11.09.2023, 08:21 | czytano: 8638

Podhalańscy motocykliści przemierzają kultową przełęcz Grossglockner (zdjęcia)

Grupa motocyklistów z Bukowiny Tatrzańskiej, Suchego i Brzegów pokonała kultową trasę w Austrii. Widoki zapierają dech.
Grossglockner to jedna z najpopularniejszych tras dla motocyklistów i najbardziej znana droga w Alpach austriackich. Jest to najwyżej położona asfaltowa droga w tym kraju, skąd rozpościera się widok na szczyt Grossglockner. W niedzielę przemierzyli ją motocykliści: Arkadiusz Okręglak, Józef Galica, Mariusz Kowalczyk, Stanisław Para z Bukowiny Tatrzańskiej, Adrian Gładecki z Brzegów, Józef Tatar z Suchego i zaprzyjaźniony motocyklista z Siedlec – Krzysztof Mikus.
- Pogoda była wyśmienita, warunki bardzo dobre, ruch umiarkowany – opowiada Adrian.

Alpejska droga była tylko częścią dłuższej trasy dla podhalańskich motocyklistów. Celem wyjazdu grupy jest Korsyka. Motocykliści zmierzają do Livorno, skąd popłyną promem na francuską wyspę, do Bastii.

Po wyruszeniu w sobotę z Bukowiny Tatrzańskiej motocykliści przejechali w pierwszym dniu 850 km i zatrzymali się na nocleg w Kaprun. W niedzielę pokonali trasę 360 km i nocowali w Bolzano.

Grossglockner nie jest jedyną spektakularną drogą, którą mają okazję jechać. W planach jest też widowiskowa przełęcz Stelvio we Włoszech, z mnóstwem zakrętów.

mp/ zdjęcia: Adrian Gładecki, Arkadiusz Okręglak
Może Cię zainteresować
komentarze
Wyczyn17.09.2023, 20:18
Ej ale to się "przemierza" niecałe dwie godziny:)))
Wyczyn17.09.2023, 20:18
Ej ale to się "przemierza" niecałe dwie godziny:)))
wielkie mi co15.09.2023, 10:25
Phi, droga jak droga. Tyle że płatna.
Krzysiek12.09.2023, 11:40
Motocyklem najlepsze wrażenia.Byłem kilka razy.
rowerzysta11.09.2023, 17:15
A może na rowerze, na motorze to kicha
Osiol11.09.2023, 15:39
Żeby tylko zdążyli do roboty(na emigracji) na czas dojechac bo dniówki przepadną....chyba nie jadą tak bez głębszego celu?
moto-fan11.09.2023, 08:31
Piękna wyprawa. Następną (bo to uzależnia) polecam zorganizować na Furkapass, a potem powrót przez Nufenenpass do przepięknego Lugano, nieco dalej, ale widoki jeszcze wspanialsze. Można motocyklem/samochodem wyjechać na wysokość najwyższych szczytów Tatr.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl