Jeden z elektrycznych busów utknął na Polanie Włosienica. Konieczne było ściągnięcie drugiego pojazdu, do zwiezienia turystów. O awarii poinformowali fiakrzy. Dzień po awarii bus został wciągnięty na lawetę i przewieziony ze szlaku. Minister informuje, że będą pieniądze na zakup kolejnych 16-tu i budowę stacji ładowania.
Po zimowej przerwie na szlak prowadzący do Morskiego Oka między palenicą Białczańską, a Włosienicą wyruszyły elektryczne busy. Jeden z nich 1 maja z Włosienicy już nie zjechał.2 maja w internecie pojawiły się filmy, na których widać, jak elektryczny bus załadowany został na lawetę i odjechał z Włosienicy.- Ekologia się zepsuła. Jeżeli coś by się stało więcej, to te góry by spłonęły - komentują sprawę fiakrzy wożący turystów tradycyjnymi fasiągami ciągniętymi przez parę koni.
Tymczasem minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, poinformowała w mediach społecznościowych, że TPN otrzyma fundusze na rozbudowę floty.
e/r


