20.01.2025, 09:41 | czytano: 2357

Biały miś będzie oficjalną maskotką Zakopanego

Miś z Krupówek. Arch. Podhale24
Zakopiańskie Centrum Kultury wszystkich artystów, plastyków, rękodzielników oraz twórców do udziału w konkursie "Zakopiański Miś". Projekt ma na celu stworzenie zabawki, która będzie nawiązywać do kultowego Białego Misia, będącego nieodłącznym znakiem Zakopanego. Zwycięski projekt stanie się nową maskotką, dedykowaną najmłodszym gościom oraz mieszkańcom Zakopanego.
Biały Miś z Krupówek to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci Zakopanego. Jego figura zyskała ogromną popularność i przez lata wpisała się w krajobraz, stanowiąc nieodłączny element charakterystyczny dla tego miejsca. Miś, przyciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych, stając się elementem licznych zdjęć i pamiątek. To swoisty żywy pomnik stolicy polskich Tatr, który stał się częścią tożsamości miasta i jego kultury, uwielbiany przez mieszkańców i turystów z całej Polski.


Cała historia rozpoczęła się w 1922 roku, kiedy zakopiański fotograf Henryk Schabenbeck zamówił pierwszą skórę misiową u Kuśnierza. - Pierwszy misiek był na stelażu. Potem go ożywił, czyli uszył taki kostium, że mógł człowiek wejść do środka. No i on robił furorę. Przed wojną tych miśków było dużo, my już otrzymałyśmy z wczesnych lat 20 pierwsze fotografie z zakładu Kuśnierskiego gdzie są podpisane fotografie czeladnicy i ich wyroby. Już widzimy że na tych zdjęciach są 3 miśki. Na drugim Kuśnierz niesie dwa miśki, więc to nigdy nie był jeden. Po wojnie absolutnie renesans lata 50, 60, 70 tego miśka było pełno. Końcówka tych lat 90 to jak wspominałam weszły te misie takie sztuczne, no trochę takie Disneyowskie. Jak Pan Marek powiedział Bangladesz się zrobił w związku z tym trochę wyparły naszego prawdziwego misia, ale całe szczęście że Pan Marek poczuł taką misję do spełnienia. Odgrzebał go, odkupił on tak naprawdę skórę starą od jednego z panów misiów i odszył ten kostium - opisują autorki książki o białym misiu "Foto z misiem" Barbara Calliot i Aleksandra Karkowska.

oprac. r/ ZCK
Może Cię zainteresować
komentarze
bere21.01.2025, 08:38
No to tylko wyglądać "Misiówki" w sklepach.
Jaś20.01.2025, 13:01
Tak i za 20 zł zdjęcie chce..byłem świadkiem jak ludzie chcieli 15 zł dać to powiedział że niema szans..
Osiol20.01.2025, 12:51
Może jeszcze perfumy misia o nazwie,,gorzałka,,wszak i zapach przez lata to też już produkt regionalny ......
baba20.01.2025, 11:01
Wystarczy uszyc slodkiego misia i ubrac go w stroj goralski nie trzeba projektow ,cudow sie nie zrobi.Narysowac mozna wszystko,niekoniecznie odtworzyc
Ruska łonuca20.01.2025, 10:25
Czy to nie kradzież pomysłu i wizerunku misia?
Jan20.01.2025, 09:44
super
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl