08.02.2022, 09:18 | czytano: 3445

Tadeusz Błażusiak ponownie w ogniu!

Polak w świetnym stylu wywalczył drugie miejsce podczas węgierskiego przystanku Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro wywierając presję na obecnym liderze klasyfikacji generalnej Billy Bolt (Husqvarna). Dominik Olszowy (Gas Gas) deklasuje rywali w klasie Junior.
Sobotni wieczór w stolicy Węgier był pełen ekstremalnych emocji. Spektakularne wywrotki, niespodziewane zwroty akcji i ciągła rotacja w każdym z trzech wyścigów głównych budowały napiętą atmosferę do ostatnich sekund rywalizacji.
Pierwszy z finałów rozpoczął się od mocnego startu Coltona Haaker’a (Husqvarna), jednak incydent z udziałem Jonny Walker’a i Tadka Błażusiaka zaskutkował przerwaniem wyścigu. Po powtórce startu to właśnie Taddy wysunął się na prowadzenie zgarniając tym samym pierwszy holeshot wieczoru. Na kolejnych pozycjach linię mety minęli Bolt oraz Walker, który mimo poparzonej nogi dał z siebie wszystko i pokazał, że nadal potrafi namieszać w czołowej stawce.


Drugi wyścig główny to start w odwróconej kolejności, podczas którego prowadzenie objął Will Hoare (Gas Gas). Jednak już po pierwszym okrążeniu czekała nas szybka rotacja miejsc, pozycja lidera trafiła w ręce Cody Webb (Sherco) i… Nastąpił kolejny dramatyczny zwrot akcji.
Noga Webb’a utknęła między kołem a błotnikiem Bolt’a, wynikiem czego Amerykanin przez kilka metrów był ciągnięty przez rywala. Na szczęście incydent okazał się jedynie przerażająco wyglądać, a Webb finalnie wsiadł na motocykl i ukończył wyścig na 6. pozycji.

Sytuację wykorzystał Taddy Błażusiak, który złapał świetne flow na swoim Gas Gas’ie i wysunął się na prowadzenie. Niestety na czwartym okrążeniu Polaka wyprzedził Bolt. Na trzeciej pozycji uplasował się Jonny Walker, ze stratą jedynie ułamka sekundy do Błażusiaka.

Ostatni wyścig wieczoru publiczność oglądała z zapartym tchem. Rywalizacja rozpoczęła się od paskudnej kraksy Taddiego, który mimo ciężkiego upadku na pierwszym zakręcie szybko się podniósł i ruszył w pościg za najszybszą czwórką, w skład której weszli Bolt, Walker, Haaker oraz Webb.

Zawodnicy szli łeb w łeb, a zacięta walka o każde z miejsc budowała coraz bardziej napiętą atmosferę. Colton Haaker z determinacją walczył o 2. miejsce, zaś Jonny Walker mimo wcześniejszej kontuzji jechał po swoje pierwsze podium w sezonie. W tym samym czasie Błażusiak dał z siebie wszystko i trzeci finał ukończył na 4. miejscu. Najszybszym zawodnikiem wyścigu okazał się Billy Bolt, który tym samym umocnił swoją pozycję lidera w klasyfikacji Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro.

Zawodnik Husqvarny ma teraz solidną przewagę w klasyfikacji generalnej przed Coltonem Haakerem. Na trzecim miejscu znajdują się Walker i Błażusiak, którzy na swoich kontach mają dokładnie tę samą liczbę punktów.
Wyniki klasy Prestige:
BOLT Billy (Husqvarna)
BLAZUSIAK Taddy (Gas Gas)
WALKER Jonny (Beta)
HAAKER Colton (Husqvarna)
VIEIRA Diogo (Gas Gas)

Wśród Juniorów tego wieczoru brylował Dominik Olszowy (Gas Gas), który ponownie zdeklasyfikował swoich rywali wygrywając każdy z trzech wyścigów głównych. Młody Polak wygrał już swoje drugie Grand Prix w sezonie. Na podium dołączyli do niego Suff Sella (KTM) oraz Fabien Poirot (Husqvarna).

Wyniki klasy Junior:
OLSZOWY Dominik (Gas Gas)
SELLA Suff (KTM)
POIROT Fabien (Sherco)
HENTSCHEL Leon (Gas Gas)
SCHMUESER Milan (Sherco)

Szczegółowe wyniki drugiej rundy Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro

Fot: Agencja Sport UP
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl