Każda z tych sytuacji wymaga innego rozwiązania i warto je rozpoznać przed wyjazdem. Jeśli już wiesz, że dodatkowy pakiet się przyda, możesz porównać oferty w zestawieniu, które sprawdza, jaki jest najlepszy eSIM do Hiszpanii pod względem cen, pakietów danych i udostępniania internetu.
Hiszpania roaming: jak działa polska karta
Roaming w UE nie oznacza, że za granicą masz tyle samo gigabajtów co w kraju. Przy taryfach z nielimitowanym albo bardzo tanim internetem przepisy unijne pozwalają operatorowi ustalić osobny limit danych w roamingu, wyliczany na podstawie ceny abonamentu. Po jego przekroczeniu operator może doliczać niewielką opłatę za każdy gigabajt. Limit powinien być podany w warunkach oferty i w aplikacji operatora.
Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić, ile danych obejmuje roaming w Hiszpanii w twojej taryfie. W Orange, Play, Plus i T-Mobile informacja jest w aplikacji albo w cenniku usług w UE. Jeśli limit to kilka gigabajtów, a planujesz nawigację, zdjęcia w mediach społecznościowych i rozmowy wideo, może zabraknąć go w połowie wyjazdu.
Wyspy Kanaryjskie, Baleary, Ceuta i Melilla
Wyspy Kanaryjskie leżą przy wybrzeżu Afryki i mają własne zasady podatkowe, ale w kwestii telefonii są częścią Unii. Roaming Wyspy Kanaryjskie działa więc tak samo jak na kontynencie, a roaming Teneryfa czy Gran Canaria nie różni się od tego w Madrycie. Te same zasady obowiązują na Balearach oraz w hiszpańskich miastach Ceuta i Melilla w Afryce Północnej.
Internet na Wyspach Kanaryjskich jest zwykle dobry w kurortach i miastach. Słabszy zasięg bywa w górach, na przykład na trasach wokół Teide, i w części wąwozów na La Gomerze, niezależnie od tego, czy korzystasz z polskiej karty, czy z pakietu eSIM.
Gibraltar, Andora i promy: gdzie roaming kosztuje
Częstą pułapką na południu jest Gibraltar. Jest brytyjskim terytorium zamorskim, więc nie obowiązują tam zasady unijne, a roaming Gibraltar rozlicza się jak poza UE. Telefon potrafi przełączyć się na sieć gibraltarską już w hiszpańskim La Línea de la Concepción albo w Algeciras. Jeśli nocujesz w okolicy, ustaw w telefonie ręczny wybór sieci hiszpańskiej.
Podobnie jest w Pirenejach przy granicy z Andorą. Księstwo nie należy do UE, a polscy operatorzy zwykle traktują je jak kraj spoza strefy. Na wycieczkę do Andory albo do Maroka, na przykład promem z Tarify do Tangeru, internet z polskiej karty może okazać się drogi.
Osobna sprawa to promy i statki wycieczkowe, także na trasach na Baleary. Na morzu telefon może połączyć się z siecią morską przez satelitę, która nie jest objęta roamingiem w UE i bywa bardzo droga. Na czas rejsu najbezpieczniej wyłączyć transmisję danych albo korzystać z Wi-Fi na pokładzie.
Dłuższy pobyt w Hiszpanii
Wielu Polaków spędza w Hiszpanii całą zimę, na przykład na Costa Blanca. Tu obowiązuje zasada, o której łatwo zapomnieć: jeśli w ciągu czterech miesięcy zużycie i obecność za granicą przeważają nad krajowymi, operator może poprosić o wyjaśnienia, a następnie doliczać opłaty za roaming. Roaming w UE jest pomyślany dla podróży, a nie dla stałego pobytu w innym kraju.
Przy wyjeździe na kilka miesięcy lepsza bywa lokalna karta SIM Hiszpania albo pakiet danych na eSIM. Hiszpański starter na kartę wymaga rejestracji z dokumentem tożsamości, dla cudzoziemca zwykle z paszportem. Daje za to hiszpański numer, przydatny przy wynajmie mieszkania czy kontakcie z lokalnymi firmami.
Karta eSIM Hiszpania czy lokalna karta SIM
Pakiet eSIM nie daje hiszpańskiego numeru, ale nie wymaga wizyty w salonie ani rejestracji na miejscu. Polska karta zostaje w telefonie do rozmów i SMS-ów z banku, a karta eSIM Hiszpania obsługuje internet. Dostawcy pakietów podróżnych korzystają zwykle z sieci największych hiszpańskich operatorów: Movistar, Orange i Vodafone.
Takie pakiety ma w ofercie m.in. Yesim, zarówno na konkretną liczbę dni, jak i w opcji Pay & Fly, w której płacisz za zużyte dane, a saldo nie wygasa. Nowi użytkownicy mogą przy pierwszym zakupie wpisać kod YESIMPL10, który daje 10% zniżki. Jeśli trasa obejmuje też Andorę albo Gibraltar, wygodniejszy bywa pakiet regionalny typu eSIM Europa, o ile na liście krajów są oba te miejsca. Przy jednodniowej wycieczce do Maroka lepiej sprawdza się płatność za zużycie, bo ten sam profil działa w wielu krajach.
Przed wyjazdem sprawdź trzy rzeczy: limit danych w roamingu w swojej taryfie, to, czy trasa nie wychodzi poza UE, oraz czy telefon obsługuje eSIM. Ostatnie najłatwiej sprawdzić kodem *#06#: jeśli obok numeru IMEI pojawi się numer EID, telefon ma chip eSIM. Internet w Hiszpanii rzadko sprawia kłopot, pod warunkiem że wiesz, gdzie kończy się strefa roamingu w UE.

