
dyr. wybudził się z 50-letniego snu ?!
Mieszkańcy14.04.2026, 15:16
Jak się policja i urząd wezmie za mechanika, który zostawia samochody na pasie drogi przy zakopiance, to droga do ul. Mickiewicza będzie przejezdna. Trzeba zacząć codziennie zgłaszać ten nielegalny od lat parking!!
nie jestem inżynierem14.04.2026, 14:37
nie ma tu mądrego rozwiązania. lokalizacja i dojazd do domów jest fatalny. te otwarte zjazdy też były fatalne, bo nigdy nie było wiadomo kiedy ktoś na dwupasmówce zredukuje prędkość do 10km/h (albo nagle wyjedzie przez te szpary). może jakimś pomysłem byłby oficjalny prawoskręt?
Żartowniś14.04.2026, 12:55
@Obserwator
Obserwuj więcej, bo to co napisałeś nie ma sensu.
Obserwator14.04.2026, 12:01
Nie chcieli ronda otwarcia drogi legalnie to ludzmierska w korku jak wszyscy
Nowotarżanin14.04.2026, 11:49
Trzeba przyznać, że faktycznie ciąg obok starej zakopianki nie jest oficjalnie drogą tylko ciągiem pieszo-rowerowym. Według geoportalu szerokość drogi dojazdu do niecałe 3 metry. To całkowicie wyklucza dojazd choćby wozu strażackiego w razie pożaru - a to może doprowadzić do tragedii. Powiatowy Zarządzie Dróg - nie ma powodów do dumy.
Do Watahowicz14.04.2026, 11:40
@Watahowicz kto upiłował? Tych barierek nie było od początku drogi. GDDKiA jakoś nie widziała sensu w ich montażu.
NT14.04.2026, 11:30
To co wyprawia miasto i PZD w kontekscie starej zakopianki to dramat pozbawiony logiki. Zaraz zrobia 1 pas na calej dlugosci a na drugim posadzą kwiatki...
Jacek14.04.2026, 11:29
z całym szacunkiem, odkąd zamknięto przejazdy, na ul. Królowej Jadwigi jest spokojniej, jest mniejszy ruch oraz bezpieczniej, można spokojnie iść na spacer, w przeciwieństwie jak było wcześniej, kierowcy tam skracali drogę i ulicą 70-80km jechali?!? aby szybko włączyć sie w ul. Ludźmierską,
Niech tak zostanie, jestem za też mieszkaniec Ul. Królowej Jadwigi
Watahowicz14.04.2026, 11:27
Najzabawniejsze, że bez krępacji przyznają, że sami, własnoręcznie upiłowali barierę w tym miejscu...
Drugie kuriozum to fakt, że ci sami mieszkańcy sprzeciwiają się legalnemu otarciu Kolejowej (poprzez usunięcie bariery), co umożliwiłoby im legalny i bezpieczny zjazd z ulicy Krakowskiej na posesję. A dowodzi nimi wujek burmistrza.
Takie hece tylko w NT.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl