25.06.2025, 15:16 | czytano: 2855

Przedmioty zabronione w bagażu podręcznym - lista, która może Cię zaskoczyć (art. sponsorowany)

Pakując bagaż podręczny, skupiamy się zwykle na tym, co konieczne: ubrania, kosmetyki, ładowarka, dokumenty. Jednak niewiele osób czyta dokładnie warunki przewozu bagażu podręcznego i listy rzeczy, których nie można zabrać na pokład samolotu. Tymczasem kontrola bezpieczeństwa na lotnisku może zakończyć się konfiskatą przedmiotów, które na pierwszy rzut oka nie wydają się niebezpieczne. Co więcej, zdaniem przewoźnika, nawet przedmiot dozwolony u konkurencji może być uważany za niedozwolony. Poniżej znajdziesz listę rzeczy, które naprawdę mogą Cię zaskoczyć i które warto sprawdzić przed każdą podróżą.

Pakowanie bagażu podręcznego to dla wielu rutynowa czynność. Szybkie wrzucenie najpotrzebniejszych rzeczy, dokumentów i można ruszać na lotnisko. Jednak to właśnie na tym etapie podróży najczęściej dochodzi do nieporozumień i stresujących sytuacji. Linie lotnicze stosują się do ścisłych przepisów bezpieczeństwa, które nie zawsze są intuicyjne dla pasażerów. Co więcej, zdaniem przewoźnika, to, co dla Ciebie jest zwykłym przedmiotem codziennego użytku, może być zakwalifikowane jako zagrożenie dla pasażerów czy załogi. W tym artykule przedstawiamy listę rzeczy, których nie wolno zabrać na pokład samolotu, a które często lądują w torbach podróżnych zupełnie nieświadomie. Zaskakujące? Owszem, dlatego lepiej wiedzieć wcześniej, niż żałować przy bramce.


Elektronika tak, ale nie każda


W większości przypadków walizki kabinowe mogą zawierać sprzęt elektroniczny np. laptopy, telefony, powerbanki, ale tylko pod warunkiem, że spełniają określone normy. Na przykład powerbanki powyżej 100 Wh są traktowane jako przedmioty zabronione, nawet jeśli ich rozmiar nie wzbudza podejrzeń. Przewoźnicy tacy jak Wizz Air czy Ryanair mogą zażądać ich usunięcia przed wejściem na pokład. Warto też pamiętać, że elektronika musi być łatwo dostępna. Ukrywanie jej na dnie twojego bagażu może wzbudzić niepotrzebne podejrzenia.


Bagaż podręczny, a płyny - niby oczywiste, ale jest haczyk


W teorii wszyscy wiedzą, że na pokład samolotu nie wolno wnosić więcej niż 1 litr płynów, zapakowanych w pojemniki po 100 ml. Jednak w praktyce przedmioty zabronione to nie tylko kosmetyki powyżej tej objętości. Nawet niewielki słoiczek z pastą orzechową, hummusem czy kremem do smarowania kanapek może zostać zakwalifikowany jako płyn i skonfiskowany. Wszystko zależy od interpretacji, a ta jak pokazują przykłady podróżnych, często zależy od obsługi lub lokalnych przepisów lotniskowych.


Przedmioty zabronione - narzędzia, zabawki, a nawet kijki do selfie


Nie tylko noże, ale i całkiem niewinne przedmioty mogą być zakazane. Wśród przykładów zaskoczeń wymienianych przez podróżnych znajdują się:


  • nożyczki do paznokci z ostrzem powyżej 6 cm,
  • pilniki metalowe,
  • korkociągi i otwieracze do butelek,
  • kijki do selfie,
  • zabawki imitujące broń (nawet miniaturowe).

Zgodnie z postanowieniami umownymi związanymi z bagażem podręcznym, ich umieszczenie w torbie może być podstawą do odmowy wniesienia na pokład, a nawet do żądania uiszczenia opłaty za dodatkowy bagaż rejestrowany.


EKUZ nie pomoże przy konfiskacie, ale może uratować Twój portfel


Jeśli przez nieuwagę lub niewiedzę coś zostanie Ci odebrane, rozpatrywanie reklamacji dotyczących takich sytuacji jest zazwyczaj nieskuteczne, zwłaszcza jeśli odbywa się to zgodnie z wewnętrznymi przepisami linii. Dlatego lepiej zawczasu się przygotować. A skoro już pakujesz się na wyjazd, warto też zadbać o inne kwestie takie jak bezpieczeństwo zdrowotne. Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) można wyrobić bezpłatnie, a jest ona w stanie uratować Twój budżet podczas niespodziewanych zdarzeń losowych. Wszystkie szczegóły znajdziesz tutaj: https://ekuz.com.pl/


Przedmioty sportowe? Lepiej je zgłosić wcześniej


Sprzęt sportowy rzadko mieści się w bezpłatny bagaż podręczny, a jego przewóz często wymaga specjalnego zgłoszenia. Dotyczy to nawet mniejszych akcesoriów jak kaski rowerowe, rakiety tenisowe czy pompki. Jeśli taki przedmiot znajdzie się w Twoim bagażu, personel może uznać go za zagrożenie dla bezpieczeństwa lub po prostu przekraczający wymiary. Niektóre linie mają bardzo precyzyjnie określoną procedurę pomiaru bagażu, a przekroczenie zalecanych wymiarów może skutkować dodatkowymi kosztami i koniecznością nadania go jako dodatkowego bagażu.


Opłata za nadbagaż? Czasem nie wynika z masy, tylko z... przedmiotu


Bywa, że linie lotnicze sprawdzają zawartość Twojego bagażu nie tylko pod kątem wagi czy rozmiaru, ale też według własnych regulaminów. Przewoźnik może zażądać dopłaty, jeśli uzna, że konkretny przedmiot nie powinien znaleźć się w bagażu podręcznym. Dotyczy to np. dronów, zapalniczek typu Zippo, czy nawet paczki ciastek z metalowym pudełkiem, które według warunków przewozu bagażu podręcznego mogą być uznane za potencjalnie niebezpieczne. Zasady naliczania opłat bywają wtedy zaskakujące, a reklamacji dotyczących niesłusznie naliczonych dopłat nie zawsze da się skutecznie dochodzić.


Ostatnie sprawdzenie? Zrób je samodzielnie, nie przy bramce


Zanim oddasz walizkę do kontroli, zrób ponowne sprawdzenie zawartości. To nie tylko kwestia zgodności z przepisami, ale też komfortu. Nikt nie chce, by ulubione perfumy lub drogi scyzoryk wylądowały w koszu. Sprawdź aktualne wytyczne na stronie przewoźnika - Wizz, Ryanair czy inne linie mogą mieć drobne różnice w regulaminach. Lepiej spędzić 10 minut przy komputerze niż później stresować się przy bramce, tłumacząc się z zawartości plecaka.


Lista przedmiotów zabronionych w bagażu podręcznym potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych podróżników. Konsument kupujący bilet lotniczy automatycznie akceptuje regulaminy przewozowe, w tym także postanowienia umowne związane z bezpieczeństwem. Dlatego warto sprawdzić je z wyprzedzeniem, by uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i stresu na lotnisku.

Zobacz pełną wersję podhale24.pl