26.09.2024, 10:36 | czytano: 3368

Pogoda jak z bajki, widok na Tatry i góralskie posiady – czego można chcieć więcej?

zdj. Szymon Pyzowski
Coroczne „Piecenie gruli” organizowane przez Związek Podhalan Oddział Nowy Targ w tym roku po raz pierwszy odbyło się na bacówce u Dutków pod Działem.
To jest nie tylko okazją do świętowania i integracji, ale także do przekazywania młodszym pokoleniom wartości, zwyczajów i umiejętności, które są częścią dziedzictwa kulturowego Podhala. Związek Podhalan dba o to, aby tradycje góralskie nie zostały zapomniane i były żywo kultywowane w codziennym życiu.
Spotkanie rozpoczęło się od mszy świętej przy ołtarzu polowym z kapliczką Matki Boskiej Ludźmierskiej, która powstała niedawno z inicjatywy Sylwii i Wojciecha Stołowskich – członków nowotarskiego Oddziału ZP. Mszy Świętej przewodniczył kapelan ZP – ks. Mieczysław Łukaszczyk.

Po wspólnej modlitwie członkowie zebrali się przy ognisku, przy którym mogli skosztować pysznych domowych specjałów oraz tradycyjnych gruli, a także podziwiać wspaniałą panoramę Tatr. Nie zabrakło również góralskich śpiewów i opowieści.

O zachodzie słońca zapłonęła watra, która do późna ogrzewała zebranych ciepłem i blaskiem.

Wspólne pieczenie gruli ma w sobie coś wyjątkowego – łączy ludzi, pozwala oderwać się od codzienności i poczuć bliskość natury oraz tradycji naszego pięknego regionu.

Sylwia Stołowska, zdj. Szymon Pyzowski
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl